Rzecznik prezydenta o działaniach prokuratury: "Żurkowi ustroje się pomyliły"

- Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie ślubowania sędziów TK
- Leśkiewicz nie obawia się postępowania
- Rzecznik prezydenta skrytykował działania ministra sprawiedliwości
Śledztwo ws. Trybunału Konstytucyjnego
W środę rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego, prok. Anna Adamiak, poinformowała o wszczęciu śledztwa w Prokuraturze Krajowej. Postępowanie dotyczy ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz niedopuszczenia ich do orzekania.
Śledztwo obejmuje również kwestie związane z działaniami osób z otoczenia prezydenta, które mogły doradzać w tej sprawie.
Leśkiewicz: nie ma obaw
Na czwartkowej konferencji prasowej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz został zapytany o swoje stanowisko wobec śledztwa. Odpowiedział jednoznacznie, że nie obawia się postępowania.
Nie, nie obawiam się tego śledztwa. Panu ministrowi Żurkowi ustroje się pomyliły
- stwierdził.
Dodał również, że jeśli prokuratura będzie miała pytania, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta udzielą odpowiedzi.
Decyzje należą do prezydenta
Leśkiewicz podkreślił, że decyzje w sprawach związanych z prerogatywami głowy państwa podejmuje bezpośrednio prezydent.
Jak zapyta prokuratura, to odpowiemy prokuraturze. Decyzje dotyczące konstytucyjnych prerogatyw podejmuje prezydent RP
- zaznaczył.
Jednocześnie odmówił odpowiedzi na pytanie, czy w otoczeniu prezydenta były osoby, które rekomendowały nieodebranie ślubowania od części sędziów.
Reakcja na działania ministra
Waldemar Żurek w ubiegłym tygodniu poinformował o poleceniu wszczęcia postępowania karnego w tej sprawie. Według niego działania pracowników Kancelarii Prezydenta mogły stanowić niedopełnienie obowiązków.
Leśkiewicz odniósł się do tych działań krytycznie. Zachęcił ministra do sięgnięcia po książkę „Prawnicy czasu bezprawia. Sędziowie i prokuratorzy wojskowi w Polsce 1944-1956”, wskazując na historyczne analogie.
Podstawa wszczęcia śledztwa
Jak przekazała prok. Anna Adamiak, podstawą wszczęcia postępowania było nie tylko wcześniejsze postępowanie sprawdzające, ale także zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożone przez sędziów wybranych przez Sejm.
W zawiadomieniu wskazano m.in. na brak nawiązania stosunku służbowego, niepodpisanie wymaganych dokumentów oraz nieprzydzielenie stanowisk pracy i spraw do rozpoznania.
Zakres postępowania
Śledztwo dotyczy m.in. ułatwiania prezydentowi niedopełnienia obowiązków poprzez przekonywanie o zasadności nieodebrania ślubowania. Obejmuje także kwestie związane z niedopełnieniem obowiązków przez osoby wykonujące zadania w Trybunale Konstytucyjnym.
W oświadczeniu wskazano również na zarzuty dotyczące naruszania praw pracowniczych poprzez brak zapewnienia warunków pracy, wynagrodzenia oraz niedopuszczenie do wykonywania obowiązków orzeczniczych przez czterech sędziów.
Komentarze
Szopka Czarzastego w Sejmie. Ekspert: To zagrożenie szeroko rozumianego bezpieczeństwa

Afera ze „ślubowaniem” sędziów w Sejmie. Pałac Prezydencki stawia sprawę jasno

„W istocie rezygnują z objęcia urzędu”. Prof. UW zabiera głos ws. pseudoślubowania sędziów

Pseudoślubowanie w Sejmie. Jest reakcja prezesa TK







