Szukaj
Konto

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Polacy go uwielbiali

Zmarł aktor Andrzej Beya-Zaborski
Źródło: YouTube | Autor: Wschodnia Energia | Zmarł aktor Andrzej Beya-Zaborski
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Aktor, którego widzowie doskonale pamiętają z roli komendanta policji w serii "U Pana Boga...", miał 75 lat. Ostatnie lata jego życia naznaczone były chorobą.

Andrzej Beya-Zaborski nie żyje. Informację o śmierci aktora przekazał we wtorek Białostocki Teatr Lalek, z którym artysta był związany przez wiele lat. Wiadomość pojawiła się również w mediach społecznościowych miasta Białystok i województwa podlaskiego. Aktor miał 75 lat.

Śmierć Bei-Zaborskiego potwierdził PAP dyrektor Białostockiego Teatru Lalek Jacek Malinowski. Poinformował, że aktor odszedł po długiej chorobie.

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. "Artyści tego kalibru rodzą się rzadko"

Dyrektor BTL podkreślił znaczenie, jakie Beya-Zaborski miał dla białostockiej sceny teatralnej. Przez lata występował w licznych spektaklach, zajmował się również reżyserią i działalnością pedagogiczną.

"Beya-Zaborski był wybitnym artystą, aktorem, pedagogiem, który wykształcił wielu absolwentów, zrealizował w Białostockim Teatrze Lalek wiele wspaniałych ról, nagradzanych, wyreżyserował też kilka spektakli. Można powiedzieć, że to taka nasza ikona"

- powiedział PAP Jacek Malinowski.

Według dyrektora BTL Beya-Zaborski dla wielu był aktorskim wzorem do naśladowania.

"Artyści tego kalibru rodzą się rzadko"

- podkreślił.

Malinowski zwrócił także uwagę, że działalność artysty wykraczała daleko poza macierzystą scenę.

"Sprawiła to, że ten nasz Białostocki Teatr Lalek stał się też bardzo rozpoznawalny nie tylko w środowisku teatralnym, ale też filmowym"

- dodał dyrektor teatru.

Andrzej Beya-Zaborski chorował. Ostatnie lata były trudne

W ostatnim okresie aktor rzadziej pojawiał się na teatralnej scenie ze względu na stan zdrowia. Jacek Malinowski przekazał, że ostatnie trzy lata były trudne, "bo choroba osłabiała go coraz bardziej".

Dyrektor BTL wspominał również artystę jako "super wrażliwego i sympatycznego człowieka, który zawsze bronił ważnych spraw".

Kim był Andrzej Beya-Zaborski?

Andrzej Beya-Zaborski urodził się 7 marca 1951 roku. W 1978 roku ukończył białostocki Wydział Lalkarski PWST im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, będący obecnie białostocką filią Akademii Teatralnej w Warszawie. Po zakończeniu studiów rozpoczął pracę w Białostockim Teatrze Lalek.

Jak informuje Białostocki Teatr Lalek, artysta występował na jego scenie przez ponad 40 lat. Teatr określił go jako "jednego z tych artystów teatru lalek, którzy ugruntowali jego renomę".

BTL zwracał uwagę m.in. na jego znakomitą technikę aktorską, wirtuozerską animację lalek - szczególnie pacynek - a także wyobraźnię i gotowość do podejmowania nowych wyzwań. Spektakle z jego udziałem przyczyniały się do rozpoznawalności teatru zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Nagrody i wyróżnienia Andrzeja Bei-Zaborskiego

Artysta został laureatem Nagrody Artystycznej Prezydenta Miasta Białegostoku za całokształt twórczości. Otrzymał również odznakę "Za zasługi dla Województwa Podlaskiego".

Komendant z serii "U Pana Boga...". Z tej roli znała go cała Polska

Choć przez dziesięciolecia był związany z teatrem, szeroka publiczność kojarzyła Andrzeja Beyę-Zaborskiego przede wszystkim z ekranów. Szczególną popularność przyniosła mu rola komendanta policji z posterunku w Królowym Moście w serii Jacka Bromskiego.

Aktor wystąpił w produkcjach "U Pana Boga za piecem", "U Pana Boga w ogródku", "U Pana Boga za miedzą" oraz "U Pana Boga w Królowym Moście".

Andrzej Beya-Zaborski grał także u Wojciecha Smarzowskiego

Dorobek aktora nie ograniczał się do popularnej serii Jacka Bromskiego. Beya-Zaborski pojawiał się również w filmach Wojciecha Smarzowskiego. Zagrał m.in. w "Weselu" i "Drogówce". Gościnnie można go było oglądać także w serialach telewizyjnych, w tym w "Kruku" i "Ojcu Mateuszu".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.08.2026 16:21
Źródło: PAP