Szukaj
Konto

Papież w drodze do Rzymu: Noszę zdjęcie muzułmańskiego chłopca

Papież na pokładzie samolotu powracającego z Afryki
Źródło: Vatican Media | Licencja: Vatican Media licence | Leon XIV, powrót z Afryki
Komentarzy: 0
W Iranie trzeba powstrzymać groźbę wojny. Noszę przy sobie zdjęcie chłopca, który witał mnie w Libanie, a teraz zginął w wyniku konfliktu – mówił Leon XIV podczas lotu z Afryki do Rzymu. W sprawie par jednopłciowych Leon XIV potwierdza, że Stolica Apostolska nie zgadza się z formalnym błogosławieństwem przyjętym w Niemczech, lecz podkreśla zasadę przyjmowania „wszystkich, wszystkich, wszystkich”. Papież wypowiedział się też jak traktować migrantów.
Co musisz wiedzieć:
  • W czasie powrotu z podróży apostolskiej do Afryki papież wziął udział z konferencji prasowej;
  • Na pokładzie samolotu zmierzającego do Rzymu Leon XIV odpowiadał na pytania dziennikarzy;
  • W rozmowie podjęto m.in. tematy minionej wizyty, a także konfliktu w Iranie, obrony życia, migrantom, związkom jednopłciowym oraz dyplomacji watykańskiej.

 

Podsumowując swoją wizytę w Afryce Leon XIV stwierdził, że podróż apostolska jest przede wszystkim głoszeniem Ewangelii. Przyznał, że często wizytę Papieża komentuje się w charakterze politycznym, co papież mówi w danym kraju, czy ocenia rządy czy nie, ale to nie jest „pierwsze słowo”.

- Podróż należy interpretować przede wszystkim jako wyraz pragnienia głoszenia Ewangelii, przekazywania orędzia Jezusa Chrystusa. To sposób, by zbliżyć się do ludzi – w ich radości, w głębi ich życia, ale także w ich cierpieniu – powiedział Leon XIV wskazując, że czasem konieczne jest szukanie sposobów, by zachęcić samych ludzi do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie.

Dodał, że rozmowy z przywódcami państw mają zachęcać do pewnej zmiany mentalności, do większej otwartości na dobro wspólne, do refleksji nad takimi kwestiami jak podział dóbr w danym kraju. 

 

„Noszę zdjęcie zabitego chłopca”

Odpowiadając na pytanie o konflikt w Iranie i czy chciałby zmiany reżimu w tym kraju, Leon XIV zaczął od podstawowej kwestii: „trzeba promować nową postawę, kulturę pokoju”. 

Wskazał, że często pierwszą reakcją na różne sytuacje na świecie jest atak. A wtedy ginie wielu niewinnych ludzi. - Właśnie czytałem list – być może też go widzieliście – od rodzin dzieci, które zginęły pierwszego dnia ataku. Piszą o tym, że stracili swoich synów, córki, dzieci, które zginęły. Pytanie nie jest o tym, czy zmieni się reżim czy nie. Pytanie brzmi: jak promować wartości, w które wierzymy, z wykluczeniem śmierci tylu niewinnych ludzi – mówił Papież.

Wskazując na złożoność sytuacji w Iranie i niestabilność obecnych negocjacji pokojowych powiedział, że trzeba powstrzymać groźbę wojny i szanować prawo międzynarodowe. - Bardzo ważne jest, by chronić niewinnych – a w wielu miejscach tak się nie dzieje. Noszę przy sobie zdjęcie muzułmańskiego chłopca, który podczas mojej wizyty w Libanie czekał z transparentem ‘Witaj Papieżu Leonie’, a potem – w ostatniej fazie konfliktu – został zabity – powiedział Leon XIV. - Jako pasterz nie mogę być za wojną – dodał.

 

Ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci

Zapytany, jaki przekaz ma dla irańskiego reżimu po informacjach o dzisiejszej kolejnej egzekucji opozycjonisty w tym kraju, Leon XIV odparł, że potępia wszystkie działania, które są niesprawiedliwe. - Potępiam odbieranie ludziom życia, potępiam karę śmierci. Wierzę, że życie ludzkie powinno być szanowane i że wszyscy ludzie – od poczęcia aż do naturalnej śmierci – powinni mieć zapewnioną ochronę i szacunek dla swojego życia.

Papież stwierdził, że kiedy reżim czy państwo podejmuje decyzje, które niesprawiedliwie pozbawiają ludzi życia, jest to oczywiście coś, co należy potępić.

 

Migracje – co Północ robi dla Południa?

Dziennikarze hiszpańskojęzyczni poprosili Papieża o przesłanie do katolików w kwestii migracji, która jest ważną kwestią w Hiszpanii. Leon XIV podkreślił, że ta sprawa dotyczy nie tylko Europy, ale i Ameryki Północnej, jest zjawiskiem globalnym.

- Moja odpowiedź zaczyna się od pytania: co robi globalna Północ, aby pomóc globalnemu Południu, czyli krajom, w których młodzi ludzie nie widzą dziś przyszłości? – mówił ojciec Święty. 

Dodał, że bardzo często Północ nie ma odpowiedzi, jak stworzyć odpowiednie możliwości ludziom na miejscu, na Południu. 

Papież stwierdził, iż jego zdaniem państwo ma prawo ustanawiać zasady dotyczące swoich granic. - Nie mówię, że wszyscy powinni wchodzić bez żadnego porządku, tworząc czasem w miejscach docelowych sytuacje bardziej niesprawiedliwe niż te, które opuścili. Ale mimo to pytam: co robimy w bogatszych krajach, aby zmienić sytuację w krajach uboższych? – pytał Leon XIV.

Wskazał, że Afryka, dla wielu jest miejscem, z którego można zabierać minerały i bogactwa dla innych krajów. Wskazał zatem, aby na poziomie globalnym zrobić znacznie więcej, aby promować sprawiedliwość i równość w rozwoju krajów z Południa, aby nie było konieczności emigracji. Dodał, że co do kwestii migracji dochodzi też temat handlu ludźmi.

Ojciec Święty mocno podkreślił szczególnie ważną kwestię: „w każdym przypadku są to istoty ludzkie i musimy traktować ludzi w sposób ludzki, a nie często gorzej niż zwierzęta.” 

 

Pary jednopłciowe: nie przekraczać zaleceń Kościoła

Dziennikarka z Niemiec zapytała Ojca Świętego o ocenę decyzji kard. Reinharda Marxa, arcybiskupa Monachium i Fryzyngi, dotyczącą udzielenia zgody na błogosławienie par jednopłciowych w jego diecezji. Pytała o to szczególnie w kontekście zachowania jedności Kościoła. 

Leon XIV odparł, iż bardzo ważne jest zrozumienie, iż jedność czy podziały w Kościele nie powinny koncentrować się wokół kwestii seksualnych. - Mamy tendencję do myślenia, że kiedy Kościół mówi o moralności, jedynym jej tematem jest seksualność. W rzeczywistości istnieją jednak znacznie większe i ważniejsze kwestie, takie jak sprawiedliwość, równość, wolność mężczyzn i kobiet oraz wolność religijna, które powinny mieć pierwszeństwo przed tą szczególną sprawą – powiedział Papież.

Dodał, że Stolica Apostolska już rozmawiała z biskupami niemieckimi i jasno stwierdziła, że nie zgadza się na sformalizowane błogosławienie par jednopłciowych ani par znajdujących się w sytuacjach nieregularnych, poza tym, co zostało wyraźnie dopuszczone przez papieża Franciszka, czyli że wszyscy ludzie mogą otrzymać błogosławieństwo. Tak, jak kiedy kapłan błogosławi wszystkich na zakończenie Mszy św. 

- Słynne wyrażenie Franciszka „tutti, tutti, tutti” wyraża przekonanie Kościoła, że wszyscy są przyjęci, wszyscy są zaproszeni, wszyscy są wezwani do naśladowania Jezusa i do szukania nawrócenia w swoim życiu – powiedział Leon XIV.

- Wyjście poza ten poziom – moim zdaniem – może dziś bardziej prowadzić do podziałów niż do jedności. Dlatego powinniśmy szukać sposobów budowania jedności na Jezusie Chrystusie i na tym, czego Jezus Chrystus naucza. To jest moja odpowiedź na to pytanie – dodał Ojciec Święty.

 

Dyplomacja watykańska wobec reżimów

Dziennikarz z Francji zapytał z kolei, czy nie obawia się, że obecność Papieża u boku przywódców krajów autorytarnych nie jest w pewnym stopniu legitymizacją ich władzy. 

Papież odparł, że rzeczywiście może to być interpretowane na różne sposoby, jednak – jak wspomniał na początku – podróż apostolska ma przede wszystkim na celu spotkanie się z ludźmi w danych krajach. Podkreślił też wielką wartość systemu, według którego „Stolica Apostolska – często za cenę dużych poświęceń – utrzymuje relacje dyplomatyczne z krajami na całym świecie”.

Czasami są to relacje z państwami rządzonymi przez przywódców autorytarnych, jednak daje to możliwość rozmowy z nimi na poziomie dyplomatycznym, w sposób formalny. Papież dodał, że nie zawsze publicznie padają deklaracje czy krytyka, ale „bardzo wiele pracy odbywa się za kulisami: aby promować sprawiedliwość, wspierać działania humanitarne, szukać rozwiązań w sytuacjach takich jak więźniowie polityczni – aby znaleźć drogę do ich uwolnienia – czy problemy głodu, chorób i innych trudności”.

A Stolica Apostolska, utrzymując relacje dyplomatyczne z wieloma krajami, próbuje w rzeczywistości stosować Ewangelię, aby poprawić życie ludzi.

Wojciech Rogacin
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.04.2026 21:30
Źródło: vaticannews.va/pl