Potężne spadki KO i PiS, Tusk traci większość, 6 partii w Sejmie. Zobacz najnowszy sondaż

- Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, obecna koalicja rządząca straciłaby większość w Sejmie.
- Największe ugrupowania – zarówno KO, jak i PiS – notują spore spadki.
- Na granicy progu wyborczego balansuje Lewica i Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.
- Według symulacji mandatów kluczową rolę w utworzeniu prawicowego rządu odgrywałby Grzegorz Braun. Bez niego PiS, Konfederacja i Rozwój Plus nie miałyby wymaganych 231 mandatów.
Najwięksi z dużym spadkiem
Największym poparciem w sierpniowym badaniu OGB cieszy się Koalicja Obywatelska. Na ugrupowanie Donalda Tuska chce zagłosować 33,53 proc. respondentów. To jednak wynik wyraźnie słabszy niż w poprzednim badaniu, bo KO traci aż 5,4 pkt proc.
Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 22,34 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego również notuje spadek – o 4,7 pkt proc.
Konfederacje rosną
Na trzeciej pozycji znalazła się Konfederacja. Ugrupowanie Sławomira Mentzena może liczyć na 15,82 proc. poparcia, co oznacza wzrost aż o 4,1 pkt proc.
Dwucyfrowy wynik uzyskuje również Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Wskazało ją 10,51 proc. badanych, czyli o 1,2 pkt proc. więcej niż poprzednio.
Kto jeszcze wchodzi do Sejmu?
Dalej wyniki są już znacznie bardziej wyrównane. Lewica uzyskała 5,99 proc. poparcia, a więc znalazła się niewiele ponad progiem wyborczym. Jej wynik wzrósł o 0,8 pkt proc.
Według badania OGB do Sejmu wszedłby również Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Nowe ugrupowanie może liczyć na 5,49 proc. głosów. Oznacza to, że znalazłoby się bardzo blisko ustawowego progu wynoszącego 5 proc.
Te partie lądują poza Sejmem
Poza Sejmem znalazłaby się natomiast partia Razem Adriana Zandberga. W najnowszym sondażu uzyskała 3,64 proc. poparcia. PSL uzyskuje zaledwie 1,7 proc., a Polska 2050 0,9 proc.
Podział mandatów
Według symulacji OGB Koalicja Obywatelska zdobyłaby 185 mandatów. Prawo i Sprawiedliwość otrzymałoby 126 miejsc, a Konfederacja – 79. Konfederacja Korony Polskiej mogłaby liczyć na 49 posłów. Rozwój Plus wprowadziłby do Sejmu 8 parlamentarzystów, natomiast Lewica – 13.
Taki układ oznaczałby, że obecny obóz rządzący nie dysponowałby większością pozwalającą na dalsze samodzielne sprawowanie władzy.
Bez Grzegorza Brauna nie byłoby większości na prawicy
Z symulacji wynika również, że partie prawicowe nie mogłyby stworzyć większości bez udziału Konfederacji Korony Polskiej. Do samodzielnego rządzenia potrzeba co najmniej 231 mandatów. Przy takim rozkładzie miejsc porozumienie PiS, Konfederacji i Rozwoju Plus nie wystarczyłoby do osiągnięcia tego poziomu.
Kluczową rolę odgrywałoby więc ugrupowanie Grzegorza Brauna. Dopiero jego udział pozwalałby zbudować większość po prawej stronie sceny politycznej.
Komentarze
Karol Nawrocki skutecznie jednoczy prawicę. Sondaż poparcia po roku prezydentury

Nowa formacja Morawieckiego sprawdzona w sondażu. Jest zaskoczenie
Tak Polacy oceniają rząd Donalda Tuska. Opublikowano nowy sondaż

Nowy sondaż zaufania. Bosak ma powody do radości

Tyle dostałaby partia Morawieckiego. Jest nowy sondaż








