Dramat po finale mundialu. Nie żyje 13-letni chłopiec

Do wypadku doszło krótko po północy w otoczonym murami średniowiecznym mieście liczącym około 12 000 mieszkańców w prowincji Salamanka, niedaleko granicy z Portugalią.
Nie żyje 13-letni chłopiec
Setki mieszkańców zebrało się przy fontannie Arbol Gordo w centrum miasta, gdy górna część konstrukcji oderwała się i uderzyła kilka osób. Nastolatek, mimo udzielonej pomocy, zmarł wskutek odniesionych obrażeń. Ranne zostały także dwie inne osoby, z których jedna doznała złamania nogi.
Lokalne władze ogłosiły żałobę. Flagi na budynkach miejskich zostały opuszczone do połowy masztu, dla bliskich ofiary uruchomiono pomoc psychologiczną.
Całe miasto odczuwa tę stratę i towarzyszy w żałobie przyjaciołom oraz rodzinie chłopca. To, co powinno być świętowaniem zwycięstwa reprezentacji Hiszpanii w mistrzostwach świata, przerodziło się w tragedię
– napisały w oświadczeniu władze miasta.
Komentarze
Tłumy ruszyły obserwować zaćmienie. Hiszpanię czekają ogromne utrudnienia

Po kryzysie migracyjnym w Ceucie lekarze ostrzegają przed ryzykiem chorób zakaźnych

VOX chce rozmieszczenia wojska w Ceucie i Melilli. Ostrzega przed presją migracyjną

Tragedia w Pirenejach. Nie żyje polski turysta
Raporty migracyjne czasowo zniknęły ze strony hiszpańskich władz. Nie wyjaśniono dlaczego








