Szukaj
Konto

Zwrot ws. Marcina Romanowskiego. Jest konkretna data

Marcin Romanowski
Źródło: screen YT - Polsat News | Marcin Romanowski
Po tygodniach spekulacji wokół miejsca pobytu Marcina Romanowskiego pojawił się nowy komunikat. Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył termin posiedzenia w sprawie wniosku o wydanie listu żelaznego.
Co musisz wiedzieć:
  • Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył na 30 września 2026 r. termin posiedzenia ws. wniosku Marcina Romanowskiego o list żelazny.
  • Prokuratura sprzeciwia się wydaniu listu żelaznego.
  • Wciąż nie ma jednoznacznego potwierdzenia, czy Marcin Romanowski rzeczywiście przebywa w Naddniestrzu.

Nowy ruch sądu w sprawie Marcina Romanowskiego

Pojawiły się nowe informacje w sprawie wniosku Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Po kilkunastu dniach od ujawnienia, że pismo trafiło do Sądu Okręgowego w Warszawie, sąd wyznaczył termin posiedzenia.

Informację przekazał w czwartek 27 sierpnia mecenas Bartosz Lewandowski, adwokat Marcina Romanowskiego.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył termin posiedzenia w sprawie rozpoznania wniosku Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego na dzień 30.09.2026 r., godz. 13:30.

– poinformował na platformie X.

Prokuratura przeciwna wydaniu listu żelaznego

W międzyczasie pojawiła się kolejna istotna okoliczność. Jak informowała „Rzeczpospolita”, prokuratura sprzeciwiła się wydaniu Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego. Stanowisko w tej sprawie miało wpłynąć do Sądu Okręgowego w Warszawie 18 sierpnia.

Według ustaleń dziennika prokuratura przekonuje, że nie ma podstaw do uwzględnienia wniosku. Wątpliwości śledczych mają dotyczyć m.in. deklarowanego miejsca pobytu Romanowskiego oraz okoliczności nadania przesyłki.

Sprawa sprzeciwu prokuratora nie jest jednak całkowicie jednoznaczna. W orzecznictwie pojawiały się stanowiska, zgodnie z którymi sąd rozpatrujący wniosek o list żelazny nie musi być związany sprzeciwem prokuratury. Ostateczna decyzja należeć będzie więc do sądu.

Wniosek Romanowskiego i zagadkowa przesyłka z Naddniestrza

W sierpniu do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Początkowo rzeczniczka sądu ds. karnych sędzia Anna Ptaszek informowała, że z pisma i koperty wynikało, iż przesyłka została nadana na terenie Naddniestrza.

Od tego czasu pojawiły się jednak nowe szczegóły. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” Romanowski wskazał jako miejsce swojego pobytu Tyraspol, ale pieczęć na kopercie miała wskazywać, że przesyłkę nadano 25 lipca w Benderach, położonych kilkanaście kilometrów od Tyraspola.

Dziennik zwrócił również uwagę na adres wskazany w piśmie jako miejsce pobytu Romanowskiego. Według „Rzeczpospolitej” pod podanym numerem w Tyraspolu ma znajdować się niezabudowany teren, a numeracja budynków przy tej ulicy pomija wskazany w dokumencie numer.

Sam wniosek miał być datowany na 12 lipca, podczas gdy przesyłkę nadano dopiero 25 lipca.

Gdzie jest Marcin Romanowski?

Od kilku tygodni pojawiają się sprzeczne informacje dotyczące miejsca pobytu Marcina Romanowskiego. Premier Donald Tusk powiedział 18 sierpnia, że służby innych państw regionu, z którymi współpracuje Polska, miały potwierdzić, iż Romanowski „na 99 proc.” znajduje się w Tyraspolu w Naddniestrzu.

– Chyba nie trzeba tu komentarzy. Sam ten fakt wystarczy za cały komentarz na temat nie tylko pana Romanowskiego, ale całej formacji politycznej, która korzystała z takich ludzi, kryła i do dziś ich kryje – mówił wówczas premier.

Mołdawskie służby nie potwierdziły obecności Romanowskiego

Inny komunikat przekazały jednak mołdawskie służby cytowane przez Wirtualną Polskę 21 sierpnia. Z odpowiedzi tamtejszej policji wynikało, że organy Republiki Mołdawii nie posiadały informacji potwierdzających obecność Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu.

W chwili obecnej właściwe organy Republiki Mołdawii nie posiadają informacji potwierdzających obecność Marcina Romanowskiego na terytorium regionu naddniestrzańskiego. Dostępne informacje operacyjne nie wskazują na zaistnienie takich okoliczności

– przekazała komisarz główna Diana Fetco-Cupet, cytowana przez Wirtualną Polskę.

Mołdawska policja informowała ponadto, że nie stwierdzono danych świadczących o wjeździe Romanowskiego na terytorium Republiki Mołdawii.

„Rz”: Prokuratura uważa, że Naddniestrze to blef

Jeszcze później, 24 sierpnia, „Rzeczpospolita” podała, że prokuratura nie ma dowodów potwierdzających pobyt Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu i podważa tę wersję wydarzeń.

Poszukiwania Marcina Romanowskiego i wszystko, co wokół nich się dzieje, budzą coraz więcej wątpliwości. Prokuratura Krajowa uważa, że pobyt w Naddniestrzu to blef poszukiwanego

– podała „Rzeczpospolita”.

Według ustaleń dziennika dodatkowe wątpliwości wzbudza m.in. fakt, że choć Romanowski wskazał Tyraspol jako miejsce swojego pobytu, przesyłka z wnioskiem o list żelazny została nadana w miasteczku Bendery.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.08.2026 08:35
Źródło: X / Rzeczpospolita / Tysol.pl