Przed wejściem w życie umowy z Mercosur KE dokonała w niej potajemnie niekorzystnych zmian

- Przed wejściem w życie umowy z Mercosur KE dokonała potajemnie niekorzystnych zmian.
- Sprawę szczegółowo opisał francuski dziennik „Le Point”.
- Gazeta twierdzi, że dokument, który całkowicie zmienił zasady importu mięsa z Mercosur, przyjęto 22 kwietnia 2026 r. (a więc na kilka dni przed wejściem w życie umowy z Mercosur), nie informując o tym opinii publicznej.
Skandaliczna decyzja KE
Komisja Europejska zrezygnowała z zarządzania systemem kwot. W standardowych umowach handlowych to Unia Europejska decyduje, komu daje pozwolenie na import. W umowie z Mercosurem zamiast umożliwienia unijnym importerom decydowania, od kogo kupują mięso, stery oddano krajom Ameryki Południowej.
Uległość Brukseli wobec bloku z południowej Ameryki pokazuje ten pomysł oddania w ręce krajów Mercosur limitów eksportowych i ich rozdzielanie
– mówi RMF FM Jacek Zarzecki z Platformy Zrównoważonej Wołowiny.
Sprawę nagłośnił ostatnio belgijski eurodeputowany Benoit Cassart, który wysłał list do KE, stwierdzając, że „niezbędne jest, aby nowe kontyngenty taryfowe były zarządzane w całości i wyłącznie przez Unię Europejską”. Apelował „w razie braku takiego rozwiązania, o klauzulę rewizyjną w krótkim terminie”.
Brazylia przejmie kontrolę nad importem do UE?
Zamiast wolnej konkurencji stworzono system, w którym Brazylia będzie mogła przydzielić większość kwot swojej gigantycznej firmie – JBS, która może przejąć kontrolę nad niemal całym importem do UE, ustalając dowolne ceny. Jacek Zarzecki nie pozostawia suchej nitki na Komisji Europejskiej i jej decyzji.
To spowoduje, że to kraje Mercosur będą decydowały, jaka firma i ile tysięcy ton wołowiny sprzeda do UE, a nie europejscy importerzy
– mówi.
To trochę tak, jakbyśmy chcieli kupić samochód, a dealer z salonu decydowałby, jaki model i kolor nam się bardziej podoba
– wyjaśnia.
Eurodeputowany Benoit Cassart zastanawia się, czy mamy do czynienia ze skrajną naiwnością, czy cynizmem ze strony urzędników KE.
Zdaniem Zarzeckiego „to pokazuje, jak bardzo KE zależy na wejściu w życie tej umowy”. I dodaje, że Polska powinna wyciągnąć z niej wnioski, gdy będzie decydowała się kwestia umowy z Australią, czy za chwilę z Meksykiem, gdzie zagrożony będzie europejski sektor miodu.
KE okłamała rolników
Komisja Europejska do tej pory informowała o 99 tys. ton wołowiny z Mercosuru, podkreślając, że jej wprowadzanie na unijny rynek będzie odbywać się stopniowo przez 6 lat. Bruksela przedstawiała te wolumeny jako niewielkie, niezagrażające o wiele większej europejskiej produkcji. Miało to uspokoić rolników. Jak się okazuje, to była połowa prawdy.
Jak informuje RMF FM, prawdziwe uderzenie i szok cenowy nastąpi już od 1 maja, gdy wdrożona zostanie część handlowa umowy. Chodzi o tzw. wołowinę wysokiej jakości (High Quality Beef), czyli „kwotę Hilton”, która wynosi około 58 tys. ton (najwięcej z Argentyny i Brazylii).
Umowa z Mercosurem przewiduje natychmiastowe zniesienie cła na tę kwotę do 0 proc. w momencie wejścia w życie umowy. To oznacza, że mięso premium, które do tej pory było obciążone 20-procentowym cłem, z dnia na dzień stanie się o 1/5 tańsze w imporcie. Stanowi to bezpośrednią konkurencję dla najlepszych produktów z Polski, Francji czy Irlandii.
Jacek Zarzecki z Platformy Zrównoważonej Wołowiny w rozmowie z RMF FM obnaża tę strategię Brukseli.
Komisja Europejska omijała ten temat skrzętnie, próbując bagatelizować problem. To nam kompletnie umknęło w dyskusji o Mercosurze. Wszyscy skupili się na tych 99 tysiącach ton wołowiny i niższym cle. Tymczasem kwota Hilton od razu zwiększy presję na cenę poprzez obniżenie stawki celnej do zera na ok. 50 tysięcy ton wołowiny
– mówi.
Polscy producenci wołowiny, którzy sprzedają prawie całe swoje mięso do Niemiec czy Włoch, mogą ponieść straty – zmuszeni do obniżki cen, żeby ich towar nie został wypchnięty ze sklepowych półek przez tanią konkurencję zza oceanu.
Umowa UE–Mercosur
Umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj) to historyczne porozumienie tworzące jedną z największych na świecie stref wolnego handlu, obejmującą rynek liczący ponad 700 milionów osób. 24 kwietnia 2026 r. polski rząd ogłosił decyzję o zaskarżeniu umowy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Polska uważa porozumienie za szkodliwe dla krajowego rolnictwa.
Komentarze
KE chce przedłużenia ochrony Ukraińców uciekających przed wojną

Myśliwi „bioregulatorami”. Włoska reforma przegłosowana mimo stanowiska Brukseli

Metsola forsuje niebezpieczne prawo mimo sprzeciwu PE. „Bez precedensu”

Zajączkowska o Zełenskim: Takiego gangstera UE chce przyjąć do Wspólnoty?
Brak porozumienia ws. nowych podatków może spowodować zmniejszenie budżetu UE o 40%








