Zastępca szefa IPN: Ofiary będą miały groby

- Trwają prace IPN w Hucie Pieniackiej.
- Będą prowadzone do 19 czerwca.
- Ze strony ukraińskiej uczestniczy w nich partner IPN – wyspecjalizowane przedsiębiorstwo Wołyńskie Starożytności.
- Na miejscu obecni są przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Stowarzyszenia Huta Pieniacka.
Od lat powtarzaliśmy, że przyjdzie taki czas, kiedy będziemy mogli powrócić do Huty Pieniackiej i wcześniej czy później, ale doprowadzić do tego, że nie będziemy modlili się już tutaj w przestrzeni symbolicznej
— powiedział Szwagrzyk PAP w Hucie Pieniackiej w dzisiejszym obwodzie lwowskim.
Szukamy szczątków ofiar po to, żeby je pochować, a potem zrobić pomnik i modlić się już w miejscu prawdziwym, niesymbolicznym
– zaznaczył wiceszef IPN.
Szwagrzyk podkreślił, że obecne poszukiwania poprzedziły lata gromadzenia dokumentów na temat wydarzeń w Hucie Pieniackiej oraz ich analizy.
Gromadzenie materiału DNA
Wykonaliśmy także ogromną pracę polegającą na tym, że w Polsce, ale też na całym świecie poszukiwaliśmy krewnych ofiar tych zamordowanych w Hucie Pieniackiej. Po to, żeby w momencie, kiedy rozpoczniemy pracę i kiedy odkryjemy szczątki, abyśmy mogli prawie automatycznie rozpocząć prace identyfikacyjne
– powiedział.
Jest to jedno z takich miejsc, przy którym mogę powiedzieć, że po wielu latach pracy, poszukiwań, ale też różnych zawirowań związanych z uzyskaniem pozwolenia na działania w tym miejscu, wreszcie nastąpiła historyczna chwila. Wreszcie jesteśmy tutaj, wreszcie rozpoczęliśmy pracę w ziemi
– dodał.
Poszukiwania w Hucie Pieniackiej
Poszukiwania w Hucie Pieniackiej prowadzone są w obrębie nieistniejącego, zburzonego kościoła. Obecnie stoi tam monument, który upamiętnia zabitych Polaków.
Szwagrzyk przypomniał, że przy tym monumencie każdego roku w lutym gromadzą się bliscy pomordowanych.
Tutaj przy tym pomniku odbywają się od lat uroczystości z udziałem przedstawicieli państwa polskiego, a przede wszystkim rodzin mieszkańców tej miejscowości
– powiedział.
Pytany, jak ocenia obecną politykę historyczną Ukrainy, zastępca prezesa IPN stwierdził, że nie chce jej komentować.
Mam określone zdanie na temat tego, że państwo ukraińskie w panteonie narodowym w Kijowie przygotowuje miejsca na pogrzeby dla pewnych osób, związanych z historią Ukrainy. Mam swoje określone i jednoznaczne zdanie na temat UPA
– oświadczył.
Moim zadaniem jednak jest przede wszystkim doprowadzenie do tego, że będziemy mogli pracować, poszukiwać, ekshumować. Nie chciałbym, aby jakiekolwiek moje zdanie, moja wypowiedź mogła w tym procesie być utrudnieniem, przeszkodą bądź pretekstem do tego, żeby je zablokować
– podkreślił Szwagrzyk.
Huta Pieniacka
Huta Pieniacka — to symbol martyrologii Polaków zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Prace, które rozpoczął tam Instytut Pamięci Narodowej, będą prowadzone do 19 czerwca. Ze strony ukraińskiej uczestniczy w nich partner IPN – wyspecjalizowane przedsiębiorstwo Wołyńskie Starożytności. Na miejscu obecni są przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Stowarzyszenia Huta Pieniacka.
Zbrodnia w Hucie Pieniackiej
Według historyków 28 lutego 1944 r. w tej wsi w obwodzie lwowskim jej polscy mieszkańcy zostali zamordowani przez ukraińskich żołnierzy 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS – Policyjnego (wydzielonego z 14. Dywizji Waffen SS „Galizien”) pod dowództwem niemieckim, przy udziale oddziału UPA i oddziału paramilitarnego ukraińskich nacjonalistów pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego. Zbrodnia ta była jedną z wielu popełnionych w ramach zbrodni wołyńskiej.
Z Huty Pieniackiej Jarosław Junko
Komentarze
Przydacz: Wiceminister Szeptycki powinien złożyć dymisję albo zostać wyrzucony

Rosja uderzyła w główny magazyn zużytego paliwa jądrowego koło Czarnobyla

Marcin Bąk: Od ściany, do ściany... więcej rozumu w polityce

Problemy Ukrainy przed Ligą Narodów. Kraków nie przyjmie meczów

Spotkanie min. Przydacza z Budanowem. „Próba gloryfikacji zbrodniarzy spotka się z twardą reakcją”







