Ukraińskie nazwy Rzeszowa i Chełma? Deputowany zwrócił się do władz

Ukraiński deputowany wskazał Chełm, Rzeszów i Przemyśl
Deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Ihor Huź przygotował wystąpienie dotyczące oficjalnego stosowania ukraińskich nazw miejscowości znajdujących się poza granicami kraju. Wśród podanych przez niego przykładów znalazły się polskie miasta: Chełm, Rzeszów i Przemyśl.
Polityk chce, aby w ukraińskich dokumentach, instytucjach państwowych i na mapach stosowano historycznie ukształtowane ukraińskie egzonimy, zamiast nazw przenoszonych bezpośrednio z języków państw, w których znajdują się poszczególne miejscowości.
Huź poinformował o swojej inicjatywie we wpisie opublikowanym na Facebooku. Jego inicjatywę poparło 17 innych deputowanych.
Jakie nazwy znalazły się na liście?
Huź argumentuje, że wskazane przez niego formy przez stulecia funkcjonowały w ukraińskiej tradycji językowej i historycznej. Deputowany w swoim wpisie wymienił pięć przykładów miejscowości, których ukraińskie nazwy miałyby być stosowane w oficjalnym obiegu na Ukrainie:
- Chołm zamiast Chełm,
- Riasziw zamiast Rzeszów,
- Peremyszl zamiast Przemyśl,
- Priasziw zamiast Preszów na Słowacji,
- Biłhorod zamiast Biełgorod w Rosji.
Pismo trafiło do ukraińskich instytucji
Deputowany skierował wystąpienie do pełniącego obowiązki ministra spraw zagranicznych Ukrainy, prezesa Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, szefa Państwowej Służby Ukrainy do spraw Geodezji, Kartografii i Katastru, przewodniczącego Narodowej Komisji Standardów Języka Państwowego oraz prezesa Narodowej Akademii Nauk Ukrainy.
Zwrócił się do tych instytucji o zintensyfikowanie prac nad oficjalnym stosowaniem ukraińskich nazw zagranicznych miejscowości.
"Nie chodzi o zmianę nazw w sąsiednich państwach"
Huź zaznaczył, że jego propozycja nie dotyczy zmiany nazw obowiązujących w Polsce, na Słowacji lub w Rosji. Chodzi wyłącznie o nazewnictwo stosowane przez ukraińskie urzędy, instytucje i wydawnictwa.
Historyczne nazwy toponimów na ukraińskich ziemiach etnicznych powinny powrócić do oficjalnego użycia.
Do tej pory na ukraińskich mapach, w dokumentach i w oficjalnym obiegu często używa się obcojęzycznych nazw toponimów, które mają historyczne ukraińskie pochodzenie. Chodzi na przykład o Chołm, obecnie Chełm, Riasziw, czyli Rzeszów, Peremyszl, czyli Przemyśl, Priasziw, czyli Preszów, Biłhorod, czyli Biełgorod, oraz inne nazwy geograficzne, które przez stulecia istniały w ukraińskiej tradycji językowej i historycznej.
Przygotowałem odpowiednie wystąpienie do pełniącego obowiązki ministra spraw zagranicznych Ukrainy, prezesa Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, szefa Państwowej Służby Ukrainy do spraw Geodezji, Kartografii i Katastru, przewodniczącego Narodowej Komisji Standardów Języka Państwowego oraz prezesa Narodowej Akademii Nauk Ukrainy z prośbą o zintensyfikowanie procesu przejścia na poziomie oficjalnym do używania ukraińskich nazw zagranicznych toponimów.
Wystąpienie poparło 17 moich kolegów deputowanych.
Ta sprawa nie dotyczy zmiany nazw w sąsiednich państwach, lecz naszego prawa do używania własnych, historycznie ukształtowanych nazw w naszych instytucjach państwowych, dokumentach i obiegu urzędowym.
Ukraińskie ustawodawstwo już przewiduje pierwszeństwo takich nazw, jednak ważne jest zakończenie prac nad pełnym wykazem ukraińskich egzonimów i zapewnienie ich praktycznego stosowania.
Oczekuję od odpowiedzialnych organów konkretnych działań i terminów wdrożenia tej inicjatywy
– napisał w mediach społecznościowych.
Komentarze
KE wypłaciła Ukrainie 3,47 mld euro na uzbrojenie

Jest oferta Ukrainy dla Polski. MiG-i w zamian za drony

Pracownicy rzeszowskiego RDOŚ wybrali Solidarność

Nagłe spotkanie Tusk–Zełenski. Jest komunikat

Nagłe spotkanie Trumpa z Zełenskim. Wiadomo, o czym będą rozmawiać







