Dramat po finale mundialu. Nie żyje 13-letni chłopiec

Do wypadku doszło krótko po północy w otoczonym murami średniowiecznym mieście liczącym około 12 000 mieszkańców w prowincji Salamanka, niedaleko granicy z Portugalią.
Nie żyje 13-letni chłopiec
Setki mieszkańców zebrało się przy fontannie Arbol Gordo w centrum miasta, gdy górna część konstrukcji oderwała się i uderzyła kilka osób. Nastolatek, mimo udzielonej pomocy, zmarł wskutek odniesionych obrażeń. Ranne zostały także dwie inne osoby, z których jedna doznała złamania nogi.
Lokalne władze ogłosiły żałobę. Flagi na budynkach miejskich zostały opuszczone do połowy masztu, dla bliskich ofiary uruchomiono pomoc psychologiczną.
Całe miasto odczuwa tę stratę i towarzyszy w żałobie przyjaciołom oraz rodzinie chłopca. To, co powinno być świętowaniem zwycięstwa reprezentacji Hiszpanii w mistrzostwach świata, przerodziło się w tragedię
– napisały w oświadczeniu władze miasta.
Komentarze
Marokańska deputowana oskarża George'a Sorosa o zorganizowanie „inwazji” migrantów do Ceuty

Dramat podczas festiwalu. 50 osób rannych od fajerwerków

Noże, piły, młotki i zaostrzone szkło. Wojsko pokazało, co skonfiskowano migrantom w Ceucie

Inwazja imigrantów na Ceutę. Wysyłają tysiące szczepionek przeciw chorobom zakaźnym
Nawet 6 tys. euro od migranta. Tak mafie zarabiają na kryzysie w Ceucie








