Wydał list żelazny Romanowskiemu, chce pozwać Żurka. „Przekroczył granice”

- Sędzia Konrad Mielcarek zapowiada pozew przeciwko Waldemarowi Żurkowi o ochronę dóbr osobistych. Uważa, że minister sprawiedliwości przekroczył granice dopuszczalnej krytyki jego orzeczenia.
- Żurek ostro skrytykował wydanie listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu, mówiąc m.in. „swoi chronią swoich” i określając Mielcarka jako „neosędziego ze stajni Zbigniewa Ziobry”.
- Spór dotyczy listu żelaznego dla Romanowskiego, który Mielcarek wydał mimo sprzeciwu prokuratora. Sędzia argumentuje, że sprzeciw prokuratury nie powinien bezwzględnie wiązać sądu.
Mielcarek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” poinformował, że zamierza wystąpić z powództwem o ochronę dóbr osobistych. Jego zdaniem minister przekroczył granice dozwolonej krytyki orzeczenia sądowego i przeszedł do personalnego ataku na sędziego.
Żurek: „Swoi chronią swoich”
Konflikt rozpoczął się po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie listu żelaznego byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu. Postanowienie jest nieprawomocne i może zostać zaskarżone przez prokuraturę.
Waldemar Żurek ostro skrytykował zarówno samo rozstrzygnięcie, jak i sędziego, który je wydał. Jak relacjonuje „Rzeczpospolita”, minister określił Mielcarka mianem „neosędziego ze stajni Zbigniewa Ziobry” i stwierdził, że jednoosobowo próbuje on zapewnić Romanowskiemu nietykalność. Żurek użył również sformułowania: „swoi chronią swoich”.
Mielcarek uważa, że takie wypowiedzi podważają jego niezależność oraz niezawisłość jako sędziego.
Sędzia zapowiada pozew
W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Mielcarek zapowiedział podjęcie kroków prawnych:
Zamierzam wystąpić z powództwem o ochronę dóbr osobistych.
Sędzia argumentuje, że krytyka ministra nie ograniczała się do oceny konkretnego orzeczenia. Jego zdaniem Żurek wkroczył w sferę osobistego ataku, a tego rodzaju wypowiedzi przedstawiciela władzy wykonawczej mogą wywierać presję również na innych sędziów.
Mielcarek zwrócił przy tym uwagę na wcześniejsze doświadczenia samego Żurka. Przypomniał, że obecny minister jako sędzia był w przeszłości obiektem działań władz, a Europejski Trybunał Praw Człowieka w 2022 r. uwzględnił jego skargę dotyczącą działań mogących wywoływać efekt mrożący wobec sędziego.
Mielcarek zwrócił się do KRS
Na pozwie sprawa może się nie zakończyć. Sędzia poinformował również, że zwrócił się do Krajowej Rady Sądownictwa w związku z ochroną niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów.
Mielcarek oczekuje reakcji KRS na wypowiedzi przedstawiciela władzy wykonawczej. Sam przyznał jednak, że nie ma dużych nadziei na podjęcie konkretnych działań przez Radę.
Czy sąd mógł wydać list żelazny mimo sprzeciwu prokuratora?
Jednym z kluczowych elementów sporu jest stanowisko prokuratury. Prokurator sprzeciwił się wydaniu listu żelaznego Romanowskiemu. Obecne brzmienie art. 281 § 2 Kodeksu postępowania karnego wskazuje, że w postępowaniu przygotowawczym list żelazny może zostać wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu.
Sędzia Mielcarek uznał jednak, że sprzeciw prokuratora nie wiąże sądu w sposób bezwzględny. Powołał się na orzecznictwo sądów apelacyjnych, w tym Sądu Apelacyjnego w Warszawie, oraz poglądy prezentowane w doktrynie.
Według niego przyjęcie, że samo stanowisko prokuratora przesądza o wyniku sprawy, sprowadzałoby rolę sądu jedynie do formalnego zatwierdzania decyzji jednej ze stron postępowania. Mielcarek przyznał jednocześnie, że istnieją również orzeczenia prezentujące odmienne stanowisko.
Czym jest list żelazny?
List żelazny to szczególna gwarancja udzielana przez sąd osobie przebywającej za granicą, która ma umożliwić jej powrót do Polski i udział w postępowaniu karnym bez natychmiastowego tymczasowego aresztowania. Osoba objęta listem musi jednak przestrzegać określonych warunków, m.in. stawiać się na wezwania sądu i prokuratury, nie utrudniać postępowania oraz nie opuszczać bez zgody wskazanego miejsca pobytu. Złamanie tych zasad może skutkować odwołaniem listu i zastosowaniem aresztu. List żelazny nie oznacza przy tym uniewinnienia ani umorzenia postępowania – pozwala jedynie oskarżonemu lub podejrzanemu odpowiadać z wolnej stopy, dopóki przestrzega nałożonych na niego obowiązków.
Żurek: Bez „neosędziego” decyzja byłaby inna
Minister sprawiedliwości przedstawił inną ocenę sytuacji. W rozmowie z TVN24 stwierdził, że do wydania listu żelaznego nie doszłoby, gdyby w sprawie nie orzekał tzw. neosędzia i gdyby prokuratura wcześniej nie popełniła błędu.
Określenie „neosędzia” używane przez Żurka odnosi się nie do całej kariery sędziowskiej Mielcarka, lecz do jego późniejszego awansu do Sądu Okręgowego przy udziale KRS ukształtowanej po zmianach z 2017 r. Status sędziów powołanych w tej procedurze pozostaje przedmiotem sporów prawnych i orzecznictwa.
Za błąd Żurek uznał brak wniosku prokuratury o odsunięcie sędziego od rozpoznania sprawy. Minister sprawiedliwości zwracał również uwagę, że Mielcarek podpisał listę poparcia kandydatów do nowej KRS i pełnił funkcję komisarza wyborczego.
Mielcarek odpowiada, że został do sprawy wylosowany, a decyzję wydał zgodnie ze swoim rozumieniem prawa. Podkreśla także swój 25-letni staż sędziowski i blisko sześć lat orzekania w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Romanowski może stracić list żelazny
Sędzia odniósł się również do argumentu, że Romanowski mógłby wykorzystać list żelazny do uniknięcia odpowiedzialności.
Mielcarek podkreślił, że decyzja sądu nie oznacza bezwarunkowego zaufania do byłego wiceministra. Jeżeli Romanowski nie będzie stawiał się na wezwania prokuratury lub sądu albo zacznie w inny sposób utrudniać postępowanie, list żelazny może zostać odwołany.
Według sędziego dotychczasowe środki zastosowane wobec Romanowskiego – w tym tymczasowe aresztowanie i Europejski Nakaz Aresztowania – nie doprowadziły do sprowadzenia go do Polski. W jego ocenie umożliwienie podejrzanemu powrotu i prowadzenia postępowania z jego udziałem może więc służyć przede wszystkim interesowi wymiaru sprawiedliwości.
Co dalej?
Mielcarek na razie zapowiedział wystąpienie z powództwem o ochronę dóbr osobistych. Niezależnie od tego prokuratura zapowiedziała zaskarżenie nieprawomocnej decyzji o wydaniu Romanowskiemu listu żelaznego.
Komentarze
Zajączkowska-Hernik zwróciła się do Żurka. "Nasłać prokuratorów"

Karol Nawrocki pozwał wydawcę Onetu. W Warszawie ruszył proces

Ziobro odpowiada Jadczakowi: "Wyjaśni to pan przed sądem"

Ujawniono dokument ws. Sopińskiego. "Tego Żurek nie chciał wam pokazać"
Czy Michałowi Sopińskiemu skutecznie doręczono decyzję o odwołaniu? Analiza prawna








