Tusk miał dostać raport od szefa CIA. Siemoniak: „Premier nigdy tak nie mówił”

-
Donald Tusk 10 września mówił o „dość precyzyjnym raporcie” od szefa CIA.
-
Tomasz Siemoniak został 30 września zapytany, czy taki raport istniał jako dokument.
-
Minister uznał dyskusję o tym, czy raport był ustny, czy pisemny, za „absurdalną”.
Siemoniak pytany wprost o raport CIA
Sprawa informacji przekazanych polskim władzom przez szefa CIA Johna Ratcliffe’a wróciła 30 września na antenie Radia ZET. Prowadzący zapytał Tomasza Siemoniaka wprost: – Panie ministrze, czy był raport szefa CIA jako dokument, który trafił do premiera Tuska?
– Ja nigdy, ani premier tak nie mówił. Dziwię się, jaki absurd niektórzy wybudowali na tej sytuacji – odpowiedział Tomasz Siemoniak. Minister przekonywał następnie, że spór dotyczący tego, czy informacje od szefa CIA miały formę raportu, jest niepotrzebny.
– Robienie takiej dyskusji z tego, czy ktoś powiedział „raport”, czy nie, jest absurdalne – stwierdził Siemoniak.
Tusk mówił o „dość precyzyjnym raporcie”
Problem w tym, że 10 września Donald Tusk, wypowiadając się po spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie, użył właśnie słowa „raport”.
– Otrzymałem w ostatnich godzinach dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach. I tak, jak już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy, należy spodziewać się różnych scenariuszy. I Polska, i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance UE – mówił wówczas Donald Tusk.
Siemoniak: „Absurdalna jest dyskusja, czy raport jest ustny, czy pisemny”
Podczas rozmowy w Radiu ZET Siemoniak odniósł się również do sporu o formę informacji przekazanych przez szefa CIA. – Absurdalna jest dyskusja, czy raport jest ustny, czy pisemny, i to jest takie… Ważne jest to, co się dzieje. Ważne, co przekazał szef CIA – powiedział Tomasz Siemoniak.
Niezalezna.pl: Osobnego raportu CIA nie było
Wątpliwości dotyczące raportu pojawiły się już wcześniej. Niezalezna.pl podała, powołując się na dwa wysokiej rangi źródła w Kancelarii Prezydenta i Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, że Tomasz Siemoniak podczas bezpośredniej rozmowy z szefem BBN Bartoszem Grodeckim miał potwierdzić, że nie istniał osobny raport CIA przekazany Donaldowi Tuskowi.
Według ustaleń portalu Siemoniak podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych rozmawiał z szefem CIA Johnem Ratcliffem i otrzymał od niego informacje ustnie. Następnie ich treść miał przekazać premierowi. Sam Bartosz Grodecki informował wówczas, że „tajnego raportu na biurku nie było” i że rozmawiał z ministrem koordynatorem o szczegółach jego wizyty w Stanach Zjednoczonych.
Siemoniak informował wcześniej po spotkaniu w USA, że odbył ważną rozmowę z szefem CIA i przekazał Donaldowi Tuskowi najistotniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa Polski, które wynikały z tego spotkania.
Komentarze
Polacy wybrali najgorszego ministra rządu Tuska [SONDAŻ]

Demagog wziął pod lupę Tuska. "Manipulacja"

Nowy sondaż CBOS. Większość Polaków negatywnie ocenia rząd Donalda Tuska

Nowy właściciel TVN pod lupą. Jest ruch polskiego rządu

Planował zamach na premiera? 66-latek usłyszał dziewięć zarzutów







