Sąd umorzył sprawę przeciwko leśnikom. Wśród nich jest brat Daniela Obajtka

- Sąd w Gdańsku umorzył sprawę przeciwko leśnikom, w tym Bartłomiejowi Obajtkowi i Józefowi Kubicy.
- Sąd stwierdził: brak znamion czynu zabronionego.
- Akt oskarżenia obejmował działania zmierzające do sprzedaży w trybie bezprzetargowym należących do Lasów Państwowych mieszkań w Gdyni po drastycznie zaniżonych cenach.
Decyzja sądu
Po 3 latach oczerniania, medialnych paszkwili, politycznych ataków, przesłuchań, audytów i pompowania rzekomej „afery” sąd stwierdził: brak znamion czynu zabronionego
– napisała Suwerenna Polska.
To jest kolejna kompromitacja prokuratury Bodnara, Żurka i Tuska. Najpierw stawia się ludziom zarzuty, robi z nich przestępców w mediach, niszczy reputację, uderza w rodziny i środowisko polityczne – a później okazuje się, że sprawa nie miała podstaw. Tak wygląda mechanizm niszczenia opozycji: prokuratura jako pałka polityczna, zarzuty jako narzędzie presji, a medialna nagonka jako wyrok wydany przed sądem
– zauważyła.
Kto przeprosi tych ludzi? Kto odpowie za 3 lata politycznego szczucia? Kto rozliczy tych, którzy robili z prokuratury narzędzie zemsty?
– pytają politycy partii.
„Tak niszczyli ludzi”
Tak niszczyli ludzi, napisali z 1000 artykułów i tłitów. Jednak z tych osób przypłaciła to zdrowiem. Niech oni jednak nie myślą, że ujdzie im to płazem. Przyjdzie czas, że wszyscy, którzy wykorzystywali aparat przemocy państwa do politycznej zemsty srogo za to zapłacą
– skomentował sprawę na platformie X eurodeputowany Patryk Jaki.
Oskarżenie
Bartłomiej Obajtek, były dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, został oskarżony przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie o działanie na szkodę interesu publicznego i sprowadzenie zagrożenia wyrządzenia szkody majątkowej w kwocie przekraczającej 2,3 miliona złotych. Akt oskarżenia obejmował działania zmierzające do sprzedaży w trybie bezprzetargowym należących do Lasów Państwowych mieszkań w Gdyni po drastycznie zaniżonych cenach. Bartłomiej Obajtek miał zawrzeć przedwstępną umowę zakupu jednego z lokali za niespełna 34 tysiące złotych, podczas gdy jego rzeczywista wartość rynkowa była wielokrotnie wyższa. Na ławie oskarżonych wraz z nim zasiedli również dwaj inni byli urzędnicy Lasów Państwowych – nadleśniczy oraz były dyrektor generalny. Za zarzucane czyny całej trójce groziła kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 10 lat.
Komentarze
Ponad 5 mln dol. odszkodowania dla E. Jean Carroll za napaść seksualną Trumpa

Le Pen zwróci się do sądu kasacyjnego. Zamierza kandydować w wyborach prezydenckich

Marine Le Pen skazana. Zakaz ubiegania się o funkcje publiczne

Tusk chwali się farmą OZE w Kleczewie. Obajtek przypomniał, kto rozpoczął inwestycję

System dla SOK z czasów rządów PiS. Prokuratura umorzyła śledztwo







