Putin wymienia dowódców. To zapowiedź tego, co może planować na Ukrainie

- Rosja reorganizuje zaplecze wojskowe, zmienia dowódców części zgrupowań walczących na Ukrainie i wzmacnia osobne struktury odpowiedzialne za systemy bezzałogowe.
- Na kluczowe stanowiska trafiają generałowie z doświadczeniem bojowym, a szczególną rolę otrzymują logistyka oraz wojska dronowe, które mają coraz większe znaczenie na froncie.
- Zdaniem autora zmiany mogą zapowiadać nasilenie rosyjskich działań wojennych, jednak same nominacje nie przesądzają jeszcze ani terminu, ani skali ewentualnej ofensywy.
Najważniejsze decyzje Putina
Jakie są najważniejsze decyzje Putina?
- Po pierwsze, powstaje jednolita służba tyłowa o rozszerzonych uprawnieniach, na czele której stanie dowódca Centralnego Okręgu Wojskowego, generał pułkownik Walerij Sołodczuk. Nowy dowódca służby tyłowej, Sołodczuk, to były dowódca 36. Armii, przez Ukrainę uznawany za współodpowiedzialnego za zbrodnie wojenne w Buczy. Jego poprzednik, generał Aleksander Sanczyk, nie radził sobie ze znacznie zwiększonym nakładem pracy służb tyłowych. Sołodczuk, wcześniej dowódca Grupy Centrum, został też zastępcą ministra obrony. Natomiast Sanczyk będzie teraz nadzorował zamówienia uzbrojenia oraz wsparcie techniczne dla wojsk. Wiceminister obrony Aleksiej Kryworuczko skoncentruje się zaś na rozwoju przyszłościowych modeli uzbrojenia i sprzętu specjalistycznego.
- Po drugie, mamy zmiany na kluczowych stanowiskach dowódców zgrupowań prowadzących wojnę z Ukraińcami. Na czele najważniejszej Grupy Centrum staje dowódca sił zbrojnych Wschodniego Okręgu Wojskowego, generał pułkownik Andriej Iwanajew. Grupę Wschód poprowadzi dotychczasowy szef sztabu tej grupy, generał Piotr Bołgariew.
- Po trzecie, Kreml wyraźnie wyodrębnia wojska dronowe (jak zrobiła to wcześniej Ukraina). Siłami systemów bezzałogowych (SBS) pokieruje szef sztabu Wschodniego Okręgu Wojskowego, generał pułkownik Denis Liamin.
Nowy dowódca SBS
Najciekawsza z tych decyzji to ta dotycząca nowego dowódcy SBS. Poprzedni dowódca nigdy nie został oficjalnie przedstawiony, mimo że Ministerstwo Obrony ogłosiło utworzenie samych sił systemów bezzałogowych już pod koniec 2024 roku, a utworzenie struktury – w listopadzie 2025 roku.
Denis Liamin jest zawodowym wojskowym, który już wcześniej zajmował się kwestiami dronów i współpracy między rodzajami sił zbrojnych. Znany jest z udziału w ofensywie na Ukrainę z Krymu, a w 2023 roku, podczas kontrofensywy Sił Zbrojnych Ukrainy, zastąpił na czele 58. Armii generała majora Iwana Popowa, skazanego w głośnej sprawie o malwersacje.
Dwa kluczowe wnioski
Prowojenni blogerzy i kanały Z na Telegramie niemal jednogłośnie z zadowoleniem przyjęli nowe nominacje „generałów posiadających nie tylko doświadczenie bojowe, ale także aktualne i polowe”, zwłaszcza w służbie tyłowej oraz w Służbie Bezpieczeństwa Wojskowego. To, że głównodowodzący Putin będzie oczekiwał od nich wyników na froncie, jest dość oczywiste. Z tych decyzji kadrowych wynikają dwa kluczowe wnioski:
- Po pierwsze, Rosja dostosowuje się do zmieniających się warunków wojny. Zabójcza intensywność ataków ukraińskich dronów – w tym na zaplecze frontu – sprawiła, że potrzebą chwili jest reorganizacja i większa skuteczność w obronie tyłów i w walce dronowej.
- Po drugie, wyznaczenie na dowódców głównych zgrupowań walczących na Ukrainie cenionych i doświadczonych w boju generałów, wskazuje, że Moskwa zamierza nie tylko kontynuować, ale wręcz nasilić działania na froncie.
To kolejny sygnał świadczący o przygotowaniach do wielkiej ofensywy – po przeprowadzeniu mobilizacji, która wydaje się nieunikniona po jesiennych wyborach do Dumy. Nowi dowódcy, nowe struktury i nowe setki tysięcy żołnierzy. To może być ostatnia próba przełamania oporu Ukrainy przez Rosję.
[Sekcje "Co musisz wiedzieć", "Dlaczego to ważne dla wojny na Ukrainie", "Czego jeszcze nie wiemy" i śródtytuły od Redakcji]
Dlaczego to ważne dla wojny na Ukrainie?
- Rosja próbuje poprawić funkcjonowanie zaplecza narażonego na coraz skuteczniejsze ataki ukraińskich dronów.
- Wyodrębnienie i wzmocnienie dowództwa wojsk bezzałogowych pokazuje rosnące znaczenie dronów w rosyjskiej strategii.
- Zmiany dowódców zgrupowań mogą oznaczać przygotowanie do bardziej intensywnych działań na wybranych odcinkach frontu.
Czego jeszcze nie wiemy?
Same zmiany personalne nie pozwalają przesądzić ani terminu, ani skali ewentualnej ofensywy. Do takiej oceny potrzebne byłyby również dane o koncentracji wojsk, przemieszczaniu rezerw, zapasach amunicji, zwiększeniu transportów kolejowych oraz przygotowaniu nowych jednostek.
Komentarze
Jest oferta Ukrainy dla Polski. MiG-i w zamian za drony

Pilny komunikat DORSZ. Niezidentyfikowany obiekt wykryty nad Polską, trwa akcja służb

Nieoficjalne spotkania Niemców i Rosjan. Co wiadomo?

Zełenski spotkał się z Lockheed Martin. „Trwają przygotowania do wspólnej produkcji”

Pilne ostrzeżenie Zełenskiego. „Zwracajcie uwagę na sygnały alarmu”
