Szukaj
Konto

Ewa Zajączkowska-Hernik alarmuje po zatrzymaniu transportu kawy. „To trzeba nagłaśniać”

Zielone ziarna kawy
Źródło: pixabay.com | Licencja: pixabay.com | Zielone ziarna kawy
Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik ostro skomentowała informacje o zatrzymaniu w Polsce transportu zielonej kawy z Brazylii. Jej zdaniem przypadek ten pokazuje zagrożenia związane z umową handlową Unii Europejskiej z państwami Mercosur.
Co musisz wiedzieć:
  • Ewa Zajączkowska-Hernik skomentowała zatrzymanie transportu 42 ton zielonej kawy z Brazylii.
  • Według polityk w części transportu wykryto spleśniałe ziarna, a przesyłkę zatrzymała kontrola IJHARS w Poznaniu.
  • Europosłanka wykorzystała sprawę do krytyki umowy handlowej UE z państwami Mercosur.
  • Zajączkowska-Hernik twierdzi, że import produktów spoza UE może stanowić zagrożenie dla konsumentów i unijnych producentów.
  • Polityk sprzeciwia się umowie Mercosur i apeluje o jej odrzucenie.
  • Porozumienie UE–Mercosur ma ułatwić handel między Unią Europejską a państwami Ameryki Południowej poprzez ograniczenie barier handlowych i ceł.

Ewa Zajączkowska-Hernik alarmuje po zatrzymaniu transportu kawy. „To trzeba nagłaśniać”

Polityk odniosła się do informacji o wykryciu przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych transportu 42 ton zielonej kawy z Brazylii, w którym znajdowały się spleśniałe ziarna. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych stwierdziła:

„Mercosur życzy smacznej kawusi. Właśnie z Brazylii trafiły do Polski 42 tony zielonej kawy ze spleśniałymi ziarnami. To trzeba nagłaśniać”.

Zdaniem europosłanki sytuacja pokazuje, że kontrole importowanej żywności powinny być jeszcze bardziej rygorystyczne.

„Tak w praktyce wygląda szkodliwość umowy z Mercosur, czyli trucia ludzi w imię niemieckich interesów. Całe szczęście kontrola IJHARS w Poznaniu zatrzymała ten transport odpowiednio wcześnie, ale czy mamy gwarancję, że z każdym trefnym towarem tak będzie? Oczywiście, że nie”.

Ewa Zajączkowska-Hernik przypomniała również wcześniejsze przypadki wykrycia nieprawidłowości w importowanych produktach spożywczych.

„Już wcześniej do Polski trafiły również z Brazylii 63 tony skażonej kawy, czy z Urugwaju ponad 600 kg wołowiny z hormonami. Jak widać każdy transport z Mercosur powinna być kontrolowana, a przecież jeszcze sprawdzane musi być to, co napływa z Ukrainy…”

W dalszej części wpisu skrytykowała wypowiedzi przedstawicieli rządu dotyczące pierwszych efektów obowiązywania porozumienia handlowego.

„Słyszę, że minister Sikorski i PSL-owski resort rolnictwa o zagrożeniach dla zdrowia mówić nie chcą, tylko zachwalają finansowe wyniki umowy z Mercosur po pierwszych... 30 dniach. To kompromitacja lub ułomna propaganda i przyzna to każdy ekspert. Efekty ekonomiczne tak wielkiej umowy będzie można zobaczyć po wielu miesiącach a nawet latach!”

Na zakończenie zaapelowała o całkowite odrzucenie umowy.

„Po wielu przykładach trującej żywności umowa z Mercosur powinna zostać całkowicie odrzucona - nie tylko ze względów prawnych przez TSUE, ale ze względów na bezpieczeństwo konsumentów przez kraje UE, na czele z Polską!”

 

Czym jest umowa Mercosur?

Mercosur to blok gospodarczy zrzeszający Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Urugwaj oraz Boliwię. Unia Europejska od wielu lat negocjowała z tymi państwami szeroką umowę handlową, której celem jest stopniowe znoszenie ceł i ułatwienie wzajemnego handlu. Porozumienie od początku budzi jednak kontrowersje. Zwolennicy wskazują na większe możliwości eksportowe i rozwój współpracy gospodarczej. Przeciwnicy obawiają się natomiast napływu tańszych produktów rolnych spoza UE, które - ich zdaniem - mogą nie spełniać równie rygorystycznych norm produkcji jak żywność wytwarzana przez europejskich producentów. Wśród najczęściej podnoszonych argumentów pojawiają się kwestie bezpieczeństwa żywności, konkurencji dla unijnego rolnictwa oraz kontroli jakości importowanych produktów.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.07.2026 19:33
Źródło: X