Szukaj
Konto

Poseł Mulawa alarmuje: Ukraińcy wypychają z rynku polskich przewoźników

20.04.2026 19:53
Samochody ciężarowe stojące na parkingu
Źródło: Pixabay | Autor: MartinStadlober | Licencja: Licencja Pixabay | Samochody ciężarowe stojące na parkingu
Komentarzy: 0
„Skala przejazdów ukraińskich ciężarówek przez Polskę rośnie w tempie, którego nasza branża transportowa nie jest w stanie udźwignąć” - napisał na platformie X poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa.
Co musisz wiedzieć:
  • Ukraińscy przewoźnicy w Polsce są uprzywilejowani.
  • Umożliwia to między innymi prawo UE.
  • Nie istnieją mechanizmy chroniące polskich przedsiębiorców z nieuczciwą konkurencją za wschodu.

Polskie firmy tracą rynek

 

Od końca 2022 roku odnotowano ponad 1,6 mln wjazdów na granicy PL-UA, podczas gdy przed wojną obowiązywały limity rzędu 320-360 tys. rocznie

 

- poinformował Mulawa.

 

Efekt? Polskie firmy tracą rynek, bo działają w znacznie trudniejszych warunkach prawnych i kosztowych niż przewoźnicy spoza UE. Polska branża transportowa doświadcza fali upadłości i niewypłacalności, która narasta z roku na rok

 

- alarmował.

 

Musimy zacząć dbać o nasz własny interes narodowy i wspierać tych, którzy realnie budują nasze PKB. Inaczej polski transport (i nie tylko) będzie dalej wypychany z własnego rynku

 

- skonstatował poseł Konfederacji.

 

 

Ukraińcy uprzywilejowani

 

Sytuacja polskich przewoźników transportu międzynarodowego jest trudna, a eksperci i przedstawiciele branży potwierdzają, że przewoźnicy z Ukrainy w coraz większym stopniu przejmują rynek, co prowadzi do wypierania polskich firm. Ukraińscy przewoźnicy nie są objęci rygorystycznymi normami unijnymi (takimi jak Pakiet Mobilności, czas pracy kierowców czy płace minimalne w krajach UE), co pozwala im oferować znacznie niższe ceny za przewóz towarów.

 

Od 2026 roku ukraińskie firmy transportowe zyskują jeszcze łatwiejszy dostęp do rynku UE na podstawie "Umowy między Unią Europejską a Ukrainą w sprawie transportu drogowego towarów". Umowa ta, przedłużana na kolejne okresy, umożliwia przewoźnikom z Ukrainy omijanie wcześniejszych ograniczeń w postaci konieczności ubiegania się o zezwolenia.

 

Protesty

 

Polscy przewoźnicy drogowi w latach 2023–2024 wyrażali sprzeciw wobec zasad funkcjonowania na rynku transportowym firm z Ukrainy, wskazując na nierówną konkurencję. Protesty, które przybierały formę blokad na granicy, wynikały z liberalizacji przepisów transportowych UE-Ukraina po wybuchu wojny.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.04.2026 19:53
Źródło: X, Tysol.pl