Szukaj
Konto

Prof. Ryba: Polska powinna powrócić do niezależnych źródeł energii – węgla i gazu

19.04.2026 10:42
Węgiel kamienny leżący na składowisku
Źródło: Pixabay | Autor: OnzeCreativitijd | Licencja: Licencja Pixabay | Węgiel kamienny leżący na składowisku
Komentarzy: 0
„Nie ma już żadnego, ale to żadnego argumentu, który by mówił o tym, że nasze wchodzenie w ETS-y, nie tylko nas jako Polski, ale nas jako Europy jakikolwiek by wpływ miały na klimat” - mówi portalowi Tysol.pl prof. Mieczysław Ryba, politolog, wykładowca KUL.
Co musisz wiedzieć:
  • Kryzys na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europie potrzebna jest niezależność energetyczna.
  • KE wymuszając na Polsce dekarbonizację, pozbawia ją owej niezależności.
  • Prof. Mieczysław Ryba uważa, że to uderzenie w nasze bezpieczeństwo.

Dekarbonizacja

 

-Czy to, co dzieje się w tej chwili na Bliskim Wschodzie, nie powinno stanowić najlepszego argumentu do tego, żeby Polska odrzuciła politykę dekarbonizacji i powróciła do niezależnego źródła energii, jakimi są posiadane przez nas i węgiel, i gaz?

 

Prof. Mieczysław Ryba: To jest rzeczą oczywistą. Nie ma już żadnego, ale to żadnego argumentu, który by mówił o tym, że nasze wchodzenie w ETS-y, nie tylko nas jako Polski, ale nas jako Europy jakikolwiek by wpływ miały na klimat. A jeśli weźmiemy skalę zagrożeń, jakie się pojawiają, to posiadanie niezależności energetycznej jest tak samo ważne jak posiadanie niezależności żywnościowej.

 

Proszę zwrócić uwagę, że Unia Europejska swoimi decyzjami chce uderzyć w te dwa filary podstaw bezpieczeństwa, bo podpisując umowę z krajami Mercosur chce zniszczyć naszą niezależność i bezpieczeństwo żywnościowe, a wprowadzając te różne ETS-y chce nas uzależniać od dostaw węglowodorów z krajów, gdzie jest strasznie niespokojnie i gdzie wszystkie kwestie różnorakich zawirowań mogą uderzać w to nasze bezpieczeństwo.

 

-Przedstawiciele UE mówią wprost, że oni nie przewidzieli, że dostawy paliwa lotniczego tak szybko się skończą i jeszcze parę tygodni, a UE będzie miała problem z paliwem lotniczym. Prawda jest jednak taka, że z innymi nośnikami, paliwami też będzie miała problem, jest to jedynie kwestią czasu. Pytanie, dlaczego KE nadal brnie w tą zagrażającą bezpieczeństwu przecież wszystkich krajów Unii politykę?

 

Bo jest uwarunkowana ideologicznie. To superpaństwo tworzy się na kanwie ideologii neomarksistowskiej, a klimatyzm jest jednym z fundamentów tejże ideologii. Też jest spięty pewien rodzaj biznesu z tym oczywiście – biznes niemiecki przede wszystkim, produkcje tych różnych elementów, wiatraków itd.

 

Ale UE jest bardzo mało mobilna. Nie reaguje. Nie jest w stanie przewidywać pewnych rzeczy. Albo reaguje z opóźnieniem na różne kwestie. To było widać podczas Covidu, to było widać podczas wojny, to widać teraz podczas wojny w Zatoce Perskiej. Skostniałość ideologiczna, skrajny biurokratyzm i brak wyczucia tego, co jest naprawdę ważne.

 

Polityka KE

 

Ale Komisja Europejska przekonuje, że jedyną receptą na to, żeby lepiej funkcjonowała UE jest więcej władzy przekazywanej KE przez państwa członkowskie.

 

Czyli jeszcze więcej absurdów. Tak, tak są zadaniowani. Praktycznie cała biurokracja brukselska jest zadaniowana na przejmowanie i uzurpowanie kompetencji. Kompromisy są tylko w takiej dziedzinie, że czasem spowalniają te procesy, ale nigdy nie zmieniają kierunku. Czyli UE nie jest zadaniowana na to, żeby się liczyć z wolą krajów członkowskich, tylko na to, żeby się centralizować. Nigdy nie było inaczej i nie ma mentalności nawet innej.

 

Czyli tak naprawdę nie ma co liczyć na odwrót od tej polityki?

 

Musiałaby być zmiana całkowita elit w Brukseli.

 

 

A czy to jest możliwe?

 

Wybory w poszczególnych krajach o tym decydują. Na Węgrzech wiemy, że Bruksela wygrała. Zobaczymy, jak będzie w Polsce, jak będzie w innych krajach.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.04.2026 10:42
Źródło: Tysol.pl