Zbrodnia Lubińska wciąż bez sprawiedliwości. Ruszył proces byłych milicjantów

- Przed sądem w Legnicy po latach wraca sprawa krwawej pacyfikacji solidarnościowej manifestacji w Lubinie z okresu stanu wojennego.
- Instytut Pamięci Narodowej oskarżył dziesięciu byłych funkcjonariuszy, jednak na drodze do wymierzenia sprawiedliwości wciąż stoją liczne przeszkody formalne.
- Sprawa pacyfikacji manifestacji w Lubinie wraca na wokandę po wcześniejszych zawirowaniach prawnych. 28 lipca br. Sąd Okręgowy w Legnicy zajął się postępowaniem dotyczącym dziesięciu byłych milicjantów.
Długa droga do sali sądowej
Przed sądem w Legnicy po latach wraca sprawa krwawej pacyfikacji solidarnościowej manifestacji w Lubinie z okresu stanu wojennego. Instytut Pamięci Narodowej oskarżył dziesięciu byłych funkcjonariuszy, jednak na drodze do wymierzenia sprawiedliwości wciąż stoją liczne przeszkody formalne.
Sprawa pacyfikacji manifestacji w Lubinie wraca na wokandę po wcześniejszych zawirowaniach prawnych. 28 lipca br. Sąd Okręgowy w Legnicy zajął się postępowaniem dotyczącym dziesięciu byłych milicjantów.
Oskarżenie obejmuje czyn kwalifikowany jako zbrodnia komunistyczna, co oznacza brak przedawnienia i zagrożenie karą do piętnastu lat więzienia. Wiosenna decyzja sądu o zwrocie aktu oskarżenia do uzupełnienia została skutecznie zaskarżona przez prokuraturę.
Sąd odrzuca wnioski obrony
Podczas posiedzenia, które miało miejsce 28 lipca br. sąd skupił się na analizie wniosków formalnych złożonych przez obrońców oskarżonych. Wszystkie wnioski o umorzenie postępowania zostały oddalone, podobnie jak żądania przesłuchania wskazanych przez obronę świadków.
W kwestii stanu zdrowia oskarżonych sąd postanowił zwrócić się do odpowiednich placówek medycznych, aby zweryfikować ich zdolność do udziału w procesie. Prokurator IPN Przemysław Cieślik podkreślił, że kluczowym momentem dla faktycznego rozpoczęcia procesu będzie dopiero skuteczne odczytanie aktu oskarżenia.
Nieobecni oskarżeni
Wśród osób obecnych w budynku sądu pojawił się Mirosław Młodecki, znany jako Bombiarz, który był bezpośrednim uczestnikiem tamtych tragicznych wydarzeń. Nie ukrywał on sceptycyzmu co do tempa i ostatecznego przebiegu postępowania.
Na dzisiejszym posiedzeniu stawiło się zaledwie siedmiu z dziesięciu oskarżonych milicjantów. Jeden z nich jest chory, inny niedawno zmarł, a nieobecność pozostałych wiąże się z kwestiami zdrowotnymi i formalnymi.
Mimo upływu dziesięcioleci od tragicznych dni w Lubinie, sprawa wciąż znajduje się na etapie wstępnym. Sąd zaplanował kolejne posiedzenie na połowę października, kiedy to zapadną decyzje o dalszym losie tego historycznego procesu.
Zbrodnia Lubińska
Zbrodnia Lubińska jest to zbrodnia komunistyczna, jakiej dopuścili się funkcjonariusze służb Milicji Obywatelskiej podczas pokojowej manifestacji 31 sierpnia 1982 w Lubinie na Dolnym Śląsku, w drugą rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. W wyniku ostrzelania demonstrantów z broni maszynowej, zginęły trzy osoby, a jedenaście zostało rannych.
Źródło: TVP Wrocław/solidarnosc.org.pl/legnica, Wojciech Obremski
Tagi
Komentarze
Nie będzie uchylenia ENA wobec Marcina Romanowskiego. Sąd odrzucił wniosek obrońcy

Ponad 5 mln dol. odszkodowania dla E. Jean Carroll za napaść seksualną Trumpa

Le Pen zwróci się do sądu kasacyjnego. Zamierza kandydować w wyborach prezydenckich

Marine Le Pen skazana. Zakaz ubiegania się o funkcje publiczne

Nocny wpis Ziobry. Twierdzi, że wynik był przesądzony

