Dokument z ZDM podważa wersję ratusza ws. sygnalisty. Nowe ustalenia Zero.pl

- Zero.pl dotarł do wewnętrznej notatki ZDM.
- PIP stwierdziła naruszenia praw pracownika.
- Politycy PiS zapowiadają zawiadomienie do prokuratury.
Sygnalista został zwolniony mimo przyznanej ochrony
Jak przypomina portal Zero.pl, sprawa dotyczy pana Piotra, byłego pracownika Zarządu Dróg Miejskich. W marcu 2025 r. on i dwoje współpracowników odmówili wykonania ustnego polecenia, uznając, że nie ma ono podstawy prawnej, i zażądali wydania go na piśmie. Według ustaleń portalu od tego momentu cała trójka miała doświadczać szykan, m.in. poprzez obniżenie dodatków motywacyjnych i krytykę.
Pan Piotr zgłosił sprawę do Urzędu m.st. Warszawy, uzyskał status sygnalisty i został objęty ochroną przyznaną przez Rafała Trzaskowskiego. Mimo to w styczniu 2026 r. został zwolniony z pracy. Od decyzji odwołał się do sądu pracy.
Wewnętrzna notatka ma przeczyć stanowisku ZDM
Po publikacji Zero.pl oświadczenia wydali Zarząd Dróg Miejskich, warszawski ratusz oraz Rafał Trzaskowski. Przekonywano, że pan Piotr nie zgłosił istotnych nieprawidłowości, nie był niewłaściwie traktowany, źle wykonywał swoje obowiązki, a ochrona sygnalistów nie ma charakteru bezwzględnego. ZDM zapewniał również: "ZDM podejmując decyzję o wypowiedzeniu umowy Panu Piotrowi nie miał wiedzy, że pracownik został objęty ochroną sygnalisty przez jakąkolwiek inną instytucję. Zgodnie z prawem informacja o statusie sygnalisty mogła być przekazana ZDM wyłącznie za zgodą lub przez samego pracownika".
Jak wynika z ustaleń Zero.pl, treści tego oświadczenia przeczy notatka służbowa sporządzona przez pracowników ZDM i datowana na 26 stycznia 2026 r. Z dokumentu wynika: "Pan [tu nazwisko sygnalisty], po zapoznaniu się z treścią, odmówił podpisania dokumentów informując, iż posiada dokument od Prezydenta m.st. Warszawy o zakazie podejmowania wobec niego jakichkolwiek działań. Na prośbę pani Godlewskiej pracownik okazał przedmiotowe pismo, jednocześnie nie był w stanie stwierdzić, czy Zarząd Dróg Miejskich otrzyma od Prezydenta m.st. Warszawy dokumentację potwierdzającą ten fakt". Zdaniem dziennikarzy Zero.pl oznacza to, że ZDM posiadał wiedzę o ochronie sygnalisty jeszcze przed wręczeniem wypowiedzenia.
Kontrola PIP wykazała naruszenia
Jak ustalił portal Zero.pl, kontrolę w ZDM przeprowadził Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie. Według ustaleń kontroli pan Piotr nie otrzymał podwyżki wynagrodzenia, choć nadal był pracownikiem ZDM. Ponadto wypłacono mu zaniżony ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Inspektor zwrócił także uwagę, że do momentu odmowy wykonania polecenia pracownik otrzymywał dodatek motywacyjny przekraczający 750 zł miesięcznie. W kolejnych miesiącach jego wysokość spadła do poziomu poniżej 200 zł. Jednocześnie zaznaczono, że ocenę legalności obniżenia dodatku pozostawiono sądowi pracy.
Jak podaje Zero.pl, liczba stwierdzonych nieprawidłowości była na tyle duża, że inspektor pracy uznał za zasadne wszczęcie postępowania wykroczeniowego wobec Zarządu Dróg Miejskich.
Postępowanie nie zostało zakończone
Portal Zero.pl zwraca również uwagę na wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego, który publicznie zapewniał, że zgłoszenie sygnalisty zostało zweryfikowane, a przedstawione zarzuty się nie potwierdziły. Dziennikarze portalu zwrócili się jednak do Urzędu m.st. Warszawy o dokument potwierdzający zakończenie postępowania. Takiego dokumentu nie otrzymali.
Zamiast tego rzeczniczka magistratu Marzena Gawkowska poinformowała, że nie sporządzono jeszcze informacji końcowej dotyczącej zasadności zgłoszenia. Dopiero po jej przygotowaniu sygnalista ma zostać poinformowany o ostatecznym wyniku postępowania. Według ustaleń Zero.pl oznacza to, że procedura przewidziana ustawą o ochronie sygnalistów nadal nie została zakończona.
Ratusz odsyła do sądu, PiS zapowiada zawiadomienie
Dziennikarze Zero.pl zapytali również urząd miasta, jakie działania zamierza podjąć prezydent Warszawy wobec informacji o naruszeniu ochrony sygnalisty oraz ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy. W odpowiedzi urząd wskazał, że pracodawcą pana Piotra był Zarząd Dróg Miejskich, a ewentualne spory powinien rozstrzygnąć sąd pracy. Rafał Trzaskowski nie odpowiedział na pytania skierowane przez portal.
Jak podaje Zero.pl, tę samą notatkę z ZDM pozyskali także poseł PiS Sebastian Kaleta oraz warszawscy radni Damian Kowalczyk i Christian Młynarek. W ich ocenie dokument może wskazywać na naruszenie art. 55 ustawy o ochronie sygnalistów, który przewiduje odpowiedzialność karną za podejmowanie działań odwetowych wobec sygnalistów. Politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury.
Według informacji portalu Zero.pl sprawa ochrony sygnalistów w warszawskich urzędach ma być również przedmiotem obrad najbliższej sesji Rady m.st. Warszawy.
Komentarze
Kwiecień: Równie ważne, co odwołanie Trzaskowskiego, jest odwołanie Rady Warszawy

Piotr Duda: Ustawa o ochronie sygnalistów nie działa. Prawdziwe wsparcie dają tylko związki zawodowe

Afera w Szpitalu Południowym. Rzecznik Nawrockiego punktuje prokuraturę

Zero.pl: Sygnalista pisał do Trzaskowskiego. Dwa miesiące później dostał wypowiedzenie

Radny PiS: „Sesja potwierdziła, że wszystkie spółki zarządzane przez miasto są piramidą nieprawidłowości”







