Prokurator z zarzutem za jazdę po alkoholu. Badanie wykazało do 1,47 mg/l

- Prokurator Henryk W. usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości – został zatrzymany na autostradzie A4 w rejonie Mirocina.
- Badania wykazały od 1,18 do 1,47 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Henryk W. przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia.
- Prokurator został zawieszony w czynnościach służbowych i odwołany z funkcji zastępcy prokuratora okręgowego. Zastosowano wobec niego również zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas postępowania oraz poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł.
Do zdarzenia doszło 29 września 2026 roku około godz. 21:15 na autostradzie A4 w rejonie miejscowości Mirocin. Funkcjonariusze policji zwrócili uwagę na samochód, którego kierowca miał problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Zdecydowali o zatrzymaniu pojazdu do kontroli.
Za kierownicą znajdował się prokurator Henryk W.
Cztery badania na obecność alkoholu
Policjanci czterokrotnie sprawdzili zawartość alkoholu w wydychanym przez kierowcę powietrzu. Według Prokuratury Krajowej urządzenie wskazywało kolejno 1,22 mg/l, 1,47 mg/l, 1,43 mg/l oraz 1,18 mg/l.
Dla porównania, zgodnie z Kodeksem karnym stan nietrzeźwości zachodzi już wtedy, gdy zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu przekracza 0,25 mg/l. Po przeprowadzonych badaniach Henryk W. został zatrzymany.
Sąd Najwyższy zgodził się na pociągnięcie prokuratora do odpowiedzialności
Ze względu na status zawodowy Henryka W. konieczne było przeprowadzenie dodatkowej procedury związanej z immunitetem prokuratorskim.
1 października prokurator z Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej zwrócił się do Sądu Najwyższego o zgodę na pociągnięcie Henryka W. do odpowiedzialności karnej. Sąd Najwyższy jeszcze tego samego dnia uwzględnił wniosek.
Po uzyskaniu zgody prokuratorowi przedstawiono zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, czyli przestępstwa z art. 178a § 1 Kodeksu karnego.
Henryk W. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.
Czyn z art. 178a § 1 Kodeksu karnego jest zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie jest na etapie przygotowawczym. Przedstawienie zarzutu i przyznanie się podejrzanego nie są równoznaczne z prawomocnym skazaniem.
Zawieszony i odwołany z funkcji
Konsekwencje służbowe pojawiły się jeszcze przed formalnym przedstawieniem zarzutu. 30 września Prokurator Okręgowy w Opolu zdecydował o zawieszeniu Henryka W. w czynnościach służbowych na okres sześciu miesięcy.
Tego samego dnia Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk odwołał Henryka W. z funkcji zastępcy prokuratora okręgowego.
Po przedstawieniu zarzutu zastosowano wobec podejrzanego również środki zapobiegawcze. Otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas trwania postępowania. Zastosowano także zawieszenie w czynnościach służbowych oraz poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł.
Specjalna procedura wobec prokuratora
Prokuratura Krajowa wyjaśniła również, dlaczego Henryk W. mógł zostać zatrzymany mimo przysługującego prokuratorom immunitetu.
Co do zasady prokurator nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez odpowiedniej zgody. Wyjątkiem jest jednak sytuacja, w której zostaje ujęty na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa. Według Prokuratury Krajowej właśnie z taką sytuacją mieli do czynienia policjanci na autostradzie A4.
Co dalej w sprawie?
Postępowanie prowadzi Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Henryk W. pozostaje zawieszony w czynnościach służbowych, a na czas postępowania obowiązuje go zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie odpowiedzialności karnej będzie należało do sądu, jeśli postępowanie zakończy się skierowaniem aktu oskarżenia.
Komentarze
Akcyza to za mało. Trwają prace nad nowym podatkiem
Grzegorz Braun wezwany do IPN w charakterze podejrzanego

Gdańscy prokuratorzy mają dosyć. Napisali list do Korneluka

Nocna prohibicja w całej Polsce? Jest ponadpartyjne porozumienie

Zespół śledczy Ewy Wrzosek ma nowy skład








