"Za każdą aplikacją stoi człowiek". W Sali BHP Stoczni Gdańskiej trwa spotkanie poświęcone pracy platformowej

- Dziś w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej rozpoczęła się .edycja Platforum, czyli konferencji poświęconej pracy platformowej, zorganizowana przez Europejską Konfederację Związków Zawodowych.
- Spotkanie poświęcone jest prawom pracowników pracujących za pośrednictwem platform, warunkom ich pracy i wyzwaniom, jakie w związku z charakterem ich pracy stoją przed związkami zawodowymi.
- Spotkanie potrwa dwa dni.
"To miejsce zmieniło Polskę"
W Platforum biorą udział przedstawiciele związków zawodowych z całej Europy, także z Polski. NSZZ "Solidarność" reprezentowali dziś zastępcy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność": Bartłomiej Mickiewicz, Maciej Kłosiński i Grzegorz Adamowicz.
Bartłomiej Mickiewicz, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na szczególne znaczenie miejsca, w którym odbywa się spotkanie. Przypomniał, że historyczna Sala BHP Stoczni Gdańskiej jest jednym z najważniejszych miejsc w historii polskiego i europejskiego ruchu związkowego.
To miejsce, w którym teraz jesteście, zmieniło Polskę, zmieniło Europę i wpłynęło na losy świata. Zachęcam do tego, żebyście zapoznali się z jego historią, bo ona naprawdę jest piękna. Tutaj wisi kopia 21 postulatów, które polscy związkowcy napisali i o które walczyli przez wiele lat
– mówił Bartłomiej Mickiewicz.
"Dyrektywy dotyczące spraw społecznych powinny być implementowane tak sprawnie jak te związane z polityką klimatyczną"
Przewodniczący podkreślał, że mimo ogromnych zmian, jakie zaszły od czasu narodzin Solidarności, podstawowe cele działalności związkowej pozostają niezmienne.

Czasy się zmieniły, metody walki się zmieniły, ale to, o co walczyli strajkujący tutaj 46 lat temu, to są te same ideały, o które walczymy teraz. Prawa pracownicze są dla nas bardzo ważne, ale to godność pracy jest najważniejsza
– zaznaczył.
Bartłomiej Mickiewicz mówił również o współczesnym rynku pracy oraz wyzwaniach dla pracowników i związków zawodowych.
Chciałbym, żeby dyrektywy dotyczące spraw społecznych były co najmniej tak samo szybko i tak samo sprawnie implementowane w całej Unii Europejskiej jak rozwiązania dotyczące energetyki, czy dekarbonizacji. Mam nadzieję, że wspólnie do tego doprowadzimy
– podkreślił.
"Musimy skupić się na pomocy tym ludziom"
Bartłomiej Mickiewicz poruszył również temat pracy platformowej. Jak podkreślał, jest to forma pracy rozwijająca się niezwykle szybko, a jednocześnie tworząca nowe duże problemy z punktu widzenia ochrony pracowników. Jednym z podstawowych związanych z nią wyzwań jest, jego zdaniem, międzynarodowy charakter przedsiębiorstw platformowych. Pracownik wykonuje swoje obowiązki w jednym państwie, podczas gdy firma zarządzająca jego pracą może mieć siedzibę w zupełnie innej części Europy lub świata. Utrudnia to zarówno egzekwowanie praw pracowniczych, jak i prowadzenie tradycyjnego dialogu pomiędzy pracownikiem a pracodawcą.
Ci pracownicy są zdani na łaskę platform, są zdani na decyzje osób, których nawet nie znają i których mogą nigdy w życiu nie zobaczyć
– mówił przewodniczący Mickiewicz.

Dlatego musimy się skupić na tym, aby takim ludziom pomagać. Mam nadzieję, że jedną z konkluzji dzisiejszego i jutrzejszego spotkania będzie plan działania na rzecz pomocy takim pracownikom. Ta pomoc musi być międzynarodowa. Musimy się skupić na tym, aby wspólnie działać na rzecz tych pracowników
– podkreślił wiceprzewodniczący KK NSZZ „Solidarność”.
Osobnym problemem, na który zwrócił uwagę, jest zarządzanie pracą za pomocą algorytmów. W przypadku pracowników platformowych to aplikacja może w praktyce decydować o przydzielaniu zleceń, ocenie pracownika czy jego dostępie do pracy. Zdaniem Bartłomieja Mickiewicza rozwój technologii nie może jednak prowadzić do sytuacji, w której człowiek traci możliwość rozmowy z drugim człowiekiem i obrony swoich racji.
Staramy się działać tak, aby nie dopuścić do tego, żeby algorytmy i aplikacje wpływały na warunki pracy, na zasady pracy i na funkcjonowanie konkretnych ludzi, konkretnych pracowników. Chcemy, aby ci pracownicy mieli możliwość porozmawiania, uzyskania opinii, przedstawienia swoich argumentów ludziom, a nie porozumiewania się wyłącznie za pomocą aplikacji
– mówił.
Mam nadzieję, że wspólnie będziemy w stanie w taki sposób ukształtować przepisy i tak pomóc tym pracownikom, aby ta praca była godna i aby prawa osób ją wykonujących były rzeczywiście respektowane
– dodał, cytując słowa Świętego Jana Pawła II: "Praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy".
Tu bije serce Solidarności
O historii i symbolach miejsca, w którym odbywa się konferencja opowiadał gościom Wojciech Kwidziński, wiceprezes Fundacji Promocji Solidarności, która z ramienia NSZZ "Solidarność" opiekuje się historyczną Salą BHP Stoczni Gdańskiej. Prezes Kwidziński opowiadał zarówno o przedwojennych losach budynku, jak również o późniejszym jego przeznaczeniu na szkolenia pracowników, co bezpośrednio łączy się z nazwą tego miejsca. Nawiązał również do strajku w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku oraz podpisania Porozumienia Gdańskiego, które miało miejsce właśnie w Sali BHP. Mówił wreszcie o eksponatach, które można w Sali BHP oglądać, a które same w sobie również stanowią historyczną wartość tego miejsca.

Punktem odniesienia powinien być człowiek
Piotr Ostrowski, przewodniczący OPZZ podkreślił, że pracą platformową jego związek zajmuje się już od 2020 roku i już wówczas wskazywał, że rozwój nowych modeli biznesowych musi iść w parze z zapewnieniem pracownikom rzeczywistych praw i ochrony.
Już wtedy argumentowaliśmy, że Polska potrzebuje rozwiązań prawnych i politycznych, które zagwarantują osobom pracującym za pośrednictwem platform warunki pracy porównywalne z tymi, z których korzystają inni pracownicy
– mówił.
Jak podkreślał, od początku równie ważne jak stworzenie odpowiednich regulacji było dla związkowców organizowanie samych pracowników. Prawo może bowiem wyznaczać określone standardy, ale bez reprezentacji pracowniczej i możliwości wspólnego działania trudno skutecznie egzekwować je w praktyce.

W jego wystąpieniu mocno wybrzmiał także sprzeciw wobec traktowania cyfrowej innowacyjności jako uzasadnienia dla obniżania standardów zatrudnienia. Nowoczesność modelu biznesowego nie może, jak podkreślał, oznaczać tworzenia nowych sposobów obchodzenia zasad, które przez dziesięciolecia wypracowywano w prawie pracy.
Nie możemy akceptować sytuacji, w której innowacyjny model biznesowy oznacza również innowacyjne sposoby obchodzenia prawa pracy. Za każdą aplikacją stoi człowiek i to właśnie on powinien pozostawać punktem odniesienia przy tworzeniu nowych regulacji
– podkreślił.
Od dyskusji do europejskiej dyrektywy
O drodze, jaką europejski ruch związkowy przeszedł w ostatnich latach w sprawie pracy platformowej, mówiła Tea Jarc, sekretarz Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych. Przypomniała, że pierwsze dyskusje dotyczyły przede wszystkim praktycznych doświadczeń organizacji związkowych: tego, jak docierać do pracowników platform, jak ich organizować i jak skutecznie chronić ich prawa.
Rozmowy z ostatnich lat i debaty, które prowadziliśmy, w dużej mierze koncentrowały się bezpośrednio wokół pracy platformowej. Pięć lat temu podzieliliśmy się naszym doświadczeniem w tej dziedzinie: jak organizować pracowników platform, jak chronić ich prawa
– przypomniała Tea Jarc.

Z czasem ciężar dyskusji przeniósł się na poziom europejski. Rozpoczęła się batalia o regulacje, które miały określić zasady funkcjonowania platform i zakres ochrony osób wykonujących za ich pośrednictwem pracę.
Tea Jarc nie ukrywała, że proces negocjacyjny był trudny. Związki zawodowe musiały mierzyć się z ogromną presją przedstawicieli biznesu i lobbingiem w Brukseli. Jak zaznaczyła, celem strony związkowej było stworzenie regulacji, która nie będzie pozornym kompromisem, lecz zagwarantuje realną ochronę osobom pracującym w nowych modelach zatrudnienia.
Dziś, kiedy europejska dyrektywa dotycząca pracy platformowej została już przyjęta, rozpoczyna się kolejny, nie mniej ważny etap – wdrożenie jej do prawodawstw krajowych
– powiedziała.
Przepisy krajowe muszą odzwierciedlać potrzeby pracowników, aby dyrektywa rzeczywiście przyniosła wielkie zmiany milionom osób
– podkreśliła.
"Pracownicy mogą zmieniać nie tylko miejsca pracy"
Do symboliki miejsca, w którym odbywała się konferencja, powróciła w swoim wystąpieniu Christina Kampmann. Zwróciła uwagę, że historyczna Sala BHP jest przestrzenią, która przypomina o znaczeniu wspólnego działania pracowników i o sile wynikającej z ich organizowania się.
Nie ma lepszego miejsca na tę konferencję niż to. Sala BHP jest miejscem głęboko związanym z walką pracowników o godność, wolność i prawo do zrzeszania się
– mówiła.
Jak zaznaczyła, historia tego miejsca ma bezpośredni związek również z dyskusją o współczesnym rynku pracy. Zmieniają się bowiem narzędzia, technologie oraz formy zatrudnienia, ale jednym z podstawowych warunków skutecznej ochrony praw pozostaje możliwość wspólnego działania.
To miejsce przypomina nam o czymś, co jest szczególnie istotne dla naszych dzisiejszych dyskusji. Kiedy pracownicy się jednoczą, organizują i dają wyraz swojemu głosowi, mogą zmienić nie tylko swoje miejsca pracy, ale i społeczeństwo
– podkreśliła Christina Kampmann.

Wystąpienie programowe przedstawiła dziennikarka, autorska książek i podcasterka Sylwia Czubkowska, która od lat zajmuje się tematyką nowych technologii i nowych form pracy. Dziś także odbyła się dyskusja dotycząca pracowników platformowych, jak również panel z udziałem przedstawicieli polskich i europejskich instytucji publicznych, w którym omawiano problemy związane z pracą platformową w kontekście rozwiązań prawnych i instytucjonalnych.
Jutro uczestnicy spotkania będą z kolei uczestniczyli w warsztatach tematycznych, a także odbędzie się dyskusja i przedstawienie wniosków z całego spotkania.

Komentarze
"Dzień żałoby KAS". Solidarność zwraca uwagę na problemy w Krajowej Administracji Skarbowej

Zrobił to! Damian Mikos przebiegł w koszulce Solidarności 270 km, by wesprzeć chore dzieci pracowników Huty Katowice

"Wynik referendum było naszą potężna kartą przetargową". Jest porozumienie w Siarkopolu

"Wolność bez prawdy staje się anarchią". Za nami 44. Ogólnopolska Pielgrzymka Ludzi Pracy na Jasną Górę

"Przywrócić właściwe miejsce Boga w naszym życiu". Za nami pierwszy dzień 44. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę







