z ostatniej chwili
– Osoby z wyższym wykształceniem mają trochę inne oczekiwania wobec własnej starości od osób pracujących fizycznie, wśród których panuje większy tradycjonalizm myślenia. Babcia lub dziadek wykonujący całe życie wolny zawód, posiadający pieniądze, mają mniej czasu na opiekę nad wnukami, ponieważ na emeryturze jeszcze realizują swoje pasje i zainteresowania – mówi prof. Piotr Szukalski w rozmowie z Jakubem Pacanem.
z ostatniej chwili
Jestem człowiekiem wsi. Choć Michałowo, z którego pochodzę, jest już oficjalnie miastem, to jednak od niedawna. Ja wychowałem się (urodziłem się w Białymstoku) i wiele lat przeżyłem w Michałowie, które było wsią.
z ostatniej chwili
Kończył się czerwiec 1967 r. W piątkowe popołudnie na lotnisku w Düsseldorfie wylądował Boeing 707 z Brazylii. Wśród pasażerów lecących w klasie turystycznej podróżował również człowiek, który od kilku lat przedstawiał się jako – Paul.
z ostatniej chwili
Pisanie dziś pochlebnych tekstów o serialu „Heweliusz” może mieć cechy nieznośnego truizmu. To dzieło Jana Holoubka inspirowane prawdziwą historią jednej z największych katastrof morskich w powojennej historii Polski, które na Netfliksie zadebiutowało 5 listopada zeszłego roku i bardzo szybko zrobiło prawdziwą furorę nie tylko wśród rodzimych, lecz także zagranicznych widzów. Serial zyskał miano największej produkcji telewizyjnej w najnowszej historii polskiego przemysłu rozrywkowego – łącząc sukces artystyczny z komercyjnym.
z ostatniej chwili
Nawet jeśli nie jest to wypowiedziane wprost, starsi ludzie bywają dziś przedstawiani przede wszystkim jako obciążenie i koszt, który społeczeństwo musi ponieść, aby wciąż móc uważać się za wspaniałomyślne i hołdujące „humanistycznym wartościom”. Jest to oczywiście wierutna bzdura. Babcia i dziadek tworzą bowiem swoistą instytucję, pełniącą jedną z kluczowych ról dla trwania (a często wręcz przetrwania) wspólnoty.
z ostatniej chwili
Jarosław Kurski, były długoletni naczelny „Gazety Wyborczej”, opublikował w niegdyś swoim piśmie artykuł pełen słów i fraz w rodzaju: „sprzedaliśmy Rosji”, „kolonizatorstwo”, „niewolnictwo”, „zdrada”, „polsko-sowiecki rozbiór Ukrainy”, „o hańbo!”.
z ostatniej chwili
Z niejakim zdziwieniem zauważyłem, że gdy oglądam seriale familijne, to identyfikuję się z dziadkami. Złapałem się na tym przy seansie „Współczesnej rodziny” (zdecydowanie polecam! Szalenie zabawne), gdzie głową rodziny jest Jay Pritchett.
z ostatniej chwili
Wybuch powstania styczniowego jest przedmiotem nawracających kontrowersji. I słusznie.
z ostatniej chwili
Eurokraci w Brukseli nie kryją złości – Czechy, kraj, po którym spodziewano się, że przyjmie euro jeszcze w pierwszej dekadzie obecnego stulecia, właśnie przygotowują się do zmiany konstytucji. Na wzór art. 31 polskiej konstytucji ma się w niej znaleźć zapis o tym, że czeskim pieniądzem jest i będzie korona czeska.
z ostatniej chwili
Mówi się o nich z syczącą nienawiścią. Geriatria. Staruchy. Grzyby borowe. Dziadersi. W dodatku to, co jeszcze wybacza się niektórym wybitnym mężczyznom w wieku senioralnym, nie dotyczy ich równolatek. Elegancko to się nazywa ageizmem. Mniej ładnie – pogardą dla ludzi w zaawansowanym wieku.
z ostatniej chwili
Polityka senioralna to dość nowe pojęcie zarówno w polskiej debacie politycznej, jak w języku oficjalnych dokumentów. Dość powiedzieć, że studiując od 2001 roku politykę społeczną, w ogóle nie zetknąłem się z tą nazwą. Nie znaczy to jednak, że osoby starsze nie były przedmiotem zainteresowania państwa, choć – powiedzmy sobie uczciwie – różnie na tym zainteresowaniu wychodziły.
z ostatniej chwili
Do rządu Donalda Tuska pasuje powiedzonko z czasów komuny: „Gdy partia mówi, że da – to mówi”. Premier wyrzucił do śmietnika obietnicę, że skończy z najgorszymi formami zatrudnienia.
z ostatniej chwili
W czasach młodzieżowej rewolty lat 60. w USA furorę robiło hasło rzucone przez aktywistę Jacka Weinberga. Brzmiało: „Nie ufaj nikomu po trzydziestce” i wyrażało wiarę w to, że tylko młode pokolenie wie, o co chodzi, a stare pierniki są już stracone i nie warto sobie nimi zawracać głowy.
z ostatniej chwili
Jedną z przyczyn zapaści demograficznej w Polsce jest strach przed posiadaniem dzieci spowodowany doświadczeniami wielu pokoleń, które żyły w permanentnym kryzysie. Pamięć tę z pokolenia na pokolenie przekazują dziadkowie i babcie. Jednocześnie to im najchętniej powierzylibyśmy swoje dzieci.
z ostatniej chwili
Ciągłość międzypokoleniowa to jeden z fundamentów, na których opiera się Solidarność. Związek nie jest wyłącznie strukturą organizacyjną czy historycznym symbolem przemian ustrojowych. Jest przede wszystkim wspólnotą ludzi, doświadczeń i wartości, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie niczym sztafeta – wymagająca odpowiedzialności, pamięci i wzajemnego zaufania.
W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” (03/2026) pochylamy się nad jednym z najważniejszych wyzwań współczesnej Polski – starzeniem się społeczeństwa. Czy potrafimy dostrzec potencjał w jesieni życia? Oprócz tematu numeru w wydaniu znajdziemy m.in. kulisy sukcesu związkowców w MOWI, analizę czeskiego „nie” dla euro oraz recenzję głośnego serialu „Heweliusz”.
tylko u nas
Orzeł Biały – dumny symbol państwa, który przetrwał królów, rozbiory i komunizm – dziś znów trafił na stół ekspertów, bo okazuje się, że ma nie taki odcień czerwieni, za mało symetrii w skrzydłach i w ogóle wygląda mało „nowocześnie”.
tylko u nas
Przyszły mrozy. „Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumie, ja rozumie, że wam jest zimno, ale jak zima, to musi być zimno, tak? Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury” – chciałoby się zacytować pracownika kotłowni z ikonicznego filmu „Miś”. Z drugiej strony trochę strach, bo to, co było „odwiecznym prawem natury” w czasach komun, dziś wywołuje palpitację i „czynników rządowych”, i „czynników ideologicznych”.
tylko u nas
W Polsce powszechnie narasta frustracja z powodu pomijania naszego kraju w międzynarodowych rozmowach o przyszłości Ukrainy. Ta nieobecność nie jest jednak wynikiem wrogich knowań Zachodu, lecz konsekwencją realnego układu sił, wewnętrznych sporów oraz świadomej bierności rządu Donalda Tuska.
tylko u nas
Z pojmania i przewiezienia do USA Nicolása Madury polski rząd mógł uczynić swój atut. Pokazać Niemcom i Francuzom, że Warszawa pragnie stać się głównym partnerem w Europie mocarstwa zdolnego do tak spektakularnych operacji oraz do błyskawicznej zmiany geopolitycznych układów. Zamiast tego premier kolejny raz ogłasza uległość Berlinowi.