Tusk sparaliżuje prace NBP? „FT”: Premier zablokował cztery kandydatury Glapińskiego

- Według informacji „Financial Times” premier Donald Tusk nie zaakceptował czterech kandydatur do zarządu NBP przedstawionych przez prezesa banku centralnego Adama Glapińskiego.
- Sytuacja może stać się szczególnie istotna już w listopadzie, gdy jeden z obecnych członków zarządu NBP ma przejść na emeryturę.
- Bez nowych nominacji liczba członków zarządu może spaść poniżej poziomu przewidzianego w przepisach.
- Ekspert ocenia, że wówczas NBP może znaleźć się „w próżni, która pozostawia wiele miejsca na sprzeczne interpretacje prawa”.
Tusk nie zaakceptował kandydatów Glapińskiego
Zarząd Narodowego Banku Polskiego liczy dziewięć osób, w tym prezesa NBP Adama Glapińskiego. To właśnie prezes banku centralnego przedstawia kandydatów na członków zarządu, natomiast ich powołanie wymaga udziału prezydenta oraz akceptacji premiera.
Według informacji „Financial Times” Glapiński przedstawił cztery kandydatury mające uzupełnić wakaty po osobach opuszczających zarząd.
Donald Tusk nie zgodził się jednak na ich nominację.
Premier nie przedstawił publicznie uzasadnienie tej decyzji. Wygląda więc na to, że ma ona podłoże polityczne.
Poważny problem może pojawić się już w listopadzie
Sytuacja może stać się bardziej skomplikowana w najbliższych tygodniach. Jeden z członków zarządu NBP ma w listopadzie przejść na emeryturę. Jeżeli wakaty nie zostaną uzupełnione, liczba członków zarządu może spaść poniżej poziomu przewidzianego w przepisach.
Problem polega na tym, że prawo nie określa jednoznacznie, co powinno się wydarzyć w takiej sytuacji.
Ekspert mówi o „próżni prawnej”
Do sytuacji odniósł się Marcin Mazurek, główny ekonomista mBanku. W rozmowie z „Financial Times” zwrócił uwagę, że zarząd NBP może znaleźć się „w próżni, która pozostawia wiele miejsca na sprzeczne interpretacje prawa”.
W tak bezprecedensowej sytuacji nikt nie wie, co się wydarzy. (...) wiele funkcji pełnionych przez bank centralny – jako bank banków czy też kredytodawca ostatniej szansy – może zostać zakłóconych
– komentuje Mazurek. .
Chodzi o zarząd NBP, nie o Radę Polityki Pieniężnej
Opisywane ryzyko dotyczy zarządu Narodowego Banku Polskiego. Nie chodzi natomiast o Radę Polityki Pieniężnej, której funkcjonowanie nie powinno zostać zakłócone przez brak nominacji do zarządu NBP.
Kadencja Glapińskiego do 2028 roku
Adam Glapiński pełni obecnie drugą kadencję na stanowisku prezesa Narodowego Banku Polskiego. Ma ona zakończyć się w 2028 roku. Relacje między obecnym obozem rządzącym a prezesem NBP od dłuższego czasu są napięte. Wcześniej pojawiła się również inicjatywa rządu dot. postawienia Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.
Komentarze
Trump o obawach o rosyjskie ataki na Polskę: Nawrocki ma to pod kontrolą

Kaczyński: Morawiecki rozbił PiS, żeby układać się z Tuskiem

Baza USA w Polsce? Kaczyński: Przeszkodą jest rząd Tuska

Przydacz odpowiada Tuskowi: „Nie było żadnego tajnego raportu CIA”

Tusk ostrzega przed najbliższymi miesiącami. Mówi o "poważnych zdarzeniach"







