Mocna odpowiedź Ziobry na słowa Tuska. „Królu złodziejskiego układu!”

- Donald Tusk odniósł się do finansowania Fundacji Instytut Polski Suwerennej.
- Zbigniew Ziobro odpowiedział premierowi w obszernym wpisie w mediach społecznościowych.
- Były minister podkreśla, że pożyczka została jawnie wykazana w oświadczeniu majątkowym.
Tusk uderza w Ziobrę
Spór między Donaldem Tuskiem a Zbigniewem Ziobrą nabrał nowego wymiaru po wypowiedziach premiera dotyczących środków, które miały trafić do Fundacji Instytut Polski Suwerennej.
Z oświadczenia majątkowego polityka Prawa i Sprawiedliwości wynika, że pożyczył on pieniądze od fundacji, którą kieruje. Fundacja pojawiała się również w kontekście sprawy Zondacrypto.
Donald Tusk, powołując się na informacje Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, mówił, że w 2025 roku na konto fundacji miało wpłynąć 450 tys. zł od Przemysława K., szefa Zondacrypto. Premier stwierdził również, że sprawa jest bardzo poważna.
"To jest mocniejsze niż akt oskarżenia w sądzie. Prędzej czy później Zbigniew Ziobro odpowie przed sądem" - ocenił szef rządu. Tusk przypomniał także swoje wcześniejsze wypowiedzi dotyczące rzekomych powiązań finansowych części polityków PiS i Konfederacji ze sprawą Zondacrypto.
Ziobro: wszystko zostało ujawnione
Na słowa premiera szybko zareagował Zbigniew Ziobro. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych napisał, że działał w sposób transparentny i zgodny z prawem, a zaciągnięte zobowiązanie zostało w pełni ujawnione w oświadczeniu majątkowym.
Polityk podkreślał, że w przeciwieństwie do zarzutów formułowanych pod jego adresem nie ukrywał żadnych informacji i jawnie wykazał pożyczkę w dokumentach. W swoim wpisie rozpoczął od mocnych słów skierowanych do premiera.
"Donaldzie Tusku, królu złodziejskiego układu!" - napisał.
Następnie zarzucił szefowi rządu, że tolerował nieprawidłowości popełniane przez osoby związane z jego środowiskiem politycznym.
Twój przyjaciel Sławomir Nowak chował łapówki w nodze od stołu. Twój zaufany doradca Roman Giertych organizował wypłaty skradzionych pieniędzy z bankomatów w całej Warszawie. Twój marszałek Senatu Tomasz Grodzki wyłudzał ostatnie pieniądze od chorych ludzi. To Ty, królu tej szajki, zamiotłeś te złodziejstwa głęboko pod dywan.Masz odwagę zaprzeczyć tym faktom? Żadnej z tych „transakcji” nie znajdziesz w ich oświadczeniach majątkowych. I jak sądzisz, dlaczego? Bo wspólną cechą każdego złodzieja jest działać w ukryciu, pod stołem, tak by nikt nic nie wiedział. Ja zrobiłem dokładnie odwrotnie. Wszystko wpisałem jawnie do oświadczenia - czarno na białym. Bo zawsze działałem zgodnie z prawem i transparentność poselskich oświadczeń to dla mnie zaleta
- czytamy we wpisie polityka.
„Chciałeś mnie pozbawić prawa do obrony”
Znaczną część wpisu Ziobro poświęcił sytuacji związanej z prowadzonymi wobec niego postępowaniami.
Twierdził, że działania prokuratury doprowadziły do zablokowania jego kont i nieruchomości, przez co nie mógł uzyskać kredytu bankowego. Jak przekonywał, właśnie dlatego był zmuszony zaciągnąć zobowiązanie, które następnie ujawnił w oświadczeniu majątkowym.
To Ty sfabrykowanym śledztwem nielegalnie przejętej prokuratury pozbawiłeś mnie i wielu ludzi środków do życia. Przez blokadę konta i nieruchomości nie mogę wziąć kredytu w banku, żebym mógł zapłacić obrońcy
-napisał. Były minister podkreślał również, że pożyczone środki mają zostać zwrócone wraz z dodatkowym wynagrodzeniem.
"Bo zwrócę z prywatnych pieniędzy całą kwotę powiększoną o 50 procent?" - pytał retorycznie.
Odniesienie do afery Zondacrypto
W dalszej części wpisu Ziobro odniósł się do samej sprawy Zondacrypto. Zapewnił, że ani jego fundacja, ani inne podmioty wymieniane w debacie publicznej nie przyjęłyby wsparcia, gdyby wiedziały o jakichkolwiek nieprawidłowościach.
Według polityka odpowiedzialność za niewykrycie ewentualnych problemów spoczywała na państwowych instytucjach podległych obecnemu rządowi.
Fundacja Twojego przyjaciela Owsiaka, prorządowy TVN, nasza fundacja i dziesiątki podmiotów nigdy nie przyjęłyby wsparcia od firmy, wiedząc, że jest uwikłana w oszustwo
- dodał.
Ziobro zarzucił również premierowi, że nie ostrzegł społeczeństwa przed zagrożeniem i przypomniał wcześniejsze kontrowersje związane z Amber Gold.
„To nie my zawiedliśmy”
Na zakończenie swojego wpisu były minister sprawiedliwości stwierdził, że to nie osoby i instytucje, które przyjęły wsparcie, ponoszą odpowiedzialność za obecną sytuację.
Każdy z tych podmiotów jest pokrzywdzony Twoją nieudolnością. Bo przez ostatnie dwa i pół roku to podległe Tobie służby powinny aferę wykryć i zapobiec przestępstwu. A Twoim obowiązkiem, jako premiera, było ostrzec społeczeństwo przed finansowym oszustwem, a fundacje i media przed wizerunkową krzywdą. Ale Ty zawiodłeś Polaków w sprawie Amber Gold i zawiodłeś przy Zondacrypto. I teraz znów zwalasz bezczelnie winę na pokrzywdzonych, choć zaledwie trzy miesiące temu sam przed kamerami reklamowałeś Zondacrypto na koszulce. Temu też zaprzeczysz? To nie my zawiedliśmy. To Ty jako premier całkowicie zawiodłeś Polaków…
- napisał Zbigniew Ziobro.
Komentarze
Ziobro ostro o sędzi, która skazała Bąkiewicza. „Ślepy lewicowy aktywizm”

Zapytałem Anonimowego Niemca czy Niemcy gardzą Donaldem Tuskiem

MON robi propagandę dla SAFE. Ta ilość amunicji to zbyt mało, aby obronić kraj

Jak pokonać męczącą się władzę?

Sławomir Jastrzębowski: A Waszyngton w Norymberdze







