Szukaj
Konto

Leon XIV: jestem tu, by umacniać katolików, a nie dyskutować z Trumpem

18.04.2026 19:10
Leon XIV w Auli Pawła VI
Źródło: wikimedia.commons | Autor: ⁠Edgar Beltrán, The Pillar  - Own work | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Leon XIV
Komentarzy: 0
Podczas lotu do stolicy Angoli, Luandy, gdzie rozpoczął się trzeci etap podróży apostolskiej do Afryki, Leon XIV pozdrowił towarzyszących mu dziennikarzy. Papież zaznaczył, że wygłaszane przez niego przemówienia zostały przygotowane z wyprzedzeniem i nie można ich interpretować jako prób polemiki z prezydentem Stanów Zjednoczonych. - W ogóle nie jest to moim zamiarem - dodał.
Co musisz wiedzieć:
  • Leon XIV zakończył dziś wizytę w Kamerunie;
  • Na pokładzie samolotu zmierzającego do Angoli papież rozmawiał z dziennikarzami;
  • Po jednym z pytań papież odniósł się do kwestii sporu z Donaldem Trumpem.

 

Rozmawiając z dziennikarzami niedługo po starcie z Jaunde, Leon XIV odwołał się do trzydniowej wizyty w Kamerunie i podkreślił, że kraj ten „pod wieloma względami jest sercem Afryki: anglo- i francuskojęzyczny, z około 250 lokalnymi językami i wielką różnorodnością etniczną”.  Dziękując członkom volo papale za ich pracę, wyjaśnił też niektóre kwestie związane z interpretacją, jaką media nadają jego wystąpieniom.

 

Nieprecyzyjna narracja

Papież zwrócił uwagę na „nie do końca precyzyjną narrację”, jaka rozpowszechniła się w mediach, „z powodu sytuacji politycznej, jaka powstała, kiedy, w pierwszym dniu [mojej] podróży, prezydent Stanów Zjednoczonych wygłosił pod moim adresem pewne deklaracje”.  Chodziło o wypowiedź Donalda Trumpa, do której Leon XIV krótko odniósł się już w samolocie w drodze do Algierii. - Nie postrzegam swojej roli jako roli polityka, nie jestem politykiem, nie chcę wchodzić z nim w dyskusję – powiedział wówczas, odpowiadając na pytanie dziennikarzy. Z jego strony było to jednoznaczne i definitywne wyjaśnienie, choć prezydent i wiceprezydent Stanów Zjednoczonych formułowali w kolejnych dniach dalsze komentarze. Stąd dzisiejsza wypowiedź Papieża.

- Większość tego, co zostało od tego czasu napisane [od czasu pierwszego komentarza Papieża – przyp. red.], nie jest niczym innym, jak kolejnym komentarzem komentarza i próbą interpretowania tego, co już zostało powiedziane – powiedział Leon XIV. Przykładem jest jego przemówienie, wygłoszone 16 kwietnia podczas spotkania na rzecz pokoju w kameruńskiej Bamendzie. Jak wyjaśnił Papież, zostało ono „przygotowane dwa tygodnie wcześniej, dużo wcześniej, zanim prezydent udzielił komentarza na mój temat i głoszonego przeze mnie przesłania pokoju. A jednak zostało ono [przemówienie Papieża – przyp. red.] zinterpretowane, jakbym ponownie próbował wejść w polemikę z prezydentem, co w ogóle nie jest moim zamiarem”.

 

Budować pokój i dialog pomiędzy religiami

 Papież ponownie przypomniał o misji, jaka przyświeca jego obecnej podróży. - Przybywam do Afryki przede wszystkim jako pasterz, jako zwierzchnik Kościoła katolickiego, aby być razem, aby wspólnie uczestniczyć w celebracjach, aby umacniać wszystkich afrykańskich katolików i towarzyszyć im – powiedział. Jego podróż ma też inne wymiary, o czym Papież mówił, wspominając „znakomite spotkanie”, jakie odbył w kameruńskiej siedzibie nuncjatury z grupą imamów i mówiąc o konieczności „dalszego promowania dialogu i braterstwa, zrozumienia, akceptacji i budowania pokoju z osobami wszystkich wyznań; tak jak już to czynimy w innych miejscach i jak czynił to papież Franciszek w czasie swego pontyfikatu”. Ojciec Święty z zadowoleniem wspominał też wczorajsze spotkanie na Katolickim Uniwersytecie Afryki Środkowej, gdzie poświęcił pomnik, na którym widnieje kontynent afrykański, a pośrodku postać św. Augustyna. - Ten pomnik ukazuje częściowo to, co reprezentuje ten Kościół.

 

Głosić Ewangelię

Papież poruszył też temat “nierównej dystrybucji bogactw”, zjawiska, które spotkać można w całej Afryce. Jak powiedział, Kamerun jest w tym kontekście “krajem bogatym w możliwości, ale zarazem trudnym”.

Ojciec Święty odniósł się też do rozpoczynającej się wizyty w Angoli. - Kontynuujemy głoszenie przesłania Ewangelii – zapowiedział, podkreślając piękno bycia chrześcijanami, które oznacza „podążanie za Chrystusem, promowanie braterstwa i bratnich relacji, zawierzanie Panu, ale też poszukiwanie sposobów, by promować w naszym świecie sprawiedliwość. By promować pokój w naszym świecie”.

 

Podziękowanie dla Kamerunu

Wśród towarzyszących Papieżowi dziennikarzy jest jeden przedstawiciel kameruńskich mediów, Charles Ebune, z Cameroon Radio Television (CRTV). Za jego pośrednictwem Leon XIV przekazał wyrazy swojej wdzięczności dla całego narodu kameruńskiego, dziękując za „wspaniałe przyjęcie, ogromny entuzjazm i radość ludzi. Było to absolutnie fantastyczne!”.

Zdaniem Papieża nadzwyczajny był również fakt, że poprzez ten wspólny entuzjazm wiele osób odkryło „jak wspaniale jest być uczniem Jezusa Chrystusa i wspólnie wyznawać naszą wiarę”. - Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem tego doświadczyć – powiedział. Zapewnił też wszystkich dziennikarzy o wdzięczności za ich pracę. - Mam nadzieję, że Pan będzie nadal błogosławił wszystkim w tej podróży. See you in Angola! – dodał na zakończenie.

Salvatore Cernuzio, Dorota Abdelmoula-Viet
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.04.2026 19:10
Źródło: vaticannews.va/pl