Polacy chcą dymisji Trzaskowskiego [SONDAŻ]

Według autorów badania opublikowanego w niedzielę na portalu wp.pl, na pytanie czy w związku ze sprawą Szpitala Południowego prezydent Warszawy powinien odejść ze stanowiska, większość badanych odpowiedziała twierdząco.
Polacy chcą dymisji Trzaskowskiego
Odpowiedź „zdecydowanie tak” wskazało 38,1 proc. respondentów; kolejne 13,1 proc. wybrało odpowiedź „raczej tak”. Łącznie oznacza to, że za dymisją prezydenta Warszawy opowiada się 51,2 proc. badanych.
Przeciwnego zdania jest 41,1 proc. ankietowanych. Odpowiedź „raczej nie” wskazało 18,8 proc. respondentów, a „zdecydowanie nie” — 22,3 proc. Z kolei 7,7 proc. badanych wybrało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”.
Autorzy sondażu podkreślili, że odpowiedzi wyraźnie różnią się w zależności od preferencji politycznych badanych. Wśród wyborców obozu rządzącego, obejmującego KO, Lewicę, PSL i Polskę 2050, za dymisją Trzaskowskiego opowiada się łącznie 9 proc. ankietowanych. Przeciwnego zdania jest 85 proc., a 6 proc. nie ma w tej sprawie zdania.
Z kolei w grupie wyborców opozycji obejmującej PiS, Razem, Konfederację i KKP, za odejściem prezydenta Warszawy ze stanowiska jest 82 proc. respondentów. Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiada się 6 proc., a 12 proc. wybrało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”.
Wśród osób niegłosujących i niezdecydowanych za dymisją Trzaskowskiego jest 60 proc. badanych, przeciw — 37 proc., a 3 proc. nie ma zdania.
Najbardziej jednoznaczne oceny widać wśród wyborców Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. W tej grupie za dymisją prezydenta Warszawy opowiada się 91 proc. respondentów, przeciw jest 2 proc., a 7 proc. wskazało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć” - poinformował portal wp.pl.
Afera w Szpitalu Południowym
Według doniesień Zero.pl szef prosektorium Szpitala Południowego miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki, publikował zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych, a prosektorium miało być wynajmowane jako plan filmowy. Miało też tam dochodzić do nielegalnego sprzedawania ciał i usług pogrzebowych. Kierujący prosektorium miał obiecywać rodzinom zmarłych najlepsze usługi pogrzebowe, a zakładom pogrzebowym — zwłoki.
Wcześniej ukazały się publikacje dotyczące lekarza Dawida Kacprzyka, który jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski zostało przeprowadzone w dniach 26–28 czerwca 2026 r., metodą mixed-mode: wywiadów online oraz telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo — CAWI/CATI, na próbie 1000 osób.
Komentarze
Nowy sondaż. Coraz więcej Polaków źle ocenia kierunek, w jakim zmierza kraj

Coraz lepsze notowania Karola Nawrockiego. Nowy sondaż

Coraz lepsze wyniki prawicy. Notowania KO spadają

Nowe limity gotówki w UE. Polacy jasno oceniają zmiany
Afera w Szpitalu Południowym. Prof. Ryba: "Tusk jest chytry lis, ale tego zasypać się nie da"








