- Natalia Januszko, piękna młoda dziewczyna. W 2010 roku skończyłaby 23 lata. Była studentką SGGW i stewardessą Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego im. Bohaterów Warszawy. Pewnie miała chłopaka, plany na przyszłość. Na pewno miała dumnych z jej osiągnięć rodziców. 10 kwietnia 2010 roku zginęła w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Katastrofie od siedmiu lat niewyjaśnionej. Była jej najmłodszą ofiarą. Zapewne nie o takim rodzaju „sławy” marzyła - mówił w felietonie radiowym dla Polskiego Radia 24 red.Cezary Krysztopa
„Solidarność to najlepsza marka eksportowa Polski. Ale paradoks polega na tym, że (…) poza granicami nasz kraj jest postrzegany jako jeden z najbardziej egoistycznych w Europie” – rzekł europoseł Janusz Lewandowski podczas debaty o imigrantach na Europejskim Kongresie Finansowym, który od 5 do 7 czerwca obradował w Sopocie. „A przecież – mówił jeszcze – Europa już tyle testów z solidarności zdała”. Z solidarności z Grecją, na przykład.
Dziś odbywają się w Sanktuarium w Zabawie obchody 30-lecia beatyfikacji bł. Karoliny Kózkówny, 16-latki, która broniąc się przez gwałtem poniosła śmierć męczeńską z rąk rosyjskiego żołnierza. W 1987 roku papież Jan Paweł II włączył ją do grona błogosławionych Kościoła katolickiego. Karolina jest obecnie patronką Ruchu Czystych Serc, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży oraz diecezji rzeszowskiej. Raz w miesiącu w lesie, w którym dokonało się uprowadzenie, ucieczka i zamordowanie Karoliny odbywa się Droga krzyżowa. Poniższe rozważania kolejnych stacji Drogi czytały na dzisiejszych obchodach dziewice konsekrowane. W tekst wplecione są opisy ostatniego dnia życia zabitej przez rosyjskiego żołnierza młodziutkiej Polki o wierze i harcie ducha godnym świętości.
Ostatnio podpisałem apel do wicepremiera Mateusza Morawieckiego o rozszerzenie systemu opłat drogowych viaTOLL oraz wprowadzenie norm emisyjnych i paliwowych dla samochodów ciężarowych. Dlaczego? Bo wkurza mnie, że 100 proc. tras klejowych jest objętych opłatami za przejazd, podczas gdy zaledwie 1 proc. dróg publicznych znajduje się w systemie viaTOLL.
To bardzo pozytywny dla przyszłości stosunków polsko-amerykańskich, że właściwie kilka dni po tym jak prezydent Duda w kontekście szczytu NATO w Brukseli oznajmił - Pan prezydent [Trump] powiedział, że do Polski przyjedzie, więc kwestia terminu jest tutaj do ustalenia - Reuters informuje o planowanej wozycie Donalda Trumpa w Polsce na początku lipca. Mając w pamięci, to jak amerykański prezydent potraktował Angelę Merkel, czy Donalda Tuska, chciałoby się zapytać - no i kto jest izolowany?
Jaki charakter ma opisana w konstytucji kompetencja prezydenta do stosowania prawa łaski i czy Sąd Najwyższy może dokonywać jej wiążącej interpretacji? - pyta Marszałek Kuchciński TK. Pismo w tej sprawie skierował do prezes TK Julii Przyłębskiej.
– Chyba długo trzeba będzie czekać – powiedział do mnie staruszek o lasce na przystanku linii 174. Rozejrzałem się najpierw, czy na pewno mówi do mnie, ale że pod wiatą staliśmy tylko my dwaj, nie dało się wykręcić. Schowałem więc telefon do kieszeni, spojrzałem na rozkład i odpowiedziałem – Nie, nie, nie tak długo, tylko sześć minut.
„Fakt” poinformował, że do trumny gen. Bronisława Kwiatkowskiego włożono w sumie szczątki ośmiu ofiar katastrofy smoleńskiej. Następnego dnia gazeta zamieściła kolejną szokującą informację – że to jeszcze wcale nie koniec koszmaru, bo i w trumnie gen. Włodzimierza Potasińskiego znaleziono szczątki czterech innych osób. Przypomnijmy, że przeprowadzono dopiero 27 ekshumacji.
- Ani w konstytucji ani w ustawie o Sądzie Najwyższym, nadal proszę pamiętać o tym, że jestem laikiem, nie znalazłem ani słowa o tym, że Sąd Najwyższy ma prawo badać a tym bardziej kwestionować akty łaski Prezydenta RP. Tym bardziej, że kwestiami zgodności różnych aktów prawnych z konstytucją zajmuje się przecież Trybunał Konstytucyjny. Nie to jest jednak w sprawie zakwestionowania przez Sąd Najwyższy prawa do ułaskawienia dla Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, najśmieszniejsze - mówił w felietonie dla Polskiego Radia 24 Cezary Krysztopa
Można wierzyć w krasnoludki, w to, że bociany przynoszą dzieci, że ziemia jest płaska, a węgiel produkują mieszkające pod nią trolle. Ale w to, że po katastrofie smoleńskiej państwo stanęło na wysokości zadania, wierzyć już nie sposób.
W poprzednich latach mieliśmy do czynienia z szeroko zakrojoną próbą budowy "pozytywnego święta" wokół daty kontraktowych wyborów 4 czerwca. A dziś jest 4 czerwca. Tymczasem dzisiaj w "wiodących mediach" z mediami Michnika na czele (przynajmniej elektronicznych, bo papierowych nie kupuję) cisza. Dlaczego?
Nominalny wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej powinien być nie niższy niż 5,8 proc., wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej powinien być nie niższy niż 11,2 proc. a płaca minimalna powinna wzrosnąć nie mniej niż 8 proc. - zdecydowało Prezydium Komisji Krajowe NSZZ „Solidarność”. Oznacza to, że zdaniem „Solidarności” płaca minimalna w 2018 roku powinna wynosić co najmniej 2160 zł.
- Ciekaw jestem ile godzin w prosektorium przy selekcji strzępów ciał, wytrzymaliby ci, którzy dzisiaj krytykują patologów i prokuratorów - napisał na Twitterze były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. I być może nie byłoby to interesujące, gdyby nie to, że jest doskonałą ilustracją ostatniej linii obrony kłamstwa smoleńskiego pt. "ok, nie wszystko wyszło, ale zrobiliśmy co w naszej mocy"
Pamiętacie, państwo, umowę „Duda-Duda”? Mam na myśli umowę programową między kandydatem na prezydenta Andrzejem Dudą a przewodniczącym NSZZ Solidarność Piotrem Dudą. Została podpisana 5 maja 2015 r. Czytamy w niej, że kandydat na prezydenta, jeśli wygra wybory, będzie prowadził politykę zmierzającą m.in. do zwiększenia zakresu uprawnień obywateli do referendów lokalnych i ogólnokrajowych oraz obywatelskich wniosków ustawodawczych.
– Masz jakiś kontakt z rzeczywistością? – zapytałem syna wpasowanego w dziwnej pozycji w kanapę i pukającego zawzięcie palcem w tablet. – Mam – opowiedział. – A jaki? – zapytałem podchwytliwie. – Spory – odpowiedział, trzeba mu przyznać, dość przytomnie, w związku z czym uznałem, że nie mam jeszcze wystarczająco dobrego pretekstu, żeby mu ten tablet odebrać. Zrodziła mi się jednak w głowie pewna refleksja.
Unia Europejska: robimy w końcu relokację i każdy kraj bierze, pod groźbą sankcji finansowej w wysokości 250 tys. euro od jednego nieprzyjętego imigranta, swoją pulę. Premier Beata Szydło: nie stać nas teraz na taki wysiłek, ponadto najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa własnym obywatelom.
Fakt ujawnił po raz drugi z rzędu, "nieprawidłowości" (piszę o nieprawidłowościach tylko dlatego, że w innym wypadku musiałbym użyć słów powszechnie uznawanych za obelżywe) wykrytych dzięki ekshumacjom ofiar katastrofy smoleńskiej, generałów Kwiatkowskiego i Potasińskiego. Wywiady z wdowami, oburzenie na kłamstwa rządów Tuska i Kopacz. Ten sam Fakt pisał jakiś czas temu z oburzeniem "Będą ekshumacje ofiar smoleńskich. Nawet wbrew woli rodzin!". Co się zmieniło?
- To podlizywanie się najgorszej części własnych wyborców - powiedział Bronisław Komorowski o popularnym już dzięki tłumaczeniom na całym świecie, przemówieniu premier Beaty Szydło, która wezwała Europę do przebudzenia w kwestii imigrantów. Zagadnięty przez Wojciecha Wybranowskiego Rzecznik Praw Obywatelskich, zwany również Rzecznikiem PO, obiecał odnieść się do tych słów byłego prezydenta. Jak to zrobił? A tak
W zalewie internetowych newsów, mniej i bardziej poważnych i mniej lub bardziej prawdziwych, wyłowiłam żarliwy apel redaktora Jacka Żakowskiego do polskiej opozycji. W skrócie brzmi on tak: Panowie, weźcie się do roboty, bo inaczej PiS będzie rządziło następną kadencję. Przestańcie powtarzać śliskie slogany, wyjdźcie z ideowych opłotków. Uczcie się od innych, jak zwyciężać.
Trwają konsultacje społeczne w sprawie rządowego projektu ustawy dotyczącej znakowania żywności wolnej od GMO. To dobra wiadomość dla konsumentów! Pozostaje oczywiście zawsze pewien niedosyt. Projekt ustawy zakłada wprowadzenie jednolitych przepisów w sprawie znakowania żywności, ale… nie zakłada wprowadzenia jednolitego oznaczenia. Trochę szkoda, ale milowy krok w dobrą stronę został wykonany. Teraz jest czas na dyskusję i rozważenie różnych opcji.