Szukaj
Konto

PE przyjął rezolucję bezprawnie uderzającą w grupę zwolenników suwerenności państw UE

Posiedzenie Parlamentu Europejskiego w sali plenarnej
Źródło: EP | Autor: Christian CREUTZ | Licencja: © European Union 2026 | Parlament Europejski
Jak poinformował portal European Conservative, większość głównego nurtu w Parlamencie Europejskim zwiększyła presję na kierownictwo instytucji, wzywając do podjęcia działań dyscyplinarnych wobec narodowokonserwatywnej grupy Patrioci dla Europy (PfE) w związku z niepotwierdzonymi zarzutami defraudacji związanymi z rozwiązaną grupą Tożsamość i Demokracja (ID), traktowaną bezpodstawnie jak poprzednik Patriotów.
Co musisz wiedzieć:
  • W rezolucji przyjętej na posiedzeniu plenarnym w środę 29 kwietnia 441 głosami za i 131 przeciw PE wzywa administrację Parlamentu do podjęcia “wszelkich niezbędnych środków” przeciwko Patriotom dla Europy.
  • Europejski mainstream przypisał PfE działania innej grupy – ID mimo braku podstaw do tego.
  • PE nie zaczekał na zakończenie toczącego się śledztwa Prokuratury Europejskiej (EPPO) i złamał zasadę domniemania niewinności.

Cele europejskiego mainstreamu

 

Jak zauważa portal, posunięcie to jest w dużej mierze postrzegane jako wysiłek motywowany politycznie, którego celem jest zdyskredytowanie i zneutralizowanie trzeciej co do wielkości grupy w Parlamencie Europejskim oraz głównej siły opozycyjnej wobec centrolewicowej ‘koalicji Ursula’, która obecnie podejmuje decyzje. Jeśli się powiedzie, mogą nawet pozbawić Patriotów niezbędnych funduszy operacyjnych w Brukseli, od których zależą ich członkowie i personel.

 

Patrioci nie tylko kwestionują oba zarzuty - niewłaściwe postępowanie ID i istnienie ciągłości prawnej między ID i PfE - ale nawet najbardziej podstawowa zasada prawa zostaje tutaj wyrzucona przez okno: domniemanie niewinności, zanim udowodni się inaczej

 

- informuje European Conservative.

 

Rezolucja PE

 

W rezolucji przyjętej na posiedzeniu plenarnym w środę 29 kwietnia 441 głosami za i 131 przeciw PE wzywa administrację Parlamentu do podjęcia “wszelkich niezbędnych środków” przeciwko Patriotom bez czekania na zakończenie toczącego się śledztwa Prokuratury Europejskiej (EPPO).

 

Rezolucja, której autorem jest liberalny poseł do Parlamentu Europejskiego Gerben-Jan Gerbrandy (Odnowienie), ma nawet czelność argumentować, że “postępowanie karne nie powinno być automatycznie wykorzystywane jako uogólnione uzasadnienie ewentualnej bierności”. Wynika z tego, że większość eurodeputowanych stosuje zasadę: „kto potrzebuje dowodów, skoro możemy po prostu ukarać kogokolwiek i kiedy tylko chcemy?”.

 

 

Zarzuty

 

Cały skandal trwa od zeszłego lata, kiedy służby finansowe Parlamentu zarzuciły grupie ds. dowodów osobistych niewłaściwe wykorzystanie ponad €4,3 mln, które w latach 2019-2024 mogły zostać niesłusznie wydane na pracowników i działania niezwiązane bezpośrednio z Brukselą. Podobne zarzuty wykorzystano we Francji, aby uniemożliwić faworytce prezydenta Marine Le Pen (RN/PfE) udział w wyścigu w 2027 roku.

 

Późniejszy raport polityczny sporządzony w komisji kontroli budżetowej PE przez członka grupy EPP von der Leyen powiązał następnie ten zarzut z Patriotami, twierdząc, że PfE należy uznać “istotną kontynuację gospodarczą” ID i w związku z tym jest odpowiedzialna za spłatę pieniędzy lub ryzykuje zawieszeniem funduszy własnych.

 

Patrioci zaprzeczają zarzutom

 

W kilku oświadczeniach Patrioci zaprzeczyli jakimkolwiek nieprawidłowościom i uznali próby powiązania grupy z jakąkolwiek odpowiedzialnością finansową zupełnie innego podmiotu prawnego za niedopuszczalne.

 

Nadzór finansowy musi być prowadzony obiektywnie i w pełnej zgodności z przepisami Parlamentu Europejskiego niestosowanymi wybiórczo do celów politycznych

 

- czytamy w jednym z oświadczeń PfE.

 

Grupa sprzeciwiła się traktowaniu PfE jako prawnej kontynuacji ID, wskazując, że tylko 5 z jej 14 delegacji kiedykolwiek należało do tej ostatniej, a tylko 21 z jej 85 posłów do Parlamentu Europejskiego należało wcześniej do tej grupy.

 

Nie jesteśmy kontynuacją ID. To nowa siła polityczna, która reprezentuje miliony Europejczyków

 

- powiedzieli Patrioci.

 

Sugestia, że zostaliśmy stworzeni, aby unikać spłacania starych długów, jest bezpodstawna i zniesławiająca

 

- dodali.

 

Posłowie do Parlamentu Europejskiego z grupy Patriotów stwierdzili, że oczywistym celem jest “wyeliminowanie [PfE] z areny politycznej przy użyciu instrumentów biurokratycznych przypominających reżimy totalitarne” i obiecali zakwestionować wszelkie działania, jakie PE podejmie przeciwko nim w sądzie.

 

Strategia mainstreamu

 

Główne elity wiedzą również, że ich argumenty prawdopodobnie nie zostaną uwzględnione w sądzie, dlatego ich nowa strategia polega na udowodnieniu tej prawnej kontynuacji poprzez przypisanie całej sprawy jednej osobie: byłemu belgijskiemu posłowi do Parlamentu Europejskiego Philipowi Claeysowi, niegdyś sekretarzowi generalnemu ds. tożsamości, a obecnie sekretarzowi generalnemu Patriotów.

 

24 kwietnia Transparency International —organizacja, która, nawiasem mówiąc, otrzymuje również fundusze od Komisji Europejskiej— wskazała Claeysa jako osobę odpowiedzialną za potencjalne nadużycia i zwróciła się do unijnego urzędu ds. zwalczania nadużyć finansowych (OLAF) o wszczęcie przeciwko niemu dochodzenia. OLAF jak dotąd oświadczył, że jedynie ocenia informacje, ale nie wszczął jeszcze żadnego dochodzenia i odmówił komentarza na temat tego, czy rozważa takie działanie.

 

Łatwo jednak zrozumieć, dlaczego przeniesienie uwagi na sekretarza generalnego nadal stanowi atak na Patriotów jako całość. Administracja PE nie może zawiesić ani zwolnić Claeysa, ponieważ jest on zatrudniony przez grupę, a nie instytucję. Może jednak teoretycznie ustalić odpowiedzialność finansową, korzystając z przeszłych i obecnych stanowisk sekretarza generalnego, a następnie odzyskać lub zawiesić finansowanie grupy, co zawsze było celem

 

- wyjaśnia European Conservative.

 

Patrioci dla Europy

 

Patrioci dla Europy (PfE) to trzecia co do wielkości grupa polityczna w Parlamencie Europejskim X kadencji, utworzona 8 lipca 2024 r.. Sojusz skupia prawicowe, narodowo-konserwatywne i eurosceptyczne partie, opowiadając się za suwerennością państw narodowych i hasłem „Uczyńmy Europę znów wielką”. Grupa opiera się na „Manifeście Wiedeńskim”, stawiając na ochronę suwerenności narodowej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.04.2026 17:08
Źródło: European Conservative, Tysol.pl