Tragiczne wieści z Warmii i Mazur. Nie żyje Maciej Sieciński

Nie żyje Maciej Sieciński. Sędzia walczył o życie po wypadku
Sędzia piłkarski Maciej Sieciński nie żyje. O jego śmierci poinformowało w komunikacie Kolegium Sędziów Warmińsko-Mazurskiego ZPN. W ostatnich dniach młody arbiter uległ wypadkowi komunikacyjnemu i trafił do szpitala. Mimo podjętej walki o jego życie nie udało się go uratować.
Nie na to byliśmy gotowi… bo chyba na coś takiego nikt nigdy nie jest gotowy. Odszedł od nas Maciej Sieciński — nasz przyjaciel, kolega, sędzia, ale przede wszystkim wspaniały człowiek. Ciężko znaleźć dziś odpowiednie słowa. Ciężko pogodzić się z tym, że Maćka już z nami nie ma
– napisano w pożegnalnym wpisie Kolegium Sędziów Warmińsko-Mazurskiego ZPN.
Maciej Sieciński był związany z piłką nożną i kolarstwem
Sieciński poza pracą sędziego chętnie jeździł na rowerze i pokonywał wiele kilometrów. Piłka nożna pozostawała jednak ważną częścią jego życia. W pożegnaniu opublikowanym przez środowisko sędziowskie podkreślono, jak mocno jego śmierć poruszyła przyjaciół i kolegów.
"Dziś jeszcze mocniej dociera do nas, jak kruche jest życie i jak bardzo powinniśmy doceniać każdą wspólną chwilę" – czytamy we wpisie.
Przyjaciel pożegnał Macieja Siecińskiego
W publikacji Kolegium Sędziów znalazły się również słowa Filipa Cygańskiego, przyjaciela Macieja Siecińskiego.
Odszedł od nas nie tylko wspaniały kolega z sędziowskiej szatni, ale przede wszystkim mój przyjaciel. Znaliśmy się od przedszkola, przez podstawówkę, liceum i kurs sędziowski, aż po wspólne ciasne lokum na studiach w wielkim mieście. Zawsze miałeś uśmiech, pomocną dłoń i dystans do świata – nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich wokół. Jestem Ci dozgonnie wdzięczny za Twoją obecność przez większość mojego życia.
Odtąd sędziujesz na najważniejszym, najwyższym szczeblu rozgrywkowym
– napisał Cygański.
Warmińsko-Mazurski ZPN przekazał kondolencje
Informację o śmierci sędziego przekazał również Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej. W komunikacie czytamy, że Maciej Sieciński był uśmiechniętym i pomocnym człowiekiem, na którym można było polegać. Rodzinie i najbliższym zmarłego przekazano wyrazy współczucia.
Komentarze
Tragiczny wypadek w Krakowie. Są nowe informacje

Nie żyje gen. Mirosław Różański










