W domu brata Leona XIV grożono podłożeniem bomby

- Amerykańska policja odebrała zgłoszenie o podłożeniu bomby w domu Johna Prevosta;
- Po przeszukaniu groźba okazała się bezpodstawna;
- Sprawa ta miała miejsce w czasie ostrego sporu między Donaldem Trupem a papieżem, dotyczącym wojny w Iranie.
Zgłoszenie o bombie
W środę wieczorem do domu Johna Prevosta, brata papieża Leona XIV, w amerykańskim stanie Illinois, wpłynęło zgłoszenie o podłożeniu bomby. Następnego ranka policja w New Lenox poinformowała, że po dokładnym przeszukaniu groźba okazała się bezpodstawna. O incydencie poinformowały lokalne media.
Nikt nie został ranny, a ewakuowani mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów. Trwa śledztwo w sprawie źródła zagrożenia. Policja podkreśliła, że tego rodzaju fałszywe zgłoszenia są przestępstwem.
Konflikt Donalda Trumpa z Leonem XIV
Kilka dni wcześniej prezydent USA Donald Trump w poście na swojej platformie „Truth Social” pochwalił drugiego brata papieża, Louisa Prevosta, jednocześnie krytykując wypowiedzi Leona XIV na temat konfliktu USA w Iranie i jego wezwania do pokoju.
Na kontrowersyjne słowa amerykańskiego prezydenta na temat papieża zareagowali z kolei kościelni dygnitarze, politycy i publicyści. Dla przykładu kard. Marcello Semeraro określił wpisy Donalda Trumpa "urojoną wizją rzeczywistości", prof. George Weigel nazwał polityka narcyzem, natomiast sam papież, w samolocie zmierzającym do Algierii, zadeklarował dziennikarzom, że nie boi się administracji Trumpa i zamierza nadal głosić Ewangelię.
Komentarze
W sobotę papież odwiedzi San Marino i Rimini
Papież przypomniał bł. Władysława Findysza – pierwszego polskiego męczennika komunizmu

Polak nominowany biskupem na Madagaskarze

Ważna deklaracja Donalda Trumpa. "Tak, spotkam się z nim"
Trump zmienił decyzję w sprawie ceł na Kanadę









