Szef MON: Powołujemy Komponent Obrony Pogranicza. W środę wyznaczę dowódców

- Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował we wtorek o powołaniu Komponentu Obrony Pogranicza.
- Ma on być kolejnym etapem wzmacniania wschodniej granicy Polski.
- Jak zapowiedział, w środę przedstawi szczegóły dotyczące nowej struktury oraz wyznaczy jej dowódców.
- Tymczasem nadal działa zespół prokuratorów ścigających polskich żołnierzy za rzekome przekraczanie uprawnień.
KOP
Tak jak przed laty Polska tworzyła Korpus Ochrony Pogranicza, dziś powołujemy Komponent Obrony Pogranicza
- napisał szef MON na platformie X.
We wpisie podkreślił, że „to kolejny etap wzmacniania wschodniej granicy - obok Tarczy Wschód, przeznaczonych na nią 10 mld złotych i działań, które znacząco ograniczyły skuteczność nielegalnych prób przekroczenia granicy”.
Jutro przedstawię szczegóły i wyznaczę dowódców
- zapowiedział Kosiniak-Kamysz.
W środę w południe w siedzibie resortu obrony planowana jest uroczystość wręczenia decyzji o wyznaczeniach na nowe stanowiska służbowe.
Skład KOP
Komponent Obrony Pogranicza (KOP) ma powstać w ramach Wojsk Obrony Terytorialnej z czterech brygad rozmieszczonych przy wschodniej granicy Polski. Koncepcję jego utworzenia zatwierdził w październiku ubiegłego roku szef MON. Zadaniem KOP ma być m.in. przejęcie większej odpowiedzialności za ochronę granicy i odciążenie innych jednostek wojskowych zaangażowanych obecnie w operację „Bezpieczne Podlasie”.
W skład KOP mają wejść: 1. Podlaska Brygada OT, 4. Warmińsko-Mazurska Brygada OT, 19. Nadbużańska Brygada OT oraz 20. Przemyska Brygada OT. Formacja ma współpracować ze Strażą Graniczną oraz uczestniczyć w działaniach związanych z programem Tarcza Wschód.
Nazwa KOP nawiązuje do działającego w okresie międzywojennym Korpusu Ochrony Pogranicza, powołanego w 1924 r. do ochrony wschodniej granicy II RP.
Zespół prokuratorów nadal działa
Tymczasem postępowania dotyczące działań żołnierzy na granicy nadal prowadzi specjalny zespół prokuratorów powołany do badania przypadków podejrzenia przekroczenia uprawnień podczas interwencji na granicy polsko-białoruskiej. Część środowisk wojskowych i politycznych krytykuje prowadzenie tych postępowań, argumentując, że mogą one negatywnie wpływać na poczucie bezpieczeństwa prawnego żołnierzy wykonujących zadania związane z ochroną granicy. Ministerstwo Obrony Narodowej nie poinformowało dotychczas o działaniach zmierzających do likwidacji tego zespołu.
Komentarze
Szef MON: Nam też nikt nie będzie mówił, jak głosować za wejściem Ukrainy do UE

Gdzie miałaby powstać amerykańska baza wojskowa w Polsce? Padła ważna deklaracja Pentagonu

46 tys. karabinków Grot dla wojska. Gen. Wroński: To za mało

Wdrażała SAFE, teraz Tusk awansował ją na wiceministra MON

Szef BBN o polsko-niemieckiej umowie: Dosyć niesymetryczna







