Ambasador Ukrainy o UPA: "Wśród Polaków też były tak samo zbrodnicze akty"

- Bodnar odniósł się do działalności UPA.
- Wspomniał także o Stepanie Banderze.
- Podziękował Polsce za pomoc wojskową dla Ukrainy.
Wasyl Bodnar o UPA i Stepanie Banderze
W wywiadzie dla ukraińskiego portalu Europejska Prawda ustępujący ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar został zapytany o postać Stepana Bandery. Rozmowa odbyła się w kontekście wypowiedzi części polskich polityków, którzy podkreślają, że Ukraina "nie wejdzie z Banderą do Unii Europejskiej".
Do zaostrzenia dyskusji wokół działalności ukraińskich nacjonalistów przyczyniła się także decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z końca maja o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "bohaterów UPA", czyli Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Tak naprawdę to ostatnie zaostrzenie nie dotyczyło UPA, lecz prawa do podejmowania przez Ukrainę suwerennych decyzji. I właśnie to sprowokowało te zaostrzenia, z którymi mamy dziś do czynienia. Dlatego przede wszystkim kontynuowałbym to, co robimy"
- powiedział Wasyl Bodnar i zaznaczył jednocześnie, że Ukraina musi sama rozstrzygnąć kwestię oceny Stepana Bandery.
Musimy sami dla siebie zdecydować, czy idziemy z Banderą, czy też z ukraińskim narodem"
- stwierdził.
"Wśród Polaków też były tak samo zbrodnicze akty"
Zdaniem Wasyla Bodnara kluczowe znaczenie mają poszanowanie ofiar, prowadzenie ekshumacji po obu stronach granicy oraz współpraca historyków, która - jak mówił - powinna przedstawiać ukraińskiemu społeczeństwu złożoną historię relacji polsko-ukraińskich.
"Bo prawda jest taka, że i wśród członków UPA byli zbrodniarze, którzy zabijali Polaków. Ale i wśród Polaków, i w polskim podziemiu, była duża ilość tak samo zbrodniczych aktów" - ocenił Wasyl Bodnar.
Odnosząc się do napięć historycznych między Polską i Ukrainą, dyplomata uznał, że pojawiające się opinie o możliwości antyukraińskich wystąpień w Polsce są przesadzone.
"Sądzę, że to przesada. Robi się to specjalnie po to, aby podgrzewać opinię publiczną. Nie ma oznak masowych wystąpień przeciwko Ukraińcom" - powiedział.
Bodnar dziękuje Polsce za pomoc wojskową
Ustępujący ambasador zwrócił również uwagę na współpracę wojskową pomiędzy Warszawą i Kijowem. Jak podkreślił, Polska przygotowuje obecnie 50. pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy.
"Nie mówimy teraz o tym, bo zagłębiliśmy się w dyskurs historyczny i problem, jak oceniać Banderę. Ale na front realnie napływają pociski, które opłaca strona polska" - powiedział Wasyl Bodnar.
"Jeśli nadchodzą odpowiednie zasoby czy sprzęt, który pomaga dziś w obronie kraju, to powinniśmy jedynie dziękować Polsce, a nie szukać przyczyn do kolejnego sporu" - stwierdził.
Wasyl Bodnar był wiceministrem spraw zagranicznych Ukrainy w latach 2017-2021. W latach 2021-2024 pełnił funkcję ambasadora Ukrainy w Turcji, a w 2024 r. został ambasadorem Ukrainy w Polsce, zastępując Wasyla Zwarycza. Wkrótce ma objąć stanowisko wiceministra spraw zagranicznych Ukrainy.
Komentarze
Obywatel Ukrainy zaatakował Polkę we Wrocławiu. Są nowe informacje

Ardanowski: "Zadłużeni rolnicy mogą stracić ziemię. Przejmą ją banki, fundusze i korporacje”

Ukraiński weteran: „Polacy trochę się zapędzili. MiG-i powinniśmy dostać za darmo”

Gdy władza nie chce pamiętać

Cyniczna polityka Kijowa nastawia Polaków przeciwko Ukraińcom







