Dania chce odsyłać nielegalnych imigrantów do ośrodków poza UE. Ważne spotkanie w Kopenhadze

- Rozmowy w Kopenhadze odbędą się 4 września.
- Dania chce w przyszłym roku przenieść pierwszą grupę migrantów poza UE.
- Mette Frederiksen zapowiedziała kontynuację restrykcyjnej polityki migracyjnej.
Pięć państw będzie rozmawiać o ośrodkach poza UE
Spotkanie ministrów ds. migracji Danii, Niemiec, Holandii, Austrii i Grecji odbędzie się 4 września w Kopenhadze. Duński rząd zapowiada, że rozmowy mają doprowadzić do konkretnych ustaleń w sprawie tworzenia ośrodków dla migrantów poza terytorium Unii Europejskiej.
Minister ds. migracji i integracji Danii Morten Boeskov wskazał, że jednym z najważniejszych tematów będzie określenie zasad współpracy z państwami spoza UE. Jak zapowiedział, uczestnicy mają uzgodnić „jak miałaby wyglądać umowa partnerska z państwami spoza UE, jakie mają obowiązywać ramy prawne dla ośrodków dla migrantów, oraz w jaki sposób mają te miejsca funkcjonować”.
Duński minister podkreślił, że dla jego rządu istotne jest osiągnięcie już w przyszłym roku porozumienia, które pozwoliłoby na przeniesienie z Danii pierwszej grupy migrantów niemających prawa do pobytu do ośrodka znajdującego się poza UE.
W spotkaniu w Kopenhadze ma uczestniczyć także duński minister spraw zagranicznych Lars Lokke Rasmussen. W charakterze obserwatorów pojawią się przedstawiciele Komisji Europejskiej.
Frederiksen broni restrykcyjnej polityki migracyjnej
Równolegle w duńskim parlamencie odbyła się debata dotycząca polityki migracyjnej. Premier Mette Frederiksen opowiedziała się za jej dalszym prowadzeniem w restrykcyjnej formie.
Debata została zwołana na wniosek prawicowej opozycji po wydarzeniach w hiszpańskiej Ceucie. Pod koniec sierpnia do tej hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej przedostały się tysiące osób z sąsiedniego Maroka. Podczas parlamentarnej debaty lider skrajnie prawicowej Duńskiej Partii Ludowej Morten Messerschmidt zarzucił rządowi Frederiksen „zbytnią miękkość” w działaniach zmierzających do utworzenia ośrodków dla nielegalnych migrantów poza UE.
Z kolei prawicowi Duńscy Demokraci wezwali rząd do wyjścia Danii ze strefy Schengen. Argumentowali to nieszczelnością systemu i domagali się wprowadzenia stałych kontroli na granicach. Frederiksen broniła jednak pozostania Danii w Schengen. Zapowiedziała również, że nie dopuści do powtórzenia sytuacji z 2015 r., kiedy przez duńską granicę swobodnie napływali uchodźcy. Premier przypomniała przy tym, że w tamtym okresie Danią rządziła prawica.
Dania od lat szuka rozwiązania poza UE
Dania już wcześniej podejmowała działania zmierzające do przeniesienia części procedur związanych z migracją i azylem poza Europę.
W 2001 r. pierwszy gabinet Mette Frederiksen podpisał z Rwandą umowy dotyczące kwestii azylu, migracji oraz pomocy rozwojowej. Był to pierwszy krok w kierunku ewentualnego utworzenia ośrodka w tym afrykańskim państwie.
Teraz duński rząd chce doprowadzić do zawarcia szerszego porozumienia z państwami spoza Unii Europejskiej i rozpocząć realizację planu przenoszenia migrantów, którzy nie mają prawa do pobytu, do ośrodków znajdujących się poza UE.
Komentarze
Inwazja imigrantów na Ceutę. Wysyłają tysiące szczepionek przeciw chorobom zakaźnym
Dania zaostrza przepisy dla Ukraińców. Rząd przedstawił nowe zasady

Włoskie służby ostrzegają przed nowym modelem zagrożenia dżihadystycznego

Kraków: 6 imigrantów zaczepiało kobietę. Dwóch mężczyzn stanęło w jej obronie i zostało zaatakowanych

Maroko ostrzegało przed szturmem imigrantów na Ceutę. Hiszpania zlekceważyła zagrożenie?









