Ziobro odpowiada Jadczakowi: "Wyjaśni to pan przed sądem"

- Zbigniew Ziobro zapowiedział pozew przeciwko Szymonowi Jadczakowi.
- Spór dotyczy publikacji na temat Przemysława Krala i Zondacrypto.
- Były minister twierdzi, że dziennikarz wcześniej otrzymał od niego wyjaśnienia.
Ziobro zapowiada pozew przeciwko Jadczakowi
Zbigniew Ziobro poinformował w serwisie X, że zamierza podjąć kroki prawne wobec Szymona Jadczaka. Były minister sprawiedliwości zarzucił dziennikarzowi Wirtualnej Polski publikowanie nieprawdziwych informacji pomimo przekazania mu szczegółowych odpowiedzi.
"Panie Jadczak, przed sądem wyjaśni Pan, dlaczego - mając moje szczegółowe odpowiedzi - opublikował Pan kłamstwa. Dziennikarstwo polega na opisywaniu rzeczywistości, a nie na dopasowywaniu faktów do zleconej, kłamliwej tezy. To, co Pan zrobił, dziennikarstwem już nie jest" - oświadczył Zbigniew Ziobro. Były minister dodał także: "Za udział w tej prowokacji, sterowanej przez Giertycha, Żurka i Tuska, odpowie Pan przed sądem".
Publikacja Wirtualnej Polski o Ziobrze, Kralu i Zondacrypto
Spór ma związek z materiałem Szymona Jadczaka i Michała Fuji, który Wirtualna Polska opublikowała 4 września pod tytułem "Jak Ziobro szukał pieniędzy i znalazł je u Krala. Ujawniamy szczegóły". Autorzy przekonywali, że były funkcjonariusz CBA Artur Ch. miał informować Zbigniewa Ziobrę o problemach i powiązaniach dotyczących Przemysława Krala oraz Zondacrypto. Według publikacji miało do tego dojść, zanim fundacja związana z byłym ministrem otrzymała od Krala blisko pół miliona złotych.
Jadczak: "To są poważne przestępstwa"
5 września Szymon Jadczak odniósł się do sprawy we wpisie na platformie X: "Zbigniew Ziobro przed końcem rządów PIS chciał zabezpieczyć w Ministerstwie Sprawiedliwości dokumenty, które miały pomóc Kralowi i Zondacrypto. O jakie dokumenty mogło chodzić? Na jakiej podstawie Ziobro chciał cokolwiek zabezpieczać przed końcem rządów PiS? To są poważne przestępstwa, czekamy na ruch prokuratury?" - napisał Jadczak i właśnie do tych twierdzeń odniósł się teraz były minister sprawiedliwości.
Ziobro: "Prościej się nie da"
Ziobro podkreślił, że jeszcze przed publikacją miał przekazać dziennikarzowi, że nie wiedział o sprawie Krala i Zondacrypto. Jego zdaniem wyklucza to możliwość zabezpieczania dokumentów dotyczących postępowania, o którego istnieniu miał nie wiedzieć. "Czy trudno zrozumieć, że nie da się zabezpieczyć dokumentów z postępowania, o którego istnieniu się nie wie? Panie Jadczak, odpowiedziałem dwukrotnie. Nie używałem skomplikowanych prawniczych terminów. Prościej się nie da" - wskazał Ziobro.
Były minister sprawiedliwości ostro ocenił również postępowanie dziennikarza.
"Żaden dziennikarz, który ceni własną wiarygodność, nie opublikowałby tak prymitywnego kłamstwa. Jeśli jednak chce Pan być pasem transmisyjnym władzy, która cynicznie używa oszusta do obrzydliwego oczerniania mnie - to Pański wybór" - napisał Zbigniew Ziobro.
Komentarze
Wydawcy pozywają Google za rzekome wykorzystanie książek do szkolenia modeli sztucznej inteligencji

Sąd odmówił wydania ENA wobec Zbigniewa Ziobry. Jest oświadczenie Waldemara Żurka

Zwrot w sprawie Zbigniewa Ziobry. Sąd nie zgodził się na ENA
Żurek zapowiada ekstradycję Ziobry z USA. Pismo trafi do urzędu imigracyjnego

Policja pod drzwiami Aleksandry Fedorskiej. Jest komentarz Ziobry





