Prof. Piotrowski ostro o polityce Tuska wobec TK: Schizofrenia konstytucyjna

- Prof. Ryszard Piotrowski krytykuje brak spójności w polityce obozu Donalda Tuska wobec Trybunału Konstytucyjnego.
- Konstytucjonalista zwraca uwagę, że rządzący kwestionują obecny TK, a jednocześnie chcą obsadzać w nim kolejne stanowiska.
- Piotrowski ma również zastrzeżenia do kandydatury Macieja Berka ze względu na jego niedawną pracę w rządzie Tuska.
- Kandydatura Berka spotkała się również z krytyką części prawników, organizacji społecznych i polityków.
Prof. Ryszard Piotrowski zwrócił uwagę na potrzebę bezstronności osoby ubiegającej się o stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Sędzia TK to jest osoba, co do której nie powinno być żadnych wątpliwości dotyczących bezstronności, ponieważ Trybunał może się zajmować zagadnieniami, które są związane z działalnością rządu
- podkreślał.
Zdaniem prof. Ryszarda Piotrowskiego, jeżeli Maciej Berek zostanie wybrany do TK, opinia publiczna będzie mogła mieć wątpliwości co do tego, czy bliski współpracownik premiera powinien być sędzią Trybunału.
„Schizofrenia konstytucyjna”
W ocenie prof. Piotrowskiego zasadnicza sprzeczność polega na tym, że obóz rządzący z jednej strony podważa prawidłowość funkcjonowania obecnego TK, a z drugiej uczestniczy w obsadzaniu stanowisk sędziowskich w tym samym organie.
Jak chcemy wybrać naszych do Trybunału Konstytucyjnego, to mówimy „on jest jak najbardziej w porządku, bo wybieramy tam naszych w nadziei, że nasi z biegiem czasu całkowicie zdominują Trybunał i stanie się on nasz. Ale jak mówimy o Trybunale, w którym są wasi, no to mówimy, że go nie ma”. No to jak możemy wybierać sędziów do organu, którego nie ma?
- pytał prof. Piotrowski.
Przecież to jest czysta schizofrenia konstytucyjna i to się – że tak powiem – nie trzyma żadnego porządku. Owszem, przywołuje się tutaj orzecznictwo europejskie. Pięknie. Tylko, że to prowadzi do chaosu prawnego. To prowadzi do kryzysu ustrojowego, który sobie fundujemy na własne życzenie
- ocenił.
Rząd broni kandydatury Berka
Donald Tusk przedstawiał Berka jako prawnika kierującego się zasadami konstytucyjnymi i podkreślał jego apolityczność. Rzecznik rządu Adam Szłapka również argumentował, że Berek jest bardzo dobrym prawnikiem i spełnia kompetencyjne warunki do pełnienia funkcji sędziego TK. Kandydatura budzi jednak kontrowersje, ponieważ Berek niedawno był ministrem, podczas gdy sama koalicja wcześniej opowiadała się za czteroletnią karencją między pełnieniem wysokich funkcji politycznych a objęciem stanowiska sędziego TK. Kontrowersję wzmacnia fakt, że wcześniej większość rządząca popierała rozwiązanie przewidujące kilkuletnią przerwę między pełnieniem części funkcji politycznych a kandydowaniem do TK.
Warchoł kwestionuje spełnienie wymogów przez Berka
Kandydatura Berka budzi również inne zastrzeżenia. Poseł PiS Marcin Warchoł zakwestionował, czy były minister spełnia wymóg odpowiedniego stażu zawodowego przewidziany dla kandydatów na sędziów TK. Zdaniem Warchoła z publicznie dostępnego życiorysu kandydata może wynikać brak dwóch lat wymaganego stażu. Zarzut nie został jednak w materiale niezależnie rozstrzygnięty.
Kandydatura Berka nie jest kwestionowana wyłącznie przez PiS. Wątpliwości pojawiały się również wewnątrz obozu rządzącego. Anna Maria Żukowska sygnalizowała brak poparcia Lewicy, a wcześniej Paulina Hennig-Kloska mówiła, że przejście Berka z rządu do TK byłoby błędem.
Dziewięć organizacji również chce wycofania kandydatury Berka
Dziewięć organizacji społecznych, w tym Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Batorego i Sieć Obywatelska Watchdog Polska, zaapelowało również do Berka o wycofanie kandydatury. Sygnatariusze nie kwestionują jego kwalifikacji ani uczciwości, lecz wskazują, że jego niedawna funkcja w rządzie może podważać społeczne postrzeganie niezależności przyszłego sędziego.
Co na to Berek?
Według informacji dostępnych na 21 sierpnia 2026 r. Maciej Berek nie wycofał swojej kandydatury do Trybunału Konstytucyjnego. Do czasu publikacji artykułu nie odniósł się publicznie ani do zarzutów Marcina Warchoła, ani do apelu dziewięciu organizacji.
Kandydaci do TK
Według wstępnego porządku obrad Sejm może dokonać wyboru nowego sędziego TK na miejsce sędziego Justyna Piskorskiego (we wrześniu kończy się mu kadencja) na pierwszym posiedzeniu izby, które rozpocznie się 2 września. Oprócz Berka na sędziego TK będzie kandydować też Artur Kotowski, który ponownie został zgłoszony przez klub Prawa i Sprawiedliwości.
Komentarze
Maciej Berek może nie zostać sędzią TK. Poseł PiS wskazał jeden problem

Tusk zostanie przesłuchany? Zwrot w sprawie Romanowskiego

Prawie połowa Polaków w sondażu dla Onetu nie życzy sobie drugiej kadencji rządów Tuska

Tusk ujawnia nowe informacje o Romanowskim. „Na 99 proc.”

Rzońca: Jedynym kandydatem w wyborach na przewodniczącego EPP w 2028 r. będzie Tusk







