Szukaj
Konto

Kawa może podrożeć nawet o 300 proc. Bruksela szykuje nowe przepisy

Ziarna palonej kawy
Źródło: Pixabay.com | Autor: beauty_of_nature | Licencja: Open Source | Ziarna kawy, zdjęcie poglądowe
Kawa, cytrusy i owoce jagodowe mogą wyraźnie podrożeć, jeśli Komisja Europejska zaostrzy zasady dotyczące pozostałości pestycydów w produktach sprowadzanych spoza Unii Europejskiej - donosi "Politico". Z analizy Wspólnego Centrum Badawczego wynika, że w skrajnym scenariuszu cena kawy mogłaby wzrosnąć nawet o 332 proc. Bruksela twierdzi, że chodzi o wyrównanie warunków konkurencji i ograniczenie obecności najbardziej niebezpiecznych substancji w żywności.
Co musisz wiedzieć:
  • Komisja Europejska rozważa zaostrzenie zasad dotyczących pozostałości pestycydów w żywności importowanej spoza UE. Dla wybranych substancji zakazanych w Unii limity miałyby zostać obniżone do tzw. technicznego zera.
  • Z analizy Wspólnego Centrum Badawczego KE wynika, że w najbardziej skrajnym scenariuszu cena kawy mogłaby wzrosnąć nawet o 332 proc., a cytrusów o 82 proc. Import produktów rolnych do UE mógłby natomiast spaść o 41 proc.
  • Bruksela argumentuje, że nowe regulacje miałyby wyrównać warunki konkurencji. Europejscy rolnicy wskazują, że sami nie mogą stosować części pestycydów, podczas gdy producenci spoza UE nadal mogą z nich korzystać i eksportować swoje towary na europejski rynek.
  • Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Analiza obejmuje 18 substancji czynnych i potencjalnie 235 produktów importowanych z 86 państw, a Komisja zapowiada indywidualną ocenę skutków planowanych ograniczeń.

Bruksela chce zaostrzyć przepisy dla importowanej żywności

Komisja Europejska rozważa zmianę zasad dotyczących produktów rolnych sprowadzanych do Unii Europejskiej - donosi "Politico". Chodzi o pozostałości pestycydów, których stosowanie zostało już zakazane na terenie UE ze względów zdrowotnych lub środowiskowych. Obecnie część takich substancji może występować w importowanych produktach w niewielkich ilościach, jeśli nie przekraczają one ustalonych limitów bezpieczeństwa.

Nowe podejście miałoby być znacznie bardziej restrykcyjne. Dla wybranych najbardziej niebezpiecznych pestycydów limity pozostałości miałyby zostać obniżone do tzw. technicznego zera. W praktyce oznaczałoby to, że zagraniczni producenci chcący sprzedawać swoje produkty na rynku unijnym musieliby zrezygnować ze stosowania części środków ochrony roślin.

Kawa droższa o 332 proc.?

Możliwe konsekwencje zmian przeanalizowało Wspólne Centrum Badawcze Komisji Europejskiej. Najbardziej pesymistyczny wariant zakłada, że producenci spoza UE nie dostosowaliby się do nowych przepisów. W takim przypadku ceny niektórych produktów mogłyby gwałtownie wzrosnąć. Według analizy:

  • cena kawy mogłaby wzrosnąć nawet o 332 proc.,
  • ceny owoców cytrusowych mogłyby być wyższe o 82 proc.,
  • import produktów rolnych do UE mógłby spaść o 41 proc.,
  • wyższe koszty mogliby ponieść także hodowcy zwierząt z powodu droższych pasz.

Trzeba jednak podkreślić, że jest to najbardziej skrajny, hipotetyczny wariant. Badacze przeanalizowali także bardziej prawdopodobne scenariusze, zakładające częściowe dostosowanie zagranicznych producentów do nowych wymogów. Także w nich przewidywany jest wzrost cen i ograniczenie importu, choć skutki byłyby znacznie mniejsze.

Rolnicy z UE chcą równych zasad

Propozycja Brukseli ma być odpowiedzią na jeden z postulatów europejskich rolników, którzy zwracają uwagę, że muszą przestrzegać restrykcyjnych przepisów dotyczących stosowania środków ochrony roślin, podczas gdy ich konkurenci spoza UE mogą korzystać z substancji zakazanych w Europie.

Takie rozwiązanie określane jest jako „klauzula lustrzana”. Jego zwolennicy chcą, aby towary importowane do Unii spełniały podobne standardy jak produkty wytwarzane przez europejskich rolników.

Kwestia ta nabrała szczególnego znaczenia w związku z umową handlową UE z krajami Mercosur, czyli Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Europejscy rolnicy obawiają się konkurencji ze strony producentów działających według mniej restrykcyjnych zasad.

Zagraniczni producenci ostrzegają przed skutkami

Propozycje Komisji budzą jednak duży sprzeciw poza Unią Europejską. Organizacje reprezentujące producentów m.in. z Maroka, Republiki Południowej Afryki, Kanady, Hondurasu, Brazylii czy Stanów Zjednoczonych przekonują, że warunki prowadzenia upraw w różnych częściach świata znacząco się różnią. Chodzi m.in. o klimat, występujące szkodniki oraz lokalne warunki rolnicze. Ich zdaniem całkowite wyeliminowanie określonych środków może spowodować wzrost kosztów produkcji, zmniejszenie zbiorów lub ograniczenie eksportu do Europy.

Marokańscy producenci owoców jagodowych ostrzegają, że konsekwencją może być mniejsza dostępność produktów oraz wyższe ceny dla europejskich konsumentów.

Komisja nie zdecydowała jeszcze, których pestycydów dotyczą zmiany

Na razie nie ma ostatecznej listy substancji, które miałyby zostać objęte nowymi ograniczeniami. W analizie Wspólnego Centrum Badawczego wskazano 18 substancji czynnych. Potencjalne ograniczenia mogłyby dotyczyć 235 produktów sprowadzanych z 86 krajów.

Komisja Europejska zapowiada, że decyzje mają być podejmowane indywidualnie na podstawie ocen skutków. Jednocześnie stwierdza, że przy wprowadzaniu nowych zasad pod uwagę mają zostać wzięte zarówno bezpieczeństwo żywnościowe UE, jak i możliwe konsekwencje dla handlu międzynarodowego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.08.2026 13:42
Źródło: politico.eu