Szukaj
Konto

Złotowski o strategii bezpieczeństwa UE: Kolejny etap wyszarpywania kompetencji państwom

Eurodeputowany Kosma Złotowski (EKR)
Źródło: EP | Autor: EP | Licencja: European Union 2026 | Eurodeputowany Kosma Złotowski (EKR)
Europoseł Kosma Złotowski obawia się, że planowana europejska strategia bezpieczeństwa może prowadzić do dalszego zwiększania kompetencji instytucji UE kosztem państw członkowskich. W rozmowie krytycznie ocenia działania Komisji Europejskiej, odnosi się również do polskiej strategii bezpieczeństwa oraz przyszłości Tarczy Wschód.
Co musisz wiedzieć:
  • Kosma Złotowski obawia się dalszego zwiększania kompetencji instytucji UE w obszarze bezpieczeństwa kosztem państw członkowskich.
  • Europoseł uważa, że Polska powinna zachować możliwość prowadzenia własnej strategii bezpieczeństwa, również gdy jej założenia różnią się od stanowiska UE.
  • Złotowski wyraża również wątpliwości dotyczące realizacji Tarczy Wschód i pyta o faktyczne powstawanie zapowiadanych instalacji.

„Komisja jest łakoma na kompetencje”

- W drugiej połowie 2026 roku ma zostać ogłoszona przez Komisję Europejską europejska strategia bezpieczeństwa. Czy będzie to kolejny etap wyszarpywania Polsce przyznanych jej traktatem lizbońskim kompetencji w dziedzinie bezpieczeństwa?

Kosma Złotowski: Prawdopodobnie tak. Komisja Europejska tak się zachowuje od lat i nie tylko Polsce, tylko wszystkim krajom członkowskim UE. Komisja Europejska jest bardzo łakoma na wszelkie kompetencje, jakie tylko mogą być, więc z całą pewnością o to właśnie chodzi.

Polska strategia bezpieczeństwa

- Na ile istnieje zagrożenie, że owa europejska strategia bezpieczeństwa zastąpi polską? Przypomnę, że od 2020 roku Polska nie wypracowała nowej strategii, adekwatnej do współczesnych zagrożeń.

Nie ma jej, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mogła ją mieć. I również nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ona od czasu do czasu sprzeciwiała się temu, co Unia Europejska uzna za swoją strategię.

Złotowski o Tarczy Wschód

- Ale nie mamy tego sprzeciwu. Mamy za to wciąganie Tarczy Wschód, czy innych obszarów polskiej wojskowości do unijnych planów...

Nie mamy, dlatego że mamy dzisiaj taki proeuropejski rząd, który uważa, że właśnie w ten sposób powinniśmy postępować.

- Biorąc pod uwagę to, że cała Tarcza Wschód jest europeizowana przez Komisję Europejską, na ile istnieje zagrożenie, że będzie ona służyła nie Polsce, a Brukseli?

Ona przede wszystkim jest w Polsce. Problem polega na tym, na ile ona rzeczywiście będzie Tarczą Wschód. Na ile rzeczywiście zostaną tam wybudowane te instalacje, o których była mowa, a dzisiaj wygląda na to, że takich instalacji tam nie ma, chociaż miały być budowane. To już zależy od polskiego rządu.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.08.2026 16:50
Źródło: Tysol.pl