Prof. Zapałowski: „Naziści na Ukrainie chcą uczyć Polaków tolerancji”

- Ukraiński deputowany Ołeh Dunda ze Sługi Ludu zaapelował o zainteresowanie Komisji Europejskiej problemem – jego zdaniem – narastającej w Polsce ksenofobii i rasizmu wobec Ukraińców.
- Według europosłanki Anny Bryłki (Konfederacja) Dunda chciałby, aby KE rozważyła wobec Polski procedurę z art. 258
- TFUE, dotyczącą uchybienia przez państwo członkowskie zobowiązaniom wynikającym z prawa UE.
- Ukraiński deputowany nie może sam uruchomić art. 258 TFUE – może jedynie zwrócić się do Komisji. Decyzja o wszczęciu postępowania należy do Komisji Europejskiej.
Ukraiński poseł zamierza też zrecenzować polskie prawodawstwo w tym zakresie, oceniając czy odpowiednio chroni jego rodaków przebywających w Polsce
- napisała na Facebooku Anna Bryłka.
Zdaniem posła prezydenckiej partii Sługi Narodu, na poziom unijny powinna zostać wyniesiona kwestia narastających w Polsce nastrojów antyukraińskich. Ukraińcy m.in. chcieliby przekonać Komisję Europejską do uruchomienia względem Polski art. 258 TFUE za łamanie przez Polskę decyzji ramowej Rady ws. zwalczania pewnych form i przejawów rasizmu i ksenofobii. Na stronie ukraińskiej ciąży ciężar udowodnienia, że w państwo polskie nie walczy z antyukraińskimi nastrojami
- relacjonowała opublikowany przez siebie list Dundy.
Tylko, że nic takiego nie ma miejsca! Od wielu lat w Polsce poziom przestępstw na tle narodowościowym utrzymuje się na podobnym poziomie – na tle innych państw europejskich Polacy są oazą spokoju i bezpieczeństwa. W Polsce narastającym problemem jest przestępczość wśród ukraińskich uchodźców: pijani kierowcy, wypadki samochodowe, śmiertelne ataki, agresja wobec przypadkowych ludzi – z tym problemem powinni zmierzyć się deputowani państwa, które nie przetrwa miesiąca bez zagranicznej (w tym polskiej) pomocy. Tymczasem ukraińscy politycy chcą dalej eskalować napięcie między naszymi państwami
- wskazywała.
Bryłka nie przedstawiła w tym wpisie danych statystycznych pozwalających porównać skalę przestępczości obywateli Ukrainy ze skalą przestępczości innych grup w Polsce.
Co oznacza art. 258 TFUE?
Ukraiński deputowany nie może uruchomić art. 258 przeciw Polsce. Może apelować do Komisji, przekazywać informacje czy domagać się reakcji, ale postępowanie w ramach art. 258 TFUE prowadzi Komisja Europejska wobec państwa członkowskiego, jeżeli uzna, że państwo uchybiło zobowiązaniom wynikającym z traktatów.
Komentarz prof. Zapałowskiego
Do sprawy odniósł się również inny polityk Konfederacji, poseł prof. Andrzej Zapałowski.
Naziści (wielbiciele morderców z UPA) na Ukrainie chcą uczyć Polaków tolerancji
- podsumował na Facebooku.
Do czego odnosił się Zapałowski?
Użyte przez Andrzeja Zapałowskiego określenie „naziści” jest jego oceną. Sam poseł powiązał je w swoim wpisie z osobami, które określił jako „wielbicieli morderców z UPA”, odnosząc się do kultu banderowców na Ukrainie.
IPN wskazuje m.in., że na kongresie OUN w Krakowie w 1941 r. przyjęto liczne faszystowskie zasady, symbole i rytuały, a organizacja była częściowo finansowana przez nazistowskie Niemcy i prowadziła na ich rzecz działalność wywiadowczą. Jednocześnie relacje OUN-B z Niemcami zmieniały się w toku wojny — doszło również do niemieckich represji wobec banderowców.
Historycy wskazują, że ideologia OUN zawierała elementy charakterystyczne dla ówczesnych ruchów faszystowskich, a ukraińscy nacjonaliści w różnych okresach współpracowali z III Rzeszą. Relacje między OUN-B a Niemcami nie były jednak jednolite przez cały okres wojny i obejmowały również konflikty oraz niemieckie represje wobec działaczy organizacji.
OUN-B i utworzona przez nią UPA odpowiadały za masowe mordy polskiej ludności Wołynia i Małopolski Wschodniej. Instytut Pamięci Narodowej określa prowadzoną przez nie antypolską akcję jako ludobójstwo.
Komentarze
Niezapowiedziana wizyta w Kijowie

Tȟašúŋke Witkó: Przeciwstawmy się Niemcom, bo nas połkną

Rosja szykuje potężne uderzenie. Ukraińskie służby dotarły do tajnych planów Kremla

Obrońca Mariupola odpowiada prezydentowi Korei Płd. „Powinien dobrze przemyśleć, do kogo mówi”

Zaostrzenie konfliktu ukraińsko-koreańskiego. „Bez przeprosin dalsze kroki”







