Szukaj
Konto

Zełenski o wyborach podczas wojny: Tsunami, które zniszczyłoby kraj

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/Maxym Marusenko | Licencja: PAP/EPA | Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że przeprowadzenie wyborów podczas trwającej wojny z Rosją mogłoby głęboko podzielić kraj. Nazwał taki scenariusz „tsunami”. Jego wypowiedź pojawiła się po tym, jak zdymisjonowany minister obrony Mychajło Fedorow wezwał do znalezienia sposobu na przeprowadzenie głosowania.
Co musisz wiedzieć:
  • Wołodymyr Zełenski sprzeciwia się organizacji wyborów podczas wojny, oceniając, że mogłyby głęboko podzielić Ukrainę.
  • Fedorow wezwał do znalezienia sposobu na przeprowadzenie wyborów, a Zełenski publicznie skrytykował ten pomysł.
    Według najnowszego badania KIIS tylko 15 proc. Ukraińców chce wyborów jeszcze przed zakończeniem działań wojennych.
  • Zełenski ostrzega również przed malejącymi dostawami pocisków przechwytujących Patriot przy rosnącej intensywności rosyjskich ataków.

Ukraińskie prawo nie pozwala na przeprowadzanie wyborów prezydenckich, parlamentarnych ani lokalnych w czasie obowiązywania stanu wojennego. Władze i parlament pracują jednak nad rozwiązaniami dotyczącymi organizacji głosowania po zakończeniu lub zmianie szczególnego reżimu wojennego.

Stanowisko Zełenskiego

Zełenski już wcześniej spotykał się z wezwaniami do przeprowadzenia wyborów ze strony Władimira Putina i Donalda Trumpa. Jednocześnie Rosja regularnie przeprowadza ataki rakietowe i dronowe na Ukrainę.

Uważam, że podczas takiej wojny wybory jako takie stanowią ogromne ryzyko. Wybory w tej chwili są dla kraju tsunami, które podzieli Ukrainę

– powiedział Zełenski podczas sobotniego spotkania z dziennikarzami, którego zapis opublikowano w niedzielę.

Jeśli chcemy zniszczyć kraj, możemy pójść w kierunku przeprowadzenia wyborów w czasie wojny

– dodał.

Kryzys polityczny

Tego lata Kijów znalazł się w centrum kryzysu politycznego po zdymisjonowaniu ministra obrony Mychajły Fedorowa. Według badania KIIS przeprowadzonego w drugiej połowie lipca Fedorowowi ufało 63 proc. respondentów. Tysiące osób wyszły na ulice, domagając się jego przywrócenia na stanowisko, podczas gdy Fedorow ostro krytykował najwyższe dowództwo armii.

Kryzys wokół Fedorowa nakłada się na napięcia dotyczące najwyższego dowództwa ukraińskich sił zbrojnych. Kilka dni temu zdymisjonowany Fedorow niespodziewanie zaapelował o znalezienie sposobu na przeprowadzenie wyborów.

Podczas briefingu prezydent wielokrotnie uderzał w swojego potencjalnego rywala.

Uważam, że sam zmierza – albo jest popychany – w niewłaściwym kierunku

– powiedział Zełenski o Fedorowie.

Były minister był jednym z głównych zwolenników rozwoju wojny dronowej, która zaczęła odgrywać kluczową rolę w konflikcie Ukrainy z Rosją. Opowiadał się także za reformami armii, zdobywając dzięki temu poparcie części społeczeństwa.

Zespół Fedorowa potwierdził w niedzielę agencji AFP, że były minister planuje wkrótce odwiedzić Stany Zjednoczone.

Organizacja wyborów podczas wojny. Największe problemy

Organizacja wyborów podczas wojny wiązałaby się z szeregiem problemów. Należą do nich m.in. kwestie dotyczące sposobu głosowania żołnierzy, milionów ukraińskich uchodźców oraz mieszkańców terenów okupowanych, a także zagrożenie rosyjską ingerencją i bezpośrednimi atakami na lokale oraz infrastrukturę wyborczą.

Ukraińskie instytucje pracują nad rozwiązaniami dotyczącymi organizacji przyszłych wyborów. Jednym z największych wyzwań będzie zapewnienie możliwości głosowania żołnierzom, obywatelom przebywającym za granicą oraz mieszkańcom terenów wyzwolonych spod rosyjskiej okupacji. Konieczne będzie również zaktualizowanie rejestru wyborców i przygotowanie infrastruktury.

Osobnym problemem pozostaje bezpieczeństwo procesu wyborczego, w tym ryzyko cyberataków, dezinformacji i innych form rosyjskiej ingerencji. Oficjalna grupa robocza działająca przy Radzie Najwyższej analizuje prawne i organizacyjne warunki przeprowadzenia wyborów w okresie powojennym.

Ukraińcy przeciwni wyborom podczas wojny

Według badania Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii (KIIS), przeprowadzonego między 20 lipca a 3 sierpnia 2026 r., tylko 15 proc. respondentów uważa, że wybory powinny odbyć się jeszcze przed zakończeniem działań wojennych. 57 proc. opowiada się za głosowaniem dopiero po ostatecznym zakończeniu wojny.

Badanie przeprowadzono na 974 dorosłych mieszkańcach terenów kontrolowanych przez ukraiński rząd; nie obejmowało osób mieszkających za granicą po 24 lutego 2022 r.

W badaniu z 20 lipca–3 sierpnia Zełenskiemu ufało 55 proc., a 40 proc. nie ufało; w badaniu z 16–31 lipca Fedorow miał 63 proc. zaufania.

Eskalacja działań wojennych

Wewnętrzny konflikt polityczny rozgrywa się w czasie eskalacji działań wojennych.

Moskwa nasiliła ataki, wykorzystując trudne do przechwycenia rakiety balistyczne, co uwidacznia niedobory ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

Ukraina z kolei przyspieszyła kampanię dalekosiężnych ataków na rosyjskie obiekty energetyczne i logistyczne – w tym rafinerie ropy naftowej i składy logistyczne.

Zełenski alarmuje w sprawie pocisków Patriot

Zełenski poinformował, że Ukraina otrzymała 675 pocisków przechwytujących Patriot w 2023 r., 364 w 2025 r., a na cały 2026 r. przewidywanych jest 264. Według prezydenta Ukraina chce dodatkowo pozyskać 300 pocisków na nadchodzącą zimę.

Według relacji ze słów Zełenskiego obecna zdolność produkcyjna Rosji ma wynosić około 600 rakiet balistycznych rocznie, natomiast docelowo może wzrosnąć do około 1300 rocznie.

Według Misji Monitorującej ONZ ds. Praw Człowieka w Ukrainie w lipcu 2026 r. zginęło co najmniej 437 cywilów, a 2610 zostało rannych. Łączna liczba cywilnych ofiar była najwyższa od marca 2022 r., a liczba zabitych — najwyższa od maja 2022 r. ONZ wskazuje, że istotną rolę w rosnącej liczbie ofiar odgrywają ataki z użyciem rakiet i dronów dalekiego zasięgu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.08.2026 18:00
Źródło: France24, Tysol.pl