Szukaj
Konto

Żona Kosiniaka-Kamysza „matką chrzestną” F-35? Burza po ustaleniach TV Republika

Władysław Kosiniak-Kamysz podczas ceremonii powitania f-35 w łasku
Źródło: pap | Autor: Marian Zubrzycki | Licencja: umowa licencyjna | Władysław Kosiniak-Kamysz
Wokół pierwszych myśliwców F-35 „Husarz”, które trafiły do Polski, wybuchła polityczna dyskusja. Według ustaleń TV Republika „matką chrzestną” nowych maszyn ma zostać Paulina Kosiniak-Kamysz. Decyzja wywołała komentarze polityków opozycji, którzy przypominają zarówno dotychczasową tradycję, jak i wcześniejsze stanowisko obecnego szefa MON wobec zakupu tych samolotów.
Co musisz wiedzieć:
  • TV Republika wskazała kandydatkę na „matkę chrzestną” F-35
  • Decyzję podejmuje MON po konsultacjach z wojskiem
  • Głos w sprawie zabrał poseł PiS Mateusz Kurzejewski

TV Republika: Paulina Kosiniak-Kamysz ma zostać „matką chrzestną” F-35

Jak ustaliła TV Republika, „matką chrzestną” polskich myśliwców F-35 „Husarz” ma zostać Paulina Kosiniak-Kamysz, żona ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Portal Niezalezna.pl podaje, że decyzję w sprawie wyboru „matki chrzestnej” samolotów podejmuje Ministerstwo Obrony Narodowej po konsultacjach z przedstawicielami wojska.

 

„Kosiniak-Kamysz złamał tradycję”

Do sprawy odniósł się na platformie X poseł Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Kurzejewski.

"Tradycją i standardem było, że matką chrzestną nowych samolotów zostaje Pierwsza Dama. Tak było w przypadku F-16 i Bielików. Minister Kosiniak-Kamysz złamał tą tradycję. Tak, ten sam Kosiniak-Kamysz, który chciał rezygnować z zakupu F-35" - napisał polityk.

Jak przypomniano, w przeszłości kandydaturę uzgadniano również z Pałacem Prezydenckim. W ten sposób matką chrzestną polskich F-16 została Maria Kaczyńska, małżonka prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Poseł PiS ocenił również, że decyzja mogłaby zostać odebrana inaczej, gdyby funkcję pierwszej „matki chrzestnej” powierzono Marcie Nawrockiej.

"Bez tego niestety obecny minister obrony narodowej naraża się - po raz kolejny - na śmieszność i krytykę. Na własną prośbę" - stwierdził Kurzejewski.

 

F-35 dotarły do Polski

Pierwsze nowoczesne myśliwce F-35, których zakup został zakontraktowany jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości, są już w Polsce. Resort obrony przygotował uroczyste wydarzenia związane z ich oficjalnym powitaniem.

12 czerwca trzy maszyny pojawiły się nad Westerplatte w Gdańsku. Następnie przeleciały nad Warszawą, gdzie były widoczne nad Wisłą w rejonie Cytadeli Warszawskiej. Ostatnim punktem trasy był Kraków, gdzie myśliwce przeleciały w pobliżu Wzgórza Wawelskiego.

Po zakończeniu przelotu zaplanowano oficjalną ceremonię przyjęcia F-35 do Sił Powietrznych RP w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. W wydarzeniu miał uczestniczyć prezydent Karol Nawrocki oraz zaproszony przez niego były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

 

To PiS podpisał kontrakt na zakup F-35

Kontrakt na zakup 32 myśliwców F-35 dla Polski podpisał w styczniu 2020 roku ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Umowa o wartości 4,6 miliarda dolarów była jedną z największych transakcji zbrojeniowych w historii Polski. Maszyny otrzymały nazwę „Husarz”. Pierwsza eskadra będzie stacjonować w Łasku, gdzie służą również polskie F-16. Kolejne samoloty mają trafić do bazy w Świdwinie.

Zgodnie z planem do końca 2026 roku Polska ma otrzymać 14 myśliwców F-35. Dostawy wszystkich 32 zamówionych maszyn mają zakończyć się do 2029 roku.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.06.2026 11:35
Źródło: TV Republika