Zbigniew Ziobro: „Sánchez zafundował Europie falę napadów, kradzieży, gwałtów i zabójstw”

- Około 50–60 tys. osób przedostało się z Maroka do Ceuty.
- Hiszpania skierowała wojsko i zapowiedziała szybkie powroty osób przebywających nielegalnie.
- Zbigniew Ziobro oskarżył premiera Pedra Sáncheza o doprowadzenie do zagrożenia bezpieczeństwa Europy.
- Były minister zażądał podjęcia działań wobec Hiszpanii na podstawie art. 7 TUE.
- Hiszpański rząd odrzuca zarzut bierności i wskazuje na działania przemytników oraz dezinformację.
Skrajnie lewicowy premier Hiszpanii Pedro Sánchez zafundował całej Europie falę napadów, kradzieży, gwałtów i zabójstw. Dopuszczenie do wdarcia się do Europy 50 tysięcy obcych kulturowo mężczyzn z Afryki to bomba z opóźnionym zapłonem - bomba, która może eksplodować także w Polsce
- napisał były minister sprawiedliwości na platformie X.
Przyzwalając na inwazję, Sánchez podeptał najważniejsze wartości Unii Europejskiej, jasno określone w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Skoro Polskę karano za wyimaginowane naruszenia praworządności, to Hiszpanii należy natychmiast odebrać fundusze unijne - dopóki Sánchez nie zmieni polityki, która niszczy i Hiszpanię, i całą Europę. Chyba że Hiszpanie, ratując swój kraj, sami go odsuną od władzy i przywrócą elementarny porządek. A jeśli zaczadzona cynizmem i hipokryzją Komisja Europejska milczy, to polscy eurodeputowani powinni domagać się uruchomienia art. 7 Traktatu, dopóki ten lewak rządzi w Madrycie. Wobec rządów Zjednoczonej Prawicy procedurę tę uruchamiano całkowicie bezpodstawnie - tutaj wszystkie przesłanki spełnione są podręcznikowo
- stwierdził.
Ziobro nie wyjaśnił szczegółowo, która konkretna przesłanka art. 7 miałaby zostać spełniona przez Hiszpanię w związku z kryzysem migracyjnym.
Hiszpański rząd nie określa wydarzeń jako świadomego „przyzwolenia” na przekroczenie granicy. Sánchez mówił o naruszeniu integralności terytorialnej kraju, obwiniał sieci przemytnicze i zapowiedział odsyłanie osób, które dostały się do Ceuty nielegalnie. Relacje medialne potwierdzają rozmieszczenie wojska oraz współpracę Hiszpanii i Maroka przy powrotach migrantów.
Czy dane potwierdzają związek migracji z przestępczością?
Nie ma danych pozwalających stwierdzić, że osoby, które obecnie przedostały się do Ceuty, spowodują falę przestępczości w Europie. Dostępne statystyki dotyczą znacznie szerszych grup i nie pozwalają przewidywać zachowania konkretnych osób.
Według hiszpańskiego INE w 2024 r. 71,4% prawomocnie skazanych dorosłych miało obywatelstwo hiszpańskie, a 28,6% — obywatelstwo zagraniczne. W przeliczeniu na liczbę mieszkańców wskaźnik wynosił 6,2 skazanego na 1000 dorosłych obywateli Hiszpanii oraz 15,7 na 1000 dorosłych cudzoziemców.
Badanie szwedzkiego Brå obejmujące lata 2015–2018 wykazało z kolei, że osoby urodzone za granicą były około 2,5 raza częściej rejestrowane jako podejrzane niż osoby urodzone w Szwecji przez dwoje szwedzkich rodziców. Różnica malała jednak po uwzględnieniu wieku, płci, dochodu, wykształcenia i miejsca zamieszkania.
Dane te nie potwierdzają bezpośrednio tezy o skutkach obecnego kryzysu w Ceucie. Pokazują natomiast, że porównywanie przestępczości wymaga uwzględnienia definicji badanych grup, struktury demograficznej oraz sytuacji społeczno-ekonomicznej.
Art. 7 TUE
Artykuł 7 TUE umożliwia instytucjom UE podjęcie działań wobec państwa członkowskiego, gdy istnieje wyraźne ryzyko poważnego naruszenia podstawowych wartości Unii. W najbardziej zaawansowanym etapie procedura może prowadzić do zawieszenia części praw państwa, w tym prawa głosu w Radzie UE. Ziobro nie przedstawił jednak analizy prawnej wskazującej, która przesłanka miałaby zostać spełniona przez Hiszpanię.
Co doprowadziło do kryzysu?
Napływ migrantów nastąpił po tym, jak Sąd Najwyższy Hiszpanii orzekł, że migranci zatrzymani na morzu podczas próby dotarcia do Ceuty lub Melilli, innej hiszpańskiej eksklawy, nie mogą zostać natychmiast odesłani do Maroka. Orzeczenie oznacza, że osoby zatrzymane na morzu podczas próby dotarcia do Ceuty lub Melilli muszą przejść indywidualną procedurę, zanim zostaną odesłane do Maroka.
Cytowany przez BBC premier Pedro Sánchez określił sytuację jako „atak” i stwierdził, że wszyscy nielegalni migranci zostaną odesłani do Maroka „tak szybko, jak to możliwe”. Kilku europejskich przywódców wyraziło zaniepokojenie, niektórzy obiecali zaostrzenie kontroli granicznych.
Urzędnicy podali, że do tej pory ponad 25 000 osób dobrowolnie wróciło do Maroka.
Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham i prezydent Francji zaoferowali pomoc Hiszpanii.
Punkt krytyczny
Ceuta, położona na północnym wybrzeżu Maroka, jest oddzielona od kontynentalnej części Hiszpanii Cieśniną Gibraltarską i od dawna stanowi centralny punkt dla migrantów próbujących dotrzeć do Europy.
Lokalne władze zwróciły się do Madrytu o pomoc po niedawnym wzroście liczby prób przekroczenia granicy, ale w czwartek doszło do chaotycznych scen, gdy kontrole graniczne najwyraźniej się załamały.
Filmy i zdjęcia z czwartku pokazują tysiące ludzi napływających do miasta, a lokalne media donoszą, że przeprawy nadal trwają.
Hiszpania wzmocni granicę?
Juan Jesús Vivas, cytowany przez BBC, stwierdził, że sytuacja jest „nie do utrzymania" i że przybysze stanowią już około 70% populacji miasta, która według najnowszych danych lokalnych wynosi około 83 600 osób.
Hiszpania rozmieściła obecnie swoje siły zbrojne w celu wzmocnienia bezpieczeństwa w Ceucie i jej siostrzanym mieście Melilla, gdzie w nocy zgłoszono również od 300 do 400 przekroczeń granicy.
Przemawiając w piątek podczas wizyty w Ceucie, premier potępił to, co dzieje się na przejściach granicznych i stwierdził, że jest to atak na integralność terytorialną Hiszpanii.
Sánchez dodał, że rząd będzie rozważał wzmocnienie granicy z Marokiem.
Premier za niebezpieczne wydarzenia obwinił siatki przestępcze manipulujące niedawnym orzeczeniem Sądu Najwyższego, dodając, że w ostatnich godzinach nieprawidłowe informacje „rozprzestrzeniły się jak pożar".
Dodał, że władze Maroka współpracują z Hiszpanią nad planami powrotu osób, które wjechały tam nielegalnie.
Kto przybywa do Ceuty?
Wiele osób przekraczających granicę z Marokiem to osoby młode, głównie mężczyźni, choć – jak podaje BBC - w tłumie zdarzają się także kobiety i dzieci, a nawet niemowlęta. Władze szacują, że co najmniej 7000 osób, które nielegalnie przekroczyły terytorium w ciągu ostatnich 24 godzin, to osoby nieletnie.
Zazwyczaj, aby przedostać się do Ceuty, migranci płyną kilka kilometrów dalej wzdłuż wybrzeża. Tym razem wydaje się, że udało im się z łatwością zbliżyć do samego ogrodzenia granicznego. Na początku niektórzy nawet spacerowali po skałach na molo i wokół jego końca, ale większość musiała wypływać i pływać, aby dotrzeć do plaż po drugiej stronie.
Nie jest jasne, gdzie w tym momencie znajdowała się marokańska straż graniczna i dlaczego grupy migrantów nie zostały rozproszone ani zatrzymane.
Relacje mieszkańców Ceuty
Lokalne media donosiły o chaosie na ulicach Ceuty od czwartku, a jeden z mieszkańców powiedział hiszpańskiej ABC, że ludzie się boją.
To jest silniejsze i bardziej agresywne niż to, czego doświadczyliśmy wcześniej
- powiedział hiszpańskiej stacji ochroniarz szpitala.
Hiszpański nadawca publiczny RTVE przekazał, że w piątek nad ranem setki osób brały udział w gwałtownych starciach na obszarach przygranicznych, próbując przedostać się z Maroka do Ceuty i Melilli - drugiej z eksklaw Hiszpanii na północy Afryki.
Komentarze
Francja i Hiszpania walczą z pożarami. Upały sprzyjają rozprzestrzenianiu się ognia

Polscy strażacy pomogą Hiszpanii w walce z pożarami

Żurek chce ekstradycji Ziobry. Jest odpowiedź

Media: Jest wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry z USA

Pożary w Hiszpanii strawiły ponad 131 tys. hektarów. Rolnicy obwiniają politykę UE







