Lasy Państwowe mogą stracić ponad 1 mld zł przychodów rocznie. Sałek wskazuje przyczynę

- Według wyliczeń przedstawionych przez Pawła Sałka przychody Lasów Państwowych mogą spaść o ponad 1 mld zł rocznie w wariancie szerokiego ograniczenia gospodarczego użytkowania lasów.
- Największy udział w tym spadku ma mieć ochrona starolasów — ok. 834 mln zł rocznie.
- Moratorium w wybranych nadleśnictwach ma według Sałka oznaczać ok. 136,5 mln zł ubytku przychodów, a obszary wskazywane w związku z tworzeniem nowych rezerwatów — ponad 151 mln zł.
- Pełna metodologia opracowania nie jest publicznie dostępna, dlatego obecnie nie można niezależnie zweryfikować przedstawionych kwot ani ustalić, czy poszczególne kategorie częściowo się nie pokrywają.
Decyzje Ministerstwa Klimatu i Środowiska ograniczające zrównoważoną gospodarkę leśną będą kosztować Lasy Państwowe 1 miliard złotych rocznie!
- alarmuje były wiceminister środowiska.
Paweł Sałek twierdzi, że wyliczenia pochodzą z opracowania dotyczącego wpływu nowych form ochrony lasów na pozyskanie drewna i przychody PGL Lasy Państwowe. Poseł utrzymuje jednocześnie, że resort nie udostępnił mu pełnego dokumentu i zarzucił resortowi łamanie jego praw jako posła.
Dokument pokazuje, że wprowadzenie kolejnych form tzw. „wzmocnienia ochrony przyrody” może doprowadzić do drastycznego zmniejszenia pozyskania drewna oraz przychodów Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe
- ostrzega Sałek i wylicza szacowane skutki:
- ponad 1 mld zł utraconych przychodów rocznie,
- ograniczenie podaży drewna na rynku,
- największe straty w północnej i południowej Polsce.
Tworzenie rezerwatów
Wprowadzone przez ministerstwo moratorium prowadzi do punktowego ograniczenia podaży drewna w wybranych nadleśnictwach. Generuje to lokalne „wyspy” wysokich strat, szacowanych łącznie na blisko 136,5 mln zł
- pisze Sałek.
Poseł PiS dodaje, że kolejne 151 mln zł ubytku przychodów ma być związane z obszarami wskazywanymi w ramach tzw. „shadow list” – listy propozycji terenów typowanych do objęcia ochroną rezerwatową.
Sałek ostrzega, że do największego ubytku przychodów — w wysokości około 834 mln zł — doprowadzi tworzenie tzw. starolasów na terenach dotychczasowych lasów gospodarczych. Skutki mają być najbardziej odczuwalne na północy Polski — na Pomorzu i Warmii-Mazurach — oraz na południu: w Sudetach, Karpatach i na pogórzach.
W wariancie obejmującym wszystkie wyłączenia utracone przychody Lasów Państwowych przekroczą 1 mld zł rocznie
- wylicza Sałek.
Pełna metodologia opracowania, na które powołuje się poseł, nie jest publicznie dostępna, dlatego przedstawionych kwot nie można obecnie niezależnie zweryfikować.
Dla porównania Lasy Państwowe wykazały w 2025 r. około 578 mln zł zysku netto. Kwoty tej nie można jednak bezpośrednio zestawiać z ponad 1 mld zł szacowanego ubytku przychodów, ponieważ spadek przychodów nie jest równoznaczny ze stratą netto w tej samej wysokości.
Konkluzje posła PiS
To nie jest już wyłącznie spór o sposób ochrony przyrody. To pytanie o przyszłość polskiego leśnictwa, dostępność drewna, miejsca pracy i stabilność finansową Lasów Państwowych
- konkluduje Sałek.
Plany resortu środowiska
MKiŚ planuje zwiększyć udział lasów wyłączonych lub ograniczonych w gospodarczym użytkowaniu, wprowadzić trwałą ochronę starolasów i przebudować długoterminową politykę leśną poprzez przygotowywany Narodowy Program Leśny. Jednocześnie MKiŚ deklaruje, że chce zachować podaż drewna dla przemysłu.
Starolasy: plan to minimum 2% lasów
Pierwotny harmonogram zakładał, że na gruntach zarządzanych przez Lasy Państwowe starolasy mają stanowić co najmniej 1% powierzchni lasów od 2026 r., a co najmniej 2% od 2027 r. Chodzi przede wszystkim o lasy z rodzimymi gatunkami, których struktura powstała głównie wskutek procesów naturalnych i przypomina późne fazy rozwojowe lasu naturalnego.
To ważne: nie chodzi więc po prostu o „stare drzewa”. Ministerstwo stosuje zestaw kryteriów wypracowanych podczas Ogólnopolskiej Narady o Lasach, a potencjalne powierzchnie są sprawdzane w terenie. Docelowo ochrona starolasów ma zostać umocowana w ustawie o ochronie przyrody, czyli nie ma być wyłącznie wewnętrzną decyzją Lasów Państwowych.
Proces identyfikacji nadal trwa. Lasy Państwowe prowadziły weryfikacje terenowe, równolegle badania prowadził IOŚ-PIB, a w parkach narodowych zidentyfikowano już ok. 79,8 tys. ha drzewostanów spełniających kryteria. W zakończonym etapie zgłoszeń społecznych MKiŚ otrzymało 207 zgłoszeń dotyczących 206 powierzchni potencjalnych starolasów. Resort poinformował o wynikach 15 czerwca 2026 r.
2% starolasów to część większego planu
Znacznie szerszym politycznym celem MKiŚ jest wzmocnienie ochrony 20% najcenniejszych obszarów leśnych w Polsce. Starolasy są jednym z instrumentów realizacji tego celu, obok m.in. rezerwatów oraz tzw. lasów społecznych.
W przypadku lasów społecznych, zwłaszcza wokół dużych aglomeracji, gospodarka leśna ma w większym stopniu uwzględniać funkcje rekreacyjne, krajobrazowe i społeczne, a nie maksymalizację pozyskania drewna.
Istotne jest też, że ministerstwo nie deklaruje odejścia od gospodarczego wykorzystania Lasów Państwowych jako takiego. Oficjalnie formułuje cel jako znalezienie nowego modelu, który jednocześnie zwiększy ochronę najcenniejszych lasów i zapewni przemysłowi drzewnemu odpowiednią ilość surowca. Krytycy ministerialnego projektu wskazują, że ucierpi polska branża drzewna i kooperanci.
Czy 20% lasów ma zostać całkowicie wyłączone z gospodarki?
Nie wynika to z obecnych oficjalnych materiałów. Cel dotyczący 20% odnosi się do wzmocnienia ochrony najcenniejszych obszarów leśnych i może obejmować różne formy ochrony oraz ograniczenia gospodarowania. Osobnym elementem są starolasy, dla których zakładano znacznie niższy minimalny udział.
Największa zmiana dopiero jest przygotowywana
Kluczowym dokumentem będzie Narodowy Program Leśny (NPL). Ma on stać się długoterminową strategią polskiego leśnictwa i określić m.in. cele rozwoju leśnictwa, proporcje między ochroną a użytkowaniem lasów, mechanizmy finansowania oraz powiązanie polityki leśnej z polityką klimatyczną i gospodarczą. Horyzont programu sięga nawet 2050 r.
Według obecnego harmonogramu projekt miał być przygotowywany w 2026 r.; zakończenie procesu wraz z konsultacjami, uzgodnieniami i strategiczną oceną środowiskową planowane jest na przełom 2026/2027, a następnie dokument ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów. Sam NPL nie będzie ustawą, lecz ma stanowić podstawę późniejszych zmian prawnych i programów wykonawczych.
Stanowisko Lasów Państwowych
DGLP nie sprzeciwia się samemu zwiększeniu powierzchni lasów chronionych ani tworzeniu starolasów. Lasy Państwowe oficjalnie rozpoczęły wdrażanie koncepcji starolasów na polecenie MKiŚ. W ich własnym „Głosie Lasu” przedstawiono ochronę starolasów jako element strategii na rzecz bioróżnorodności i krok w realizacji postulatu wzmocnienia ochrony 20% najcenniejszych lasów.
Jednocześnie z materiałów LP wynika, że DGLP nie traktuje celu „20%” jako prostego wyłączenia 20% powierzchni Lasów Państwowych z wszelkiego użytkowania gospodarczego. Akcent jest położony na wybór najcenniejszych obszarów, oparty na kryteriach przyrodniczych, oraz na stopniowe dochodzenie do zwiększonej ochrony. W przypadku samych starolasów założenie było znacznie mniejsze: minimum 1% powierzchni ekosystemów leśnych LP od 2026 r. i minimum 2% od 2027 r.
Co więcej, LP podkreślały, że wyznaczanie starolasów powinno być „zrównoważone i transparentne”, z równomiernym podejściem w skali kraju oraz pierwszeństwem dla drzewostanów na szczególnie wartościowych siedliskach przyrodniczych. Nie oznacza to jednak, że DGLP zgadza się na wyłączenie 20% lasów z użytkowania. Na chwilę obecną nie ma oficjalnego stanowiska w tej sprawie.
Podczas II Ogólnopolskiej Narady o Lasach w listopadzie 2024 r. Lasy Państwowe przedstawiły własną propozycję obejmującą ponad 1,2 mln ha, czyli prawie 17% powierzchni zarządzanej przez LP. Ówczesny dyrektor generalny Witold Koss określił tę propozycję jako rozwiązanie realne i bezpieczne dla rynku drewna.
Co istotne, propozycja obejmująca prawie 17% powierzchni LP nie zakładała całkowitego wyłączenia całego tego obszaru z gospodarki. Według przedstawionej wówczas koncepcji 7,9% drzewostanów miało zostać objętych pełną ochroną i całkowicie wyłączonych z pozyskania drewna.
W pracach nad NPL funkcjonuje osobna grupa robocza zajmująca się „zrównoważonym wykorzystaniem drewna i ekonomiką leśnictwa”, co oznacza, że ekonomiczne skutki zmian w gospodarce leśnej są jednym z oficjalnie analizowanych obszarów programu.
Co dalej?
Prace nad Narodowym Programem Leśnym są już w toku. NPL ma obejmować perspektywę do 2030, 2035 i 2050 r. oraz określać m.in. cele, kierunki działań, mechanizmy finansowania i monitorowania polityki leśnej. Jesienią planowane są konsultacje społeczne, uzgodnienia międzyresortowe oraz strategiczna ocena oddziaływania na środowisko. Finalna wersja dokumentu ma powstać w 2027 r. i zostać przyjęta przez Radę Ministrów. NPL nie będzie ustawą, ale ma wyznaczyć kierunek późniejszych zmian prawnych i programów wykonawczych.
Komentarze
KP PiS złożył wniosek o posiedzenie Sejmu w trybie tajnym. Chodzi o powiązania Czarzastego
Były wiceminister środowiska Paweł Sałek: leśnicy są zastraszeni











