Australia i Mercosur odbiorą rynek wołowiny polskim rolnikom? Ekspert alarmuje

- Umowa UE-Mercosur ma zacząć tymczasowo obowiązywać od 1 maja 2026 roku.
- Mimo tego wołowina z Ameryki Południowej już teraz trafia do Europy.
- Nie spełnia ona europejskich norm.
Nie chodzi o byle jakie mięso. Chodzi o mięśnie grzbietu: rostbef, polędwice i antrykot( bez znaczenia czy mrożony czy chłodzony) to jest segment premium. To na nim rolnik zarabia, to na nim zarabia zakład żeby mógł zapłacić rolnikowi. Ten wolumen to już blisko 20% unijnej produkcji w tej kategorii
- wskazywał Zarzecki.
W jego ocenie „to nie jest uzupełnienie rynku. To jest wejście dokładnie tam, gdzie jest opłacalność”.
„Konsument nie zobaczy taniej wołowiny”
I teraz prawda, której nikt nie chce powiedzieć. Konsument nie zobaczy taniej wołowiny. Bo różnicę zabiorą pośrednicy i sieci handlowe. Rolnik dostanie mniej. Zakład dostanie mniej. Eksporter dostanie mniej. A klient zapłaci tyle samo.
Do tego dochodzi coś jeszcze. Nierówne zasady. Europejski rolnik ma coraz więcej wymagań. Więcej kosztów. Więcej kontroli. Więcej ograniczeń. A import? Nie ma tych samych standardów. Nie ma tej samej kontroli. Brazylia, Argentyna, Urugwaj - hormony wzrostu w mięsie, brak przepisów w zakresie dobrostanu i problemy z systemem kontroli według audytów UE. Paragwaj dzielnie walczy z rejestracją bydła. Zakolczykowali 4 miliony i zostało im jakieś 69% do zakolczykowania przez następne kilka lat. Dla nich to powód do dumy a dla nas codzienność od ponad 20 lat. I mimo tego bałaganu to ten towar wjeżdża na nasz rynek. To jest konkret
- wylicza Zarzecki.
To nie jest uczciwa konkurencja
- dodaje.
Umowa UE-Mercosur
Wprawdzie umowa handlowa między Unią Europejską a blokiem Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj) ma być tymczasowo stosowana od 1 maja 2026 roku - wstępna umowa obejmie główne kwestie handlowe i inwestycyjne, natomiast pełna umowa stowarzyszeniowa będzie wymagała długotrwałej ratyfikacji przez parlamenty państw UE – to już teraz na europejskie rynki trafia wołowina z krajów Ameryki Południowej. Nie spełnia ona norm europejskich, a mimo tego jest dopuszczana do sprzedaży.
Kryzys mieszkaniowy w państwach UE. Tak źle nie było od lat

Polacy ocenili Ursulę von der Leyen. Przewodnicząca PE nie ma powodów do zadowolenia
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

Polska zabiega o bycie siedzibą ważnego urzędu UE. Niebawem decyzja








