Szukaj
Konto

Doradca prezydenta o propozycji Sikorskiego: Sprzeczna z traktatem

Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego
Źródło: EP | Autor: Laurie DIEFFEMBACQ | Licencja: European Union 2023 | Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego
Radosław Sikorski ponownie proponuje utworzenie finansowanego przez UE „Legionu Europejskiego”. Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. europejskich, ocenił propozycję jako „sprzeczną z Traktatem” i osłabiającą NATO.
Co musisz wiedzieć:
  • Sikorski proponuje utworzenie ochotniczego „Legionu Europejskiego”, początkowo wielkości brygady.
  • Dr Jacek Saryusz-Wolski ocenił projekt jako „sprzeczny z Traktatem” i osłabiający NATO.
  • W przytoczonej wypowiedzi doradca prezydenta nie wskazał konkretnego przepisu, z którym projekt miałby być sprzeczny.
  • TUE przewiduje wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony, ale ustanawia szczególne zasady dotyczące finansowania operacji o implikacjach wojskowych lub obronnych.
  • Szczegółowa konstrukcja prawna proponowanego Legionu nie została dotąd przedstawiona.

Propozycja Sikorskiego

Radosław Sikorski udzielił wywiadu greckiemu dziennikowi „Kathimerini”, który opublikowano 15 sierpnia 2026 r. Sikorski ponownie zaproponował w nim utworzenie „Legionu Europejskiego”, argumentując, że Europa powinna być zdolna do większej odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo.

Nie jest to nowa propozycja. Sikorski mówił o niej oficjalnie już 29 stycznia 2026 r. przed posiedzeniem ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli. Według jego koncepcji zamiast nierealistycznej – jego zdaniem – federalnej armii UE należałoby stworzyć początkowo formację wielkości brygady, do której mogliby dobrowolnie wstępować obywatele państw UE, a być może również krajów kandydujących. Jednostka miałaby być finansowana z budżetu Unii Europejskiej i wykorzystywana m.in. do reagowania na kryzysy w sąsiedztwie Europy.

Sikorski przedstawiał tę koncepcję jeszcze wcześniej. W swoim exposé w Sejmie 25 kwietnia 2024 r. mówił o europejskich siłach szybkiego reagowania liczących 5–10 tys. żołnierzy, złożonych z ochotników będących obywatelami państw członkowskich i finansowanych według zasad budżetu UE.

Jak Sikorski przedstawia swój pomysł?

Sikorski nie przedstawia Legionu Europejskiego jako federalnej armii UE. W styczniu mówił o początkowo brygadowej jednostce ochotniczej, finansowanej z budżetu Unii i politycznie podporządkowanej Komitetowi Politycznemu i Bezpieczeństwa. Według jego koncepcji formacja miałaby służyć m.in. reagowaniu na zagrożenia niższego szczebla w sąsiedztwie Europy.

Co na to doradca prezydenta?

To niebezpieczna, osłabiająca bezpieczeństwo i NATO propozycja, sprzeczna z Traktatem, wpisująca się w plan centralizacji i przeksztalcenia UE w superpaństwo

- napisał na platformie X Saryusz-Wolski.

Saryusz-Wolski w przytoczonej wypowiedzi nie wskazał konkretnego przepisu unijnych traktatów, z którym – jego zdaniem – propozycja utworzenia Legionu Europejskiego miałaby być sprzeczna, niemniej Traktat o UE stanowi w art. 4 ust. 2, że bezpieczeństwo narodowe pozostaje w wyłącznej odpowiedzialności każdego państwa członkowskiego.

Czy Legion Europejski byłby zgodny z traktatami?

Nie można tego jednoznacznie rozstrzygnąć bez znajomości konstrukcji prawnej proponowanej formacji. TUE przewiduje wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony oraz możliwość wykorzystywania przez Unię zdolności cywilnych i wojskowych. Jednocześnie art. 41 ust. 2 TUE wyłącza z finansowania z budżetu UE wydatki operacyjne wynikające z operacji mających implikacje wojskowe lub obronne. Znaczenie miałoby więc m.in. to, na jakiej podstawie Legion zostałby utworzony, w jaki sposób finansowany, komu podlegałby i do jakiego rodzaju działań byłby wykorzystywany. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.08.2026 21:48
Źródło: X, Tysol.pl