Szukaj
Konto

Polskie Siły Zbrojne „uruchomiły niezbędne środki”. DORSZ wydało komunikat

myśliwice na niebie
Źródło: DORSZ | Autor: DORSZ | Licencja: DROSZ | Myśliwce
W związku z rosyjskimi uderzeniami na terytorium Ukrainy w polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęło operowanie lotnictwo wojskowe. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało również o postawieniu w stan gotowości naziemnych systemów obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego. Wojsko podkreśla, że działania mają charakter prewencyjny.
Co musisz wiedzieć:
  • Polskie lotnictwo wojskowe rozpoczęło działania w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę.
  • Systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego postawiono w gotowości.
  • DORSZ podkreśla, że działania mają charakter prewencyjny.
  • Sam komunikat nie oznacza, że doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
  • Wojsko monitoruje sytuację i pozostaje gotowe do reakcji.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o uruchomieniu procedur związanych z trwającymi rosyjskimi atakami powietrznymi na Ukrainę.

Uwaga. W związku z uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą środków napadu powietrznego na terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej

– przekazało DORSZ na platformie X.

Oznacza to aktywację wojskowych sił przeznaczonych do zabezpieczenia polskiego nieba na wypadek zbliżenia się rosyjskich środków napadu powietrznego do granic Polski.

Wojsko uruchomiło „niezbędne siły i środki”

Dowództwo poinformowało, że działania prowadzone są zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Za operację odpowiada Dowództwo Operacyjne RSZ poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego.

Uruchomiono niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji

– poinformowano.

Jednocześnie naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.

Oznacza to, że równolegle z operowaniem lotnictwa wzmożony jest monitoring sytuacji w powietrzu, a elementy obrony przeciwlotniczej pozostają przygotowane do reakcji w razie pojawienia się zagrożenia.

Wojsko Polskie podkreśla, że system obrony powietrznej utrzymuje zdolność do ciągłego monitorowania przestrzeni powietrznej i reagowania na potencjalne zagrożenia.

DORSZ: działania mają charakter prewencyjny

Dowództwo zaznaczyło, że uruchomienie wojskowych procedur nie oznacza samo w sobie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów

– przekazało DORSZ.

Dowództwo monitoruje sytuację, a podlegające mu siły pozostają gotowe do natychmiastowej reakcji.

Ma to szczególne znaczenie podczas rosyjskich ataków wymierzonych w zachodnią część Ukrainy. Podczas części rosyjskich ataków prowadzonych w pobliżu polskiej granicy DORSZ uruchamia procedury mające zwiększyć ochronę polskiej przestrzeni powietrznej.

To kolejna taka operacja w ostatnich dniach

W ostatnich dniach DORSZ kilkakrotnie uruchamiało podobne procedury w związku z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę. 17 września operowaniu lotnictwa towarzyszyło czasowe wstrzymanie ruchu na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie oraz alert RCB dla części Lubelszczyzny i Podkarpacia. DORSZ informowało wówczas, że jeden z rosyjskich dronów uderzył około czterech kilometrów od granicy z Polską. Według polskiego wojska nie doszło jednak do naruszenia przestrzeni powietrznej RP.

Polskie myśliwce regularnie reagują na rosyjskie ataki

Seria operacji z ostatnich dni pokazuje, że podczas intensywnych rosyjskich uderzeń na Ukrainę polski system obrony powietrznej przechodzi w podwyższony stan gotowości.

W praktyce może to oznaczać poderwanie samolotów bojowych, zwiększoną aktywność systemów radarowych i przeciwlotniczych oraz wykorzystanie innych wojskowych środków rozpoznania.

Podczas operacji 16 września w polskiej przestrzeni powietrznej znajdowały się m.in. F-16, śmigłowce oraz samolot wczesnego ostrzegania i rozpoznania SAAB.

Każda operacja jest jednak uzależniona od charakteru konkretnego zagrożenia. Sam komunikat o uruchomieniu „niezbędnych sił i środków” nie przesądza więc, jakie dokładnie maszyny zostały wykorzystane tym razem.

Wojsko pozostaje w gotowości

DORSZ zapewnia, że polskie wojsko na bieżąco śledzi rosyjskie działania nad Ukrainą.

Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji

– przekazano.

Na obecnym etapie komunikat mówi o działaniach prewencyjnych związanych z rosyjskim atakiem na Ukrainę, a nie o stwierdzonym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej.

Sytuacja jest dynamiczna. Dopiero po zakończeniu operacji DORSZ zwykle informuje, czy systemy radiolokacyjne zarejestrowały przekroczenie polskiej granicy przez rosyjskie drony, rakiety lub inne środki napadu powietrznego.

W ostatnich dniach podobne działania kończyły się komunikatami, że nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.09.2026 22:14
Źródło: X, Tysol.pl