Szukaj
Konto

Atak przy granicy z Polską. Szef MON podał szczegóły

Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło: PAP | Autor: Piotr Polak | Władysław Kosiniak-Kamysz
Rosyjski dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej około 2 km od przejścia granicznego w Dorohusku. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał szczegółowe informacje.
Co musisz wiedzieć:
  • Rosyjski dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej około 2 km od przejścia granicznego w Dorohusku.
  • Szef MON przekazał, że polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona.
  • Polskie systemy obrony powietrznej i samoloty pozostawały w gotowości do działania.

Szef MON: Rosyjski dron uderzył około 2 km od granicy

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos po rosyjskim ataku na zachodnią Ukrainę. Przekazał, że jeden z bezzałogowców uderzył bardzo blisko granicy z Polską.

Kolejny atak Rosji na zachodniej Ukrainie. Dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej ok. 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej

– napisał Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X.

Jak dodał szef MON, polskie systemy obrony powietrznej oraz samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu maszyny powróciły do baz, a systemy obrony przeszły ponownie w tryb obserwacji i czuwania.

Rosyjski dron uderzył w pobliżu granicy z Polską

W poniedziałek po południu ogłoszono alarm w województwie lubelskim. Rosyjski bezzałogowy statek powietrzny uderzył po ukraińskiej stronie granicy, w rejonie przejścia Dorohusk-Jagodzin.

Informację przekazał na antenie TVN24 rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski.

Z ostatnich informacji wynika, że niedaleko przejścia w Dorohusku uderzył bezzałogowy statek powietrzny Federacji Rosyjskiej, uderzył blisko miejscowości Jagodzin. Było obserwowane jego uderzenie

– powiedział rzecznik DORSZ.

Polskie myśliwce poderwane. Lotniska wstrzymały operacje

Jeszcze przed rozesłaniem Alertu RCB Dowództwo Operacyjne informowało o działaniach polskiego lotnictwa wojskowego w związku z rosyjskim atakiem na zachodnią część Ukrainy. Lotniska w Lublinie i Rzeszowie tymczasowo wstrzymały operacje lotnicze.

W tym samym czasie pojawiały się informacje o głośnych hukach słyszanych m.in. w rejonie Puław oraz nad województwem łódzkim. Według medialnych doniesień mogły być one związane z działaniami polskich myśliwców i przekraczaniem przez nie bariery dźwięku.

Pilny Alert RCB dla mieszkańców Lubelszczyzny

W trakcie działań mieszkańcy województwa lubelskiego otrzymali pilny komunikat Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów” – przekazano w pierwszej wiadomości.

Alarm obowiązywał kilkanaście minut. W kolejnym komunikacie RCB poinformowało o jego odwołaniu.

„UWAGA! Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza. Brak zagrożenia na terenie Polski” – przekazano mieszkańcom województwa lubelskiego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.09.2026 18:47
Źródło: X / Tysol.pl