Szukaj
Konto

Śmierć niemowlęcia na warszawskim Mokotowie. Nowe ustalenia prokuratury

07.01.2026 15:43
Rzecznik Prokuratury Okręgowej Piotr Skiba
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Komentarzy: 0
Prokuratura przekazała nowe informacje dotyczące śmierci kilkumiesięcznego dziecka, którego ciało znaleziono w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie. Śledczy odnoszą się także do pierwszych doniesień o rzekomej awanturze.
Co musisz wiedzieć
  • Przeprowadzono sekcję zwłok dziecka
  • Śledztwo ma standardową kwalifikację
  • Prokuratura wyklucza udział osób trzecich

 

Znalezienie zwłok w mieszkaniu

We wtorek we wczesnych godzinach porannych w jednym z mieszkań przy ulicy Modzelewskiego na warszawskim Mokotowie ujawniono zwłoki kilkumiesięcznego dziecka. Rodzice niemowlęcia byli pod wpływem alkoholu i zostali zatrzymani.

Śledztwo i pierwsze informacje

W środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował o wszczęciu śledztwa w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

Podkreślił, że jest to standardowa kwalifikacja stosowana w sytuacji ujawnienia zwłok, gdy przyczyna zgonu nie jest jeszcze znana.

Jak zaznaczył, pierwotne informacje o możliwej awanturze w mieszkaniu wynikały z relacji przekazywanych na gorąco przez funkcjonariuszy policji.

Na tym etapie możemy potwierdzić, że podniesione głosy, wymiana zdań, krzyki, które były przyczyną wezwania policji przez sąsiadów, nie były wynikiem awantury, tylko paniki związanej z ujawnieniem zwłok dziecka

- zaznaczył.

Wyniki sekcji zwłok

W środę przeprowadzono sekcję zwłok dziecka.

Biegły stwierdził nagłe ustanie krążenia, a także wrodzoną wadę mózgu, która mogła być za to odpowiedzialna

- poinformował prok. Skiba.

Rodzice i dalsze czynności

Rzecznik prokuratury przekazał, że w środę przesłuchany w charakterze świadka został ojciec dziecka.

Matka, z uwagi na silne reakcje psychiczne po śmierci dziecka, została przewieziona do szpitala psychiatrycznego.

Na tym etapie śledztwa, biorąc pod uwagę wynik sekcyjny, zeznania ojca i sąsiadów oraz dotychczasowe wywiady dotyczące tej rodziny, brak jest podstaw, by uznać, że doszło do spowodowania śmierci dziecka przez osoby trzecie, zwłaszcza rodziców

- poinformował prok. Skiba.

Potwierdził, że rodzice byli pod wpływem alkoholu, jednocześnie podkreślając, że byli w stanie silnej paniki i wstrząsu.

Jeśli chodzi o opinię o tej rodzinie, nie było żadnych zgłoszeń, awantur czy interwencji policji. Mówimy tu o wielkiej, rodzinnej tragedii

- zaznaczył.

Co dalej ze śledztwem

Prokuratura poinformowała, że śmierć dziecka została stwierdzona przez matkę, gdy wstała, by sprawdzić, co się z nim dzieje.

Rodzice wiedzieli, że dziecko jest chore, że ma wadę. Na tym etapie zakładamy, że dalszy tok postępowania będzie zmierzał do uzyskania finalnej opinii na piśmie oraz przesłuchania matki. Jest duże prawdopodobieństwo, że w kolejnych miesiącach to postępowanie zostanie ukończone

- powiedział prok. Skiba.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.01.2026 15:43
Źródło: PAP