Prezydent Nawrocki do Kosiniaka-Kamysza: Zdumiewa mnie pan

- Władysław Kosiniak-Kamysz zarzucił otoczeniu Karola Nawrockiego kłamstwo w sprawie wiedzy prezydenta o sprzęcie przekazywanym Ukrainie.
- Prezydent odpowiedział, że rozmowy z politykami i szefem NATO nie oznaczały żadnych ustaleń ani jego zgody na decyzje MON.
- Spór dotyczy m.in. pocisków PAC-3 do systemu Patriot, których przekazanie Ukrainie wywołało polityczną burzę.
W poniedziałek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że Polska przekazała od 2024 roku Ukrainie pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot, bezpilotowy system „Scan Eagle”, pociski rakietowe, bomby lotnicze, przeciwpancerne pociski kierowane, pociski od granatników, aparaturę, osprzęt i części zamienne do techniki lotniczej i pancernej oraz systemów przeciwlotniczych „NEWA”, a także: amunicję czołgową, artyleryjską i moździerzową oraz wyposażenie indywidualne żołnierza.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że koszt donacji dla Ukrainy od 2024 do obecnego momentu to 1,55 mld zł, co stanowi około 9,4 proc. udziału wszystkich donacji na rzecz Ukrainy. – Żadna z donacji nie odbywa się bez rozmowy z wojskowymi. Tak naprawdę to od żołnierzy Wojska Polskiego zależy to, co możemy przekazać – powiedział szef MON.
Szef MON oskarża Karola Nawrockiego
We wtorek po godz. 10 minister obrony narodowej i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz opublikował wpis na platformie X, w którym stwierdził, że "otoczenie prezydenta kłamie, twierdząc, że prezydent Nawrocki nie wiedział o sprzęcie przekazywanym Ukrainie".
Kosiniak-Kamysz wskazał, że temat przekazania Ukrainie pocisków do systemu Patriot był poruszany podczas posiedzeń Komitetu Bezpieczeństwa Rady Ministrów z udziałem przedstawiciela BBN 10 i 17 lutego oraz 24 marca.
Informacje otrzymał także szef Kancelarii Prezydenta, a z samym @NawrockiKn rozmawiał o tym Sekretarz Generalny NATO
– napisał szef MON.
Prezydent odpowiada Kosiniakowi-Kamyszowi
Na odpowiedź prezydenta Karola Nawrockiego nie trzeba było długo czekać.
Panie premierze Kosiniak-Kamysz, zdumiewa mnie pan, ja zarówno z Panem, z Panem Premierem Donaldem Tuskiem czy z Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte rozmawiam o wielu sprawach, na różnych forach, często bez konkluzji. Nie opowiadam wówczas, że coś ustaliliśmy
– napisał Nawrocki.
Prezydent podkreślił, że to szef MON podejmuje decyzje o przekazaniu sprzętu wojskowego za granicę i jednoznacznie ponosi za to odpowiedzialność.
Decyzję podjął Pan, proszę się z nią po męsku zmierzyć. Mogę natomiast pomóc – wyjdę z inicjatywą legislacyjną i z chęcią wezmę pełną odpowiedzialność także za donację sprzętu
– oświadczył polski prezydent.
Pociski Patriot dla Ukrainy
W sieci już wcześniej pojawiły się informacje, że Polska miała przekazać Ukrainie bez wiedzy i zgody Sejmu pociski PAC-3 MSE do systemów Patriot. Sprawa wywołała polityczną burzę. Głos zabrał wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który przekonywał, że jeśli doniesienia okażą się prawdziwe, będziemy mieli do czynienia z bardzo poważną sytuacją. Również politycy PiS domagali się wyjaśnień w tej sprawie. Wcześniejsze wypowiedzi ukraińskich polityków potwierdzały te doniesienia.
Pociski PAC-3 MSE – czym są?
Pociski PAC-3 MSE (Patriot Advanced Capability-3 Missile Segment Enhancement) to obecnie najnowocześniejsze i najbardziej zaawansowane pociski przechwytujące stosowane w systemach obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej MIM-104 Patriot. Zostały opracowane przez amerykański koncern Lockheed Martin jako ewolucja standardowych pocisków PAC-3 CRI (Cost Reduction Initiative). Ich głównym zadaniem jest niszczenie zaawansowanych zagrożeń balistycznych i manewrujących.
Komentarze
Polacy wskazali winnego kryzysu z Ukrainą. Wynik jest jednoznaczny

Kosiniak-Kamysz: Zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026

Trwa ukraińska operacja psychologiczna wymierzona w Polaków

Ukraińskie media: Rosyjska FSB rozpoczęła kampanię dezinformacyjną dotyczącą Wołynia

Pojawiły się doniesienia o przekazaniu Ukrainie pocisków PAC-3. Politycy domagają się wyjaśnień







