Zmasowany rosyjski atak na Ukrainę. Co najmniej dziewięć osób nie żyje

- Co najmniej dziewięć osób zginęło w nocnych rosyjskich atakach na Ukrainę.
- Oprócz siedmiu zabitych władze informują również o kilku osobach rannych.
- W Kijowie zginęły dwie osoby, a osiem zostało rannych. Uszkodzone zostały m.in. budynki magazynowe i administracyjne, a w pobliżu szpitala położniczego spłonęły cztery samochody.
- Według ukraińskich Sił Powietrznych Rosja wykorzystała rakiety Cyrkon, pociski balistyczne oraz 282 drony różnych typów.
Ukraina: Dziewięć osób nie żyje na skutek rosyjskich ataków
Premier Ukrainy Serhij Korecki powiadomił, że siedem osób poniosło śmierć w rezultacie rosyjskiego ataku na farmę w obwodzie charkowskim, na północnym wschodzie kraju. Według szefa władz obwodu charkowskiego Ołeha Syniehubowa zaatakowane zostało przedsiębiorstwo rolne w Starej Hnylicy. Oprócz ofiar śmiertelnych jest tam też kilka osób rannych.
Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) poinformowała, że w wyniku rosyjskich ataków na Kijów zginęły dwie osoby, a osiem osób zostało rannych.
DSNS przekazała, że w dzielnicy Sołomiańskiej częściowo zniszczone zostały budynki magazynowe. W dzielnicy Podolskiej w rezultacie uderzenia w pobliżu szpitalu położniczego spłonęły cztery pojazdy stojące na parkingu. W dzielnicy Dnieprzańskiej uszkodzony został trzypiętrowy budynek administracyjny.
Zmasowany atak rakietowy Rosji
Siły Powietrzne Ukrainy podały, że w nocy ze środy na czwartek rosyjskie wojska zaatakowały rakietami przeciwokrętowymi Cyrkon, rakietami balistycznymi Iskander-M/S-400/KN-23 oraz 282 uderzeniowymi dronami różnego typu. Głównymi kierunkami ataku były obwody odeski i kijowski. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 227 celów. Zarejestrowano uderzenia środków napadu powietrznego w 13 lokalizacjach, a także upadek zestrzelonych odłamków w 10 miejscach.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
Komentarze
„Nienawidzi jej do tego stopnia”. Mocne słowa o Putinie i Polsce

Trump nie wytrzymał. Padły mocne słowa pod adresem Zełenskiego

Tȟašúŋke Witkó: Straszymy i nic nie robimy!

Marine Le Pen ostrzega przed rolniczą ekspansją Ukrainy

Pieniądze z SAFE dla Ukrainy? Ma nie być przymusu







