Szukaj
Konto

Poseł z KO zapowiada wniosek o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego za "haniebny atak"

Jarosław Kaczyński pod pomnikiem smoleńskim składa wieniec
Źródło: pap | Autor: Paweł Supernak | Licencja: umowa licencyjna | Jarosław Kaczyński
Miesięcznica smoleńska na Placu Piłsudskiego przebiegła w atmosferze napięcia. Policja nie dopuściła polityków PiS do pomnika Lecha Kaczyńskiego, powołując się na względy bezpieczeństwa i odbywające się zgromadzenie. Szefowa komisji spraw wewnętrznych Maria Janyska zapowiedziała działania mające na celu ukaranie polityka przez komisję etyki. „Jego haniebny atak na policjantów nie może zostać bez reakcji” - poinformowała na platformie X.
Co musisz wiedzieć:
  • Politycy PiS nie mogli złożyć wieńca pod pomnikiem Lecha Kaczyńskiego.
  • Jarosław Kaczyński ostro skrytykował działania policji.
  • Posłanka KO zapowiedziała wniosek o ukaranie prezesa PiS przez Komisję Etyki.

Policja nie dopuściła polityków PiS do pomnika

Podczas miesięcznicy smoleńskiej policja, jak powiedziano "ze względów bezpieczeństwa, uniemożliwiła politykom Prawa i Sprawiedliwości złożenie wieńca przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. W efekcie przedstawiciele PiS złożyli wieńce w pewnej odległości od monumentu. Jak przekazał Jarosław Kaczyński, funkcjonariusze uzasadniali swoje działania tym, że w tym miejscu zostało zgłoszone zgromadzenie doraźne.

 

Jarosław Kaczyński: "Mamy do czynienia z bojówkami rządzącej partii"

Po wydarzeniach prezes PiS ostro ocenił działania funkcjonariuszy. "Miesiąc w miesiąc jesteśmy obrażani, atakowani, włącznie z pogróżkami zabójstwa. Policja ma obowiązek interweniować, a tego nie robi. Mamy do czynienia z bojówkami rządzącej partii. Ci, którzy dziś robią te zadymy, odpowiedzą za to" - powiedział Jarosław Kaczyński. "Trzeba niestety będzie wszystko budować od początku, trzeba będzie powołać jakąś gwardię obywatelską, która będzie bardzo zdecydowana, tak że ci z policji, którzy pozostaną w niej, będą wiedzieli, że muszą wykonywać swoje obowiązki" - dodał.

Prezes PiS odniósł się także do osób protestujących podczas miesięcznicy. "Tacy jak ci, którzy tutaj to robią, po pierwsze odpowiedzą za to, co robili, a po drugie trzeba będzie jeszcze wyjaśnić, czy oni działają sami, czy też działają na zlecenie rosyjskie, czy też może jakiegoś innego państwa graniczącego z Polską. A to już jest ciężkie przestępstwo" - zaznaczył.

"Coś takiego jak to, co choćby dzisiaj się tutaj zdarzyło, nie może się powtórzyć. I to nie tylko pod tym pomnikiem, pod żadnym pomnikiem, także pod pomnikiem ludzi, którzy nie są naszymi bohaterami, ale są bohaterami (...) innych ugrupowań, innych formacji społecznych" - podkreślił.

 

Ekscesy wymykają się kulturze

"Pomimo dopełnienia wszelkich formalności obecna władza poprzez swoich działaczy uniemożliwia całemu naszemu środowisku Prawa i Sprawiedliwości – na czele z naszym liderem p. prezesem Jarosławem Kaczyńskim oraz przedstawicielem p. prezydenta RP – uczczenie polskiej elity, której życie zostało brutalnie przerwane pod Smoleńskiem. Takie ekscesy, do których regularnie doprowadzają na pl. Piłsudskiego zwolennicy Tuska, nie tylko wymykają się kulturze chrześcijańskiej, ale jakimkolwiek regułom cywilizowanego świata, które wymagają szacunku dla zmarłych. To systematyczna, comiesięczna, putinowska operacja realizowana rękami obecnej władzy, za jej całkowitym przyzwoleniem i aprobatą. Nie pozwolimy na to! – skomentował sytuację Rafał Bochenek, rzecznik PiS.

 

Rząd i policja odpowiadają

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński określił wypowiedzi prezesa PiS jako "skandaliczne". "To hańba, że były wicepremier ds. bezpieczeństwa atakuje funkcjonariuszy i polski mundur. Policja dba o porządek publiczny i bezpieczeństwo każdego obywatela. Czasy polityków ponad prawem Panie Kaczyński minęły" - napisał.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało również oświadczenie: "Porównywanie policji do 'bojówek' to skandaliczne uderzenie w polski mundur i ludzi, którzy ten mundur z dumą noszą. (...) Formułowanie tak głęboko niesprawiedliwych i krzywdzących zarzutów bezpośrednio uderza w godność tysięcy policjantek i policjantów, którzy każdego dnia, z narażeniem własnego życia i zdrowia, dbają o bezpieczeństwo Polek i Polaków". Resort zapewnił również, że służby będą nadal wykonywać swoje obowiązki zgodnie z prawem.

Do sprawy odniosła się także Komenda Stołeczna Policji, podkreślając, że działania funkcjonariuszy były prowadzone "wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa".

"Nadrzędnym celem działań policji jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom uczestniczącym w zgromadzeniach i osobom postronnym" - napisano w komunikacie.

 

Wniosek o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego

Przewodnicząca sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych Maria Janyska poinformowała, że po rozmowie z szefem MSWiA zdecydowała o wystąpieniu do prezydium komisji z wnioskiem o skierowanie sprawy do Komisji Etyki.

"Jego haniebny atak na policjantów nie może zostać bez reakcji" - napisała na platformie X.

 

Miesięcznice upamiętniają ofiary katastrofy smoleńskiej

Miesięcznice smoleńskie odbywają się dla upamiętnienia ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. W katastrofie samolotu Tu-154 lecącego na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i pierwsza dama Maria Kaczyńska, przedstawiciele rządu i parlamentu, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego, duchowieństwa oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2026 16:48
Źródło: rmf