Szukaj
Konto

Tusk: Wszystko wskazuje, że mamy do czynienia z rosyjskim pociskiem balistycznym

Donald Tusk na posiedzeniu zespołu koordynacyjnego z wojskowymi
Źródło: x.com | Autor: Kancelaria Premiera | Licencja: Open Source | Donald Tusk na posiedzeniu zespołu koordynacyjnego
Wszystko wskazuje, że mamy do czynienia z rosyjskim pociskiem balistycznym. Byliśmy gotowi do zestrzelenia – przekazał w czwartek premier Donald Tusk po spotkaniu zespołu koordynacyjnego.
Co musisz wiedzieć:
  • Donald Tusk poinformował, że wszystko wskazuje na to, iż w miejscowości Tarnawa-Kolonia spadł rosyjski pocisk manewrujący Ch-101.
  • Premier przekazał, że nie ma informacji o osobach poszkodowanych ani stratach powstałych w wyniku zdarzenia.
  • Polskie wojsko było gotowe do zestrzelenia rakiety, gdyby kontynuowała lot, a do jej rozpoznania skierowano dyżurny myśliwiec F-16.
  • Tusk zapewnił, że rząd pozostaje w kontakcie z prezydentem Karolem Nawrockim, a współpraca służb i najważniejszych osób w państwie przebiega sprawnie.

Tusk: Wszystko wskazuje, że mamy do czynienia z rosyjskim pociskiem balistycznym

Od wczesnych godzin porannych wszyscy jesteśmy bardzo mocno zmobilizowani. W czasie zmasowanego ataku rakietowego Rosji na Ukrainę doszło również do poważnego zdarzenia w Polsce. Pocisk spadł w miejscowości Tarnowa-Kolonia. Na szczęście nie ma informacji o ofiarach ani stratach

– przekazał premier. Dodał, że "pierwsze informacje jednoznacznie wskazują, że odpowiednie służby, przede wszystkim wojsko i nasi piloci, zadziałały bardzo szybko i sprawnie", a "od momentu pojawienia się zagrożenia wszystkie służby pracowały z najwyższą intensywnością.".

Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, gdyby kontynuowała swój lot. Wszystko wskazuje na to, że był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101

– podkreślił szef rządu. Dodał, że rząd pozostaje w kontakcie z prezydentem Karolem Nawrockim, a współpraca przebiega sprawnie.

I ja, i pan wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz rozmawialiśmy także z prezydentem Nawrockim. Nie ma mowy o jakichkolwiek kłopotach we współpracy

– powiedział Tusk. 

Niezidentyfikowany obiekt nad Polską

W nocy z środy na czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o intensywnej aktywności rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu oraz pociskach obserwowanych nad zachodnią Ukrainą.

O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. Do jego rozpoznania skierowano dyżurny myśliwiec F-16, jednak po kilku minutach obiekt zniknął ze wskazań radarów.

Policjanci odnaleźli później na polu w powiecie biłgorajskim na lubelszczyznie lej oraz fragmenty niezidentyfikowanego obiektu. Teren zabezpieczono, a na miejsce skierowano między innymi kontrterrorystów, Żandarmerię Wojskową, ABW i SKW.

Niezwykle ciężka noc dla naszej obrony powietrznej, systemów obserwacji i wykrywania zagrożeń 

– napisał na platformie X szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister zaznaczył, że służby ustalają, jaki obiekt spadł w rejonie Tarnawy-Kolonii. Z informacji podanych przez premiera wynika, że był to rosyjski pocisk balistyczny Ch-101.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.07.2026 10:31
Źródło: x.com / Kancelaria Premiera