Szukaj
Konto

Zastępca szefa IPN: Ofiary będą miały groby

Wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk w miejscu prac poszukiwawczych w Hucie Pieniackiej
Źródło: PAP | Autor: PAP/Vladyslav Musiienko | Licencja: PAP | Wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk w miejscu prac poszukiwawczych w Hucie Pieniackiej
Zastępca szefa Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Szwagrzyk ocenił, że poszukiwania szczątków polskich ofiar ukraińskich zbrodni w Hucie Pieniackiej są historyczną chwilą, która doprowadzi do tego, że będą one miały prawdziwe, a nie symboliczne groby.
Co musisz wiedzieć:

Od lat powtarzaliśmy, że przyjdzie taki czas, kiedy będziemy mogli powrócić do Huty Pieniackiej i wcześniej czy później, ale doprowadzić do tego, że nie będziemy modlili się już tutaj w przestrzeni symbolicznej

 

— powiedział Szwagrzyk PAP w Hucie Pieniackiej w dzisiejszym obwodzie lwowskim.

 

Szukamy szczątków ofiar po to, żeby je pochować, a potem zrobić pomnik i modlić się już w miejscu prawdziwym, niesymbolicznym

 

– zaznaczył wiceszef IPN.

 

Szwagrzyk podkreślił, że obecne poszukiwania poprzedziły lata gromadzenia dokumentów na temat wydarzeń w Hucie Pieniackiej oraz ich analizy.

 

Gromadzenie materiału DNA

 

Wykonaliśmy także ogromną pracę polegającą na tym, że w Polsce, ale też na całym świecie poszukiwaliśmy krewnych ofiar tych zamordowanych w Hucie Pieniackiej. Po to, żeby w momencie, kiedy rozpoczniemy pracę i kiedy odkryjemy szczątki, abyśmy mogli prawie automatycznie rozpocząć prace identyfikacyjne

 

– powiedział.

 

Jest to jedno z takich miejsc, przy którym mogę powiedzieć, że po wielu latach pracy, poszukiwań, ale też różnych zawirowań związanych z uzyskaniem pozwolenia na działania w tym miejscu, wreszcie nastąpiła historyczna chwila. Wreszcie jesteśmy tutaj, wreszcie rozpoczęliśmy pracę w ziemi

 

– dodał.

 

Poszukiwania w Hucie Pieniackiej

 

Poszukiwania w Hucie Pieniackiej prowadzone są w obrębie nieistniejącego, zburzonego kościoła. Obecnie stoi tam monument, który upamiętnia zabitych Polaków.

 

Szwagrzyk przypomniał, że przy tym monumencie każdego roku w lutym gromadzą się bliscy pomordowanych.

 

Tutaj przy tym pomniku odbywają się od lat uroczystości z udziałem przedstawicieli państwa polskiego, a przede wszystkim rodzin mieszkańców tej miejscowości

 

– powiedział.

 

Pytany, jak ocenia obecną politykę historyczną Ukrainy, zastępca prezesa IPN stwierdził, że nie chce jej komentować.

Mam określone zdanie na temat tego, że państwo ukraińskie w panteonie narodowym w Kijowie przygotowuje miejsca na pogrzeby dla pewnych osób, związanych z historią Ukrainy. Mam swoje określone i jednoznaczne zdanie na temat UPA

 

– oświadczył.

 

Moim zadaniem jednak jest przede wszystkim doprowadzenie do tego, że będziemy mogli pracować, poszukiwać, ekshumować. Nie chciałbym, aby jakiekolwiek moje zdanie, moja wypowiedź mogła w tym procesie być utrudnieniem, przeszkodą bądź pretekstem do tego, żeby je zablokować

 

– podkreślił Szwagrzyk.

 

Huta Pieniacka

 

Huta Pieniacka — to symbol martyrologii Polaków zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

 

Prace, które rozpoczął tam Instytut Pamięci Narodowej, będą prowadzone do 19 czerwca. Ze strony ukraińskiej uczestniczy w nich partner IPN – wyspecjalizowane przedsiębiorstwo Wołyńskie Starożytności. Na miejscu obecni są przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Stowarzyszenia Huta Pieniacka.

 

Zbrodnia w Hucie Pieniackiej

 

Według historyków 28 lutego 1944 r. w tej wsi w obwodzie lwowskim jej polscy mieszkańcy zostali zamordowani przez ukraińskich żołnierzy 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS – Policyjnego (wydzielonego z 14. Dywizji Waffen SS „Galizien”) pod dowództwem niemieckim, przy udziale oddziału UPA i oddziału paramilitarnego ukraińskich nacjonalistów pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego. Zbrodnia ta była jedną z wielu popełnionych w ramach zbrodni wołyńskiej.

Z Huty Pieniackiej Jarosław Junko

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.06.2026 20:22
Źródło: PAP